11/06/2026
690 680 960

Odznaczono pilota Dromadera, który zginął podczas akcji gaśniczej. W planach jest też budowa pomnika

Kapitan Andrzej Gawron, pilot samolotu gaśniczego Dromader, który zginął podczas akcji gaszenia pożaru Puszczy Solskiej, został pośmiertnie odznaczony Kordelasem Leśnika Polskiego II stopnia. Jest też wniosek o postawienie pomnika w miejscu katastrofy.

W Nadleśnictwie Józefów odbyła się uroczystość podsumowująca działania gaśnicze związane z jednym z największych pożarów lasów ostatnich lat w regionie. W wydarzeniu uczestniczył Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak, przedstawiciele instytucji i podmiotów zaangażowanych w akcję ratowniczą podczas pożaru Puszczy Solskiej, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych oraz leśnicy.

Spotkanie było okazją do podziękowania wszystkim, którzy uczestniczyli w walce z żywiołem – zarówno z powietrza, jak i na ziemi. Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak podkreślił ogromne zaangażowanie służb, instytucji i mieszkańców, dzięki którym udało się ograniczyć skutki pożaru.

Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było wręczenie odznaczeń i wyróżnień osobom oraz podmiotom, które odegrały szczególną rolę podczas akcji gaśniczej. Kordelas Leśnika Polskiego II stopnia pośmiertnie przyznano kapitanowi Andrzejowi Gawronowi – pilotowi samolotu gaśniczego M-18B Dromader, który zginął podczas działań prowadzonych przy gaszeniu pożaru Puszczy Solskiej. Odznaczenie stanowi wyraz uznania dla jego odwagi, profesjonalizmu i poświęcenia.

Kordelasami Leśnika Polskiego III stopnia wyróżniono Mieleckie Zakłady Lotnicze oraz spółkę Lima, których załogi lotnicze uczestniczyły w działaniach gaśniczych z powietrza. Odznaczenia otrzymali również właściciele lokalnych Zakładów Usług Leśnych, których sprzęt i doświadczenie wspierały działania prowadzone na ziemi.

Coraz więcej wskazuje na to, że pamięć o pilocie zostanie trwale upamiętniona. Podczas sesji Rady Powiatu Biłgorajskiego, która odbyła się 2 czerwca zaproponowano zbudowanie pomnika w miejscu katastrofy. Wniosek o podjęcie działań w tym kierunku złożył radny Henryk Paska. Do inicjatywy przychylnie odniósł się też starosta biłgorajski Andrzej Szarlip. Wskazał, iż był to największy pożar w historii powiatu biłgorajskiego i czwarty co do wielkości w powojennej historii Polski. Istniało też bezpośrednie zagrożenie dla budynków w Józefowie. Dlatego ta tragedia wymaga godnego upamiętnienia.

Kapitan Andrzej Gawron był doświadczonym lotnikiem. Przez wiele lat związany był z PLL LOT, gdzie latał od 1993 roku. Po zakończeniu służby w lotnictwie pasażerskim nadal pozostawał aktywny zawodowo, wykonując m.in. loty samolotami gaśniczymi Dromader.

3 komentarze

  1. Ocena: 1

    Sprawcom wypadków też stawiać pomniki

  2. To był dobry człowiek. Postawcie.

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: -1

    Za co? Przecież nie zagasił.

Dodaj komentarz