Kolejny kierowca nie patrzył na znaki. Wjechał pod niski wiadukt w Lublinie niszcząc zabudowę auta
21:19 11-06-2026 | Autor: redakcja
Niski wiadukt na łączniku pomiędzy ulicami Szmaragdową i Matki Teresy z Kalkuty jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na drogowej mapie Lublina. Pomimo tego, że z obu stron ustawione są znaki informujące o ograniczeniu wysokości do 2,4 metra, to co pewien czas dochodzi tam do zdarzeń drogowych. A te najczęściej kończą się zniszczeniem zabudowy auta dostawczego.
Dziś otrzymaliśmy informację o kolejnej tego typu sytuacji w tym miejscu. Jak wskazuje jeden z mieszkańców, który powiadomił nas o zdarzeniu, „następny młody narwany na jazdę” nie skojarzył, że wjeżdżając wysokim autem pod niski wiadukt, z pewnością nie przejedzie na drugą stronę.
Mieszkające w pobliżu osoby wielokrotnie obserwują kierowców aut dostawczych, którzy niejednokrotnie świadomie wjeżdżają na łącznik licząc, że uda im się „przecisnąć” pod ul. Jana Pawła II. Później zaś wycofują blokując przejazd.
Jakby miał trochę oleju w głowie to powinien spuścić powietrze w oponach i na „kapciu” by się przecisnął.
I z ostatniej roboty wyje*ał się sam.
I jak zwykle
– Dzień dobry panie kierowco, nie zmieścił się pan pod wiaduktem?
– Nie skądże, właśnie wiozłem wiadukt, tylko paliwo mi się skończyło…
Prowadziła sztuczna inteligencja?
W tym miejscu wszelkiej maści kurierzy robią ze swych pojazdów kabriolety. Zjazd w dół z obu stron dodatkowo ich napędza.
Ale urwał!
Tak po zdjęciu wnioskując, to wbił się na 3/4 zabudowy, dopiero potem wycofał, więc nawet nie zwolnił.
Mózg.
a ja mam pytanie . dlaczego do tej pory nie ma znaku o wysokości wiaduku! tyle lat nikt nie zawiesił ! PO POlsku i po łysemu! czyli byle jakoś(ć) ;/
Ludzie dziś widziałem gościa na rowerze który przeprowadzał na PDP ale jaja , normalnie nie wierzyłem