Nowy most na Al. Unii Lubelskiej pod obciążeniem 192 ton. Kluczowy test przed otwarciem
11:22 10-07-2026 | Autor: redakcja
Sześć ciężarówek na nowej konstrukcji
Próba obciążeniowa rozpoczęła się w piątek rano, 10 lipca. Na moście ustawiono sześć samochodów ciężarowych o łącznej masie 192 ton. Pojazdy zajmowały ściśle określone miejsca, zgodnie ze schematem przygotowanym w projekcie badania.
Test jest jednym z najważniejszych elementów procedury odbiorowej nowego obiektu mostowego. Specjaliści sprawdzają przede wszystkim ugięcie przęsła oraz osiadanie i ewentualne przemieszczenia podpór. Uzyskane wartości zostaną porównane z założeniami projektowymi oraz wynikami modelu numerycznego konstrukcji.
– Mamy praktycznie skończony ten obiekt. Chcemy go oddać do użytku. To trochę taki symboliczny moment tego obciążenia. Zbadamy oczywiście ugięcie, sprawdzimy, czy wszystko jest okej i tym samym niedługo poprawi się w tej części miasta logistyka – powiedział Tomasz Fulara Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Jak podkreślił, najbardziej uciążliwe prace prowadzone są w okresie wakacyjnym, aby ograniczyć trudności dla mieszkańców.
– Robimy to w okresie wakacyjnym dlatego, żeby jak najmniej utrudniać naszym mieszkańcom życie. Chociaż wiemy, że wszystkie remonty jakieś trudności sprawiają. Prosimy o wyrozumiałość – zaapelował.
Badanie potrwa około trzech godzin
Kierownik robót mostowych wyjaśnił, że po ustawieniu ciężarówek prowadzone są pomiary obejmujące zarówno przęsło, jak i podpory konstrukcji.
– Po najechaniu samochodów będzie mierzone ugięcie zarówno przęsła, jak i osiadanie podpór. Badanie będzie przeprowadzone na trzech podporach. Wyniki pomiaru zostaną przeanalizowane i zostanie sporządzony protokół z badań – poinformował.
Sama próba miała potrwać około trzech godzin i zakończyć się jeszcze w piątek. Nie oznacza to jednak natychmiastowego dopuszczenia mostu do ruchu. Zebrane dane muszą zostać przeanalizowane przez specjalistów, a następnie ujęte w protokole. Ostateczne wyniki mają być dostępne w przyszłym tygodniu.
Przedstawicielka ZDiTM wyjaśniła, że piątkowe pomiary dotyczą statycznej próby obciążeniowej. Badanie ma wykazać, czy konstrukcja została wykonana zgodnie z projektem i czy może zostać bezpiecznie oddana do użytkowania. Podczas testu kontrolowane są między innymi ugięcia przęsła oraz ewentualne przemieszczenia podpór.
Precyzyjne pomiary z dwóch stron
Próbę przeprowadza zespół specjalizujący się w badaniach obiektów mostowych. Jak wyjaśnił Łukasz Brzytwa, każdy samochód ma określone położenie, a ciężarówki ustawiane są w ustalonej kolejności.
– Każdy samochód ma określone swoje położenie. Ustawiamy je według odpowiedniego schematu i kolejności ustawiania samochodów – powiedział.
Pomiary realizowane są przy wykorzystaniu dwóch metod. Pierwszą jest niwelacja precyzyjna prowadzona od góry obiektu. Druga opiera się na urządzeniach rejestrujących przemieszczenia liniowe konstrukcji.
– Mierzymy osiadanie podpór, jak się zachowują pod wpływem zadanego obciążenia. Ma to na celu potwierdzenie wykonania obiektu zgodnie z projektem i porównanie wyników z modelem numerycznym – wyjaśnił Łukasz Brzytwa.
Najważniejszym celem próby jest potwierdzenie, że zachowanie mostu pod dużym obciążeniem odpowiada wartościom przewidzianym przez projektantów. Pozytywny wynik będzie formalnym potwierdzeniem bezpieczeństwa konstrukcji i jednym z warunków dopuszczenia na niej ruchu.
Przygotowania do przełożenia ruchu
Równolegle finalizowane są prace przy samym moście oraz na ul. Zamojskiej. W przyszłym tygodniu wykonawca planuje układanie kolejnych warstw bitumicznych. Po zakończeniu tego etapu ruch ma zostać skierowany na przygotowaną jezdnię po stronie zachodniej, co pozwoli rozpocząć roboty na części wschodniej.
Przedstawicielka ZDiTM przekazała, że prowadzone są również prace nad połączeniem nowego obiektu z główną jezdnią w rejonie hotelu Arche. Według aktualnych planów przełożenie ruchu powinno nastąpić do końca lipca.
Kierownik budowy zapowiedział, że po uzyskaniu pozytywnych wyników badań zmiana organizacji ruchu może zostać przeprowadzona na przełomie lipca i sierpnia. Umożliwi to rozpoczęcie rozbiórki drugiego obiektu mostowego.
Na odcinku od ronda im. Dmowskiego do mostu wykonana została już warstwa wiążąca nawierzchni. Powstała także droga dojazdowa obsługująca sąsiednie nieruchomości oraz ciągi pieszo-rowerowe.
Nieprzewidziana kolizja ze starymi palami
Podczas budowy nowego mostu wykonawca napotkał pozostałości związane z posadowieniem poprzedniej konstrukcji. Konieczne było wprowadzenie zmian projektowych.
– Po rozbiórce obiektu mostowego była kolizja z istniejącymi palami. Musieliśmy przeprojektować rozstaw pali, ale udało nam się to wykonać i jesteśmy już na finiszu – wyjaśnił kierownik budowy.
Nie można jeszcze przesądzić, czy podobne trudności pojawią się podczas prac przy drugim moście.
– Dopiero po odkryciu posadowienia starego obiektu możemy stwierdzić, czy będzie kolizja z istniejącymi palami – zaznaczył kierownik budowy.
Drugi most zostanie rozebrany
Po oddaniu nowej konstrukcji do użytkowania wykonawca ma przystąpić do rozbiórki sąsiedniego, starego mostu. Dotychczasowe obiekty miały ponad 40 lat i wymagały gruntownej modernizacji.
– Po oddaniu tego obiektu przystąpimy do rozbiórki drugiego obiektu mostowego, który państwo widzicie. Mamy nadzieję, że ten nowy będzie służył przez następne dziesiątki lat – powiedział Tomasz Fulara.
Cała inwestycja obejmuje nie tylko przebudowę obiektów mostowych, ale również poprawę układu komunikacyjnego prowadzącego w stronę Dworca Metropolitalnego, modernizację nawierzchni oraz budowę infrastruktury dla pieszych i rowerzystów.
– Planujemy w przyszłym roku zakończyć całą tę inwestycję. Wszyscy wiemy, że Al. Unii Lubelskiej od dawna wymagała tego remontu – podkreślił Tomasz Fulara.
Pozytywne wyniki próby obciążeniowej pozwolą wykonawcy rozpocząć kolejny etap inwestycji. Ostateczna ocena konstrukcji zostanie przedstawiona po analizie wszystkich pomiarów.
Galeria zdjęć
Czyli koniec prac! Wreszcie.
W lutym miał być otwarty
Postawili normalnie kolosa nad otchłanią wyschniętego strumyka bystrzycy normalnie królewska przeprawa nad bezmiarem
czasami takie mosty robi się także nad wąwozami, a biorąc pod uwagę ilość ruchu na tym odcinku – musi być solidny.
Dlaczego FuLiar, zamiast tylko trzymać rączki złożone wg. instrukcji osobistego PR-owca, nie wdział kasku i kamizelki, żeby lemingi jeszcze bardziej uwierzyły, że nowy most zawdzięczają właśnie jemu?
teraz jest tak pięknie, że mało mi ) ) nie pęknie
Most Tacoma Narrows (USA, 1940 rok) – Klasyk inżynierii To najsłynniejszy przypadek konstrukcji, która runęła zaledwie 4 miesiące po oddaniu do użytku (7 listopada 1940 roku).Przebieg: Most wiszący w stanie Waszyngton od początku wykazywał tendencję do silnego kołysania się na wietrze (stąd zyskał przydomek „Galopująca Gertie”). Pomimo prób modyfikacji i uznania konstrukcji za bezpieczną przez ówczesnych inżynierów, nie wytrzymał próby czasu.Przyczyna: Most wpadł w rezonans wymuszony pod wpływem wiatru wiejącego z prędkością około 65 km/h. Konstrukcja zaczęła gwałtownie wpadać w drgania skrętne i ostatecznie spektakularnie rozpadła się, co zostało uwiecznione na taśmie filmowej.
Most Hongqi (Chiny, 2025 rok) – Współczesna katastrofa Nowo wybudowany, liczący 758 metrów długości most w prowincji Syczuan zawalił się zaledwie 10 miesięcy po uroczystym otwarciu (11 listopada 2025 roku). Przebieg: Przeprawa była częścią ważnej krajowej trasy G317. Konstrukcja przeszła wszystkie procedury odbiorowe przed oddaniem jej do ruchu na początku 2025 roku.Przyczyna: Tuż przed katastrofą na jezdniach wykryto pęknięcia. Następnego dnia, w wyniku osunięcia się ziemi na zboczu, potężny fragment konstrukcji runął bezpośrednio do rzeki.
Fajnie, ile mostów w PL sie zapadło w ostatnim czasie?