09/06/2026
690 680 960

Na drodze ekspresowej płonie auto dostawcze. Trasa jest zablokowana (zdjęcia)

Na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa zapalił się samochód. Na miejsce jedzie straż pożarna oraz policja. Jezdnia w kierunku Lublina jest całkowicie zablokowana.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 12:50 na drodze ekspresowej Lublin – Warszawa. Na wysokości miejscowości Wola Osińska w gminie Żyrzyn w powiecie puławskim zapalił się samochód dostawczy.

Kierowcy usiłowali stłumić płomienie gaśnicami, nie przyniosło to jednak większego skutku. Na miejsce jedzie straż pożarna oraz policja.

Występują utrudnienia w ruchu. Pomiędzy węzłami Żyrzyn a Kurów Zachód zablokowana jest jezdnia w kierunku Lublina. Jak nas poinformowano, utrudnienia mogą potrwać kilkadziesiąt minut.

AKTUALIZACJA 13:28
Częściowo udało się udrożnić jezdnię. Pojazdy poruszają się tylko lewym pasem, prawy wciąż jest zablokowany. Utrudnienia mogą potrwać około dwóch godzin.

(fot. nadesłane – Eryk – DZIĘKUJEMY!)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Jak to nie udało się ugasić gaśnicami? Gdzie są Ci specjaliści co to zawsze krzyczą, że jakby się tylko ktoś zatrzymał z gaśnicą to by ugaszono pożar?

  2. Franiu wstawaj, śledztwo trzeba przeprowadzić.

    • Trójkąt ostrzegawczy ustawiony. Kamizelki założone. Osoby przeszły za barierki. Wszystko wygląda prawidłowo zrobione jak na Panów Kierowców przystało. Nie ma się do czego przyczepić. Teraz tylko czekam, aż zasiądą za komputerem i zaczną pouczać innych.

      • no i ten pan co przebiega przez jezdnię gdzie nie widać czy coś nie jedzie zza dymu… prawidłowo…

    • Tak i straż pożarną na rowerach, bo przecież samochody są złe.

  3. Jaka redakcja chamska, włosy mu ocenzurowali ale łysiny już nie.

  4. szkoda busa gasnicami to nawet osobowki nie ugasi jak juz sa plomienie

  5. studętkom jezdem to wiem, że...
    Ocena: 0

    Tera to jakieś takie łatwopalne te autka robiom… 😆

  6. Ten Pan w sweterku w paski bardzo mądry – nic nie widać co jest za chmura ale on radośnie sobie chodzi po jezdni… co za dzban

  7. Teraz najważniejsze, żeby utrzymywać 120km/h i ani grama mniej, bo inaczej ktoś w nas wjedzie. Zapis o dostosowaniu prędkości do widoczności drogi to tylko kolejny nieżyciowy przepis mający jedynie służyć łupieniu kierowców.
    Dobrze, że wszyscy uczestnicy w kamizelkach. Bierzmy i uczmy się. Można dużo mówić, dużo pisać, ale najważniejsze, żeby dawać przykład dobrą postawą.

  8. Ten gienek łażący po jezdni chyba myśli że jest nieśmiertelny. Ciekawe po co on idzie w dym.

  9. Co ci durni „piesi” robią na jezdni? Na pasie awaryjnym strach stać, a ten „pieszy” w sweterku to po kontakcie z kierowcą, któremu się spieszy może być na kolejnych zdjęciach już w kawałkach i mocno poprutym pulowerku.

  10. Czepiliście się złośliwie ludzi stojących na drodze ekspresowej. Przecież to muszą być durni rowerzyści, którzy jak co dzień jechali sobie drogą ekspresową, ale zatrzymali się, żeby sobie selfiki porobić. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to nie oni ogień podłożyli pod tego busa.