Możliwa niżówka hydrogeologiczna w Polsce. Ostrzeżenie dla części regionów
07:47 05-02-2026 | Autor: redakcja
Państwowy Instytut Geologiczny poinformował, że w lutym 2026 roku na obszarze części Polski mogą wystąpić warunki określane jako niżówka hydrogeologiczna. Jest to sytuacja, w której poziom wód podziemnych ulega znacznemu obniżeniu. Dochodzi do tego wtedy, gdy do gruntu dociera niewielka ilość wody – między innymi na skutek ograniczonych opadów atmosferycznych oraz utrzymujących się niskich temperatur – a jednocześnie woda podziemna jest stale pobierana przez mieszkańców i przedsiębiorstwa.
Specjaliści wskazują, że na takie warunki najszybciej reagują płytkie poziomy wodonośne, czyli wody gruntowe zalegające stosunkowo blisko powierzchni terenu. To właśnie z nich korzysta wiele przydomowych ujęć wody, szczególnie na terenach wiejskich oraz w mniejszych miejscowościach, gdzie nie wszędzie dostępna jest rozbudowana infrastruktura wodociągowa. W takich przypadkach długotrwały brak zasilania opadowego może prowadzić do wyraźnego spadku wydajności studni, a nawet do okresowych problemów z dostępnością wody.
Największe ryzyko wystąpienia niżówki hydrogeologicznej prognozowane jest na obszarze województw: podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego oraz zachodniopomorskiego. W mniejszym stopniu zagrożenie może dotyczyć również części obszarów województw warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i pomorskiego. Jednocześnie podkreśla się, że lokalne obniżenia poziomu wód podziemnych mogą pojawić się także w innych rejonach kraju, w zależności od warunków pogodowych oraz specyfiki lokalnych struktur geologicznych.
Prognozowana sytuacja nie oznacza jednak zagrożenia ogólnokrajowym brakiem wody w systemach wodociągowych. Duże sieci zaopatrzenia w wodę najczęściej korzystają z głębszych ujęć, które są mniej podatne na krótkotrwałe wahania związane z brakiem opadów czy przemarzaniem gruntu. Takie poziomy wodonośne cechują się większą stabilnością i są zasilane w dłuższej perspektywie czasowej, co znacząco ogranicza ryzyko nagłych niedoborów.
Potencjalne trudności mogą natomiast pojawić się lokalnie, przede wszystkim tam, gdzie podstawowym źródłem wody są studnie kopane lub wiercone o niewielkiej głębokości. W takich miejscach obniżenie zwierciadła wód gruntowych może skutkować zmniejszoną wydajnością ujęć, koniecznością ograniczenia zużycia wody lub czasowymi przerwami w jej dostępności. Dotyczy to zwłaszcza gospodarstw domowych, które nie są podłączone do sieci wodociągowej i w pełni polegają na własnych źródłach.
Jak wskazuje Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, obecne informacje mają charakter wczesnego ostrzeżenia. Sytuację można porównać do sygnału ostrzegawczego, wskazującego na możliwość pogorszenia się warunków wodnych, jeżeli sucha pogoda będzie się utrzymywać przez dłuższy czas. Kluczowe znaczenie będą miały dalsze warunki meteorologiczne, w szczególności suma i rozkład opadów oraz przebieg temperatur w kolejnych tygodniach.
Instytucje odpowiedzialne za monitoring wód podziemnych zapowiadają dalszą obserwację sytuacji. Analizowane będą zarówno dane z sieci pomiarowych, jak i bieżące informacje dotyczące warunków atmosferycznych. Pozwoli to na ocenę, czy prognozowane zjawisko będzie się pogłębiać, czy też nastąpi poprawa związana z większym zasilaniem wód podziemnych.
W kontekście możliwej niżówki hydrogeologicznej istotne jest także racjonalne gospodarowanie wodą, szczególnie na obszarach korzystających z płytkich ujęć. Ograniczanie zbędnego zużycia, wykorzystywanie wody opadowej tam, gdzie to możliwe, oraz dbałość o stan techniczny studni mogą zmniejszyć ryzyko problemów w przypadku dalszego obniżania się poziomu wód gruntowych.
Na obecnym etapie mowa jest o podwyższonym ryzyku w wybranych regionach, a nie o powszechnym kryzysie wodnym. Dalsze komunikaty będą zależały od rozwoju warunków pogodowych oraz wyników bieżącego monitoringu hydrogeologicznego.

Przyroda potrafi wywinąć psikusa i sprawić suszę jak na zdrowy rozum niby wody jest nadmiar, albo powódź jak wody nie widać, a wszystko zależy od stanu skupienia. „Alem że” wydedukował.
PISuar zawsze pozostanie tępy , jak Grażynka z ortografią , nienawiść do Tuska ponad wszystko i jak ktoś biadoli na PIS to musi być za Tuskiem , nie dopuszczają innej opcji nieudacznicy ….
Niech zgadnę popierasz PeeZeL …taki pragmatyczny.
Co za głupoty wczoraj mówili że grozi powudz bo za dużo wody w rzekach a oni o suszy oglupiaja naród jak rydzu swych wyznawcow
Nawet nie rozumiesz czym spowodowana może być powódź na rzece od zjawisk lodowych, a czym jest niżówka hydrogeologiczna – tak trudno przeczytać o co chodzi? Nie dziwię się, że jest w Polsce jak jest, jak się nie rozumie takich kwestii…
Przepowiedni,nie strasz nie strasz,bo wiesz.Jeszcze zima ,a susza to jak będzie to się zobaczy.Znachor.