03/06/2026
690 680 960

Motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust. W ciężkim stanie trafił do szpitala

Jechał bez kasku, nie posiadał też uprawnień do kierowania, a motocykl nie był zarejestrowany ani też ubezpieczony. To tego, jak wskazują świadkowie, chciał postawić jednoślad na tylne koło. To nie mogło się dobrze skończyć.

Do wypadku doszło w piątek, 22 maja, w Mętowie w gminie Głusk. Po godzinie 21 na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj, motocyklista wpadł do rowu. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący motocyklem 18-latek poruszał się od strony Lublina. W pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem. Ten zaś wypadł z jezdni, wjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust.

Jak nam przekazano, nastolatek nieprzytomny, w poważnym stanie trafił do szpitala. Wiadomo już, że jechał bez kasku, nie posiadał też uprawnień do kierowania, a motocykl nie był zarejestrowany ani też ubezpieczony.

Świadkowie wskazywali, iż wszystko wyglądało na to, jakby chciał postawić jednoślad na tylne koło. Wtedy stracił równowagę i wpadł do rowu. Jednak relacje te będą teraz analizowane przez funkcjonariuszy. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

22 komentarze

  1. Ocena: 18

    Ciepło i naturalna selekcja segreguje.

  2. pokolenie +500. elektorat zakupił swoim bombelkom krosy, quady, ścigacze i takie skutki jak tutaj
    tylko w głowie siano, ale na szparagi do helmuta wystarczy

  3. Ocena: 12

    Jak się niema rozumu to tsza taczka jeździć

    • Ocena: -5

      Nawet go nie znalas zawsze w kasku jedzil a akurat powiedzial ze jeden raz nie pojedzie i nic sie nie stanie wiec sie nie wypowiadaj

      • I pewnie zawsze miał prawko i zarejestrowany motocykl i ubezpieczenie . I to nie był motocyklista tylko kierujący motocyklem .

  4. Ocena: 9

    Dobrze że ma pasje i nie siedział przed komputerem.

    • Ocena: 13

      tylko ta jego „pasja” kosztuje każdego podatnika miliony wydane na leczenie motogłupka i często resztę życia na rencie inwalidzkiej

    • Osoba komentująca J
      Ocena: 4

      Pasja… Kolega po rozumie?

  5. Darwinizm

  6. Ocena: 7

    Czemu mi go jakoś nie szkoda?

  7. Ocena: 7

    motocykle to maszyny do produkcji kalek i inwalidów co do końca życia są rencistami na garnuszki reszty społeczeństwa

  8. A ty motorku jedz…

  9. Ocena: 4

    Motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust. W ciężkim stanie trafił do szpitala
    Dzięki Bogu, dzięki Bogu !!!

    • Ferdek Kiepski (bo kiepski)
      Ocena: 3

      Tak i mnie uczono na lekcjach religii: Wszystko co dobre należy zawdzięczać Bogu

  10. Tere Fere Cucu
    Ocena: 3

    Jechał bez kasku, nie posiadał też uprawnień do kierowania, a motocykl nie był zarejestrowany ani też ubezpieczony.
    Dobrze, że (podobnież dobry) Bóg, pstryknął Przenajświętszym Palcem i zakończył małolacką fanfaronadę, kierując go do szpitala na poprawę.

Dodaj komentarz