Motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust. W ciężkim stanie trafił do szpitala
23:15 22-05-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek, 22 maja, w Mętowie w gminie Głusk. Po godzinie 21 na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj, motocyklista wpadł do rowu. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący motocyklem 18-latek poruszał się od strony Lublina. W pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem. Ten zaś wypadł z jezdni, wjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust.
Jak nam przekazano, nastolatek nieprzytomny, w poważnym stanie trafił do szpitala. Wiadomo już, że jechał bez kasku, nie posiadał też uprawnień do kierowania, a motocykl nie był zarejestrowany ani też ubezpieczony.
Świadkowie wskazywali, iż wszystko wyglądało na to, jakby chciał postawić jednoślad na tylne koło. Wtedy stracił równowagę i wpadł do rowu. Jednak relacje te będą teraz analizowane przez funkcjonariuszy. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.
Galeria zdjęć
Ciepło i naturalna selekcja segreguje.
pokolenie +500. elektorat zakupił swoim bombelkom krosy, quady, ścigacze i takie skutki jak tutaj
tylko w głowie siano, ale na szparagi do helmuta wystarczy
Jak się niema rozumu to tsza taczka jeździć
Nawet go nie znalas zawsze w kasku jedzil a akurat powiedzial ze jeden raz nie pojedzie i nic sie nie stanie wiec sie nie wypowiadaj
I pewnie zawsze miał prawko i zarejestrowany motocykl i ubezpieczenie . I to nie był motocyklista tylko kierujący motocyklem .
Dobrze że ma pasje i nie siedział przed komputerem.
tylko ta jego „pasja” kosztuje każdego podatnika miliony wydane na leczenie motogłupka i często resztę życia na rencie inwalidzkiej
Pasja… Kolega po rozumie?
Darwinizm
Czemu mi go jakoś nie szkoda?
motocykle to maszyny do produkcji kalek i inwalidów co do końca życia są rencistami na garnuszki reszty społeczeństwa
A ty motorku jedz…
Motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust. W ciężkim stanie trafił do szpitala
Dzięki Bogu, dzięki Bogu !!!
Tak i mnie uczono na lekcjach religii: Wszystko co dobre należy zawdzięczać Bogu
Jechał bez kasku, nie posiadał też uprawnień do kierowania, a motocykl nie był zarejestrowany ani też ubezpieczony.
Dobrze, że (podobnież dobry) Bóg, pstryknął Przenajświętszym Palcem i zakończył małolacką fanfaronadę, kierując go do szpitala na poprawę.