Mieszkańcy tkwią w korkach, aby wyjechać z osiedla. Miasto obiecuje – będzie lepiej
12:49 13-03-2020 | Autor: redakcja
W listopadzie ub. roku poruszaliśmy problem mieszkańców Węglina Południowego, którzy skarżą się na liczne uciążliwości związane z wyjazdem z osiedli. Chodzi m.in. o bloki znajdujące się przy ul. Gęsiej, Koralowej, Cyrkoniowej oraz części ul. Jaspisowej. Jest to ponad 30 kilkupiętrowych budynków wielorodzinnych, które zamieszkuje ponad 2,5 tys. osób. Co więcej, cały czas budowane są kolejne bloki. Tymczasem do osiedla prowadzi tylko jedna ulica, z której muszą korzystać wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy. To sprawia, że w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego tworzą się tam ogromne korki. Podobna sytuacja ma miejsce na sąsiednim osiedlu, w rejonie ul. Jantarowej.
Jak wyjaśniali mieszkańcy, w godzinach porannych, mniej więcej od godz. 06.50 do 07.30, ruch samochodów odbywa się w żółwim tempie i powoduje, że aby wyjechać z osiedla trzeba oczekiwać w korku ok. 10-15 minut. Mieszkańcy problem widzą w ustawieniu sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Jana Pawła II. Chodzi o to, że czas wyświetlania zielonego światła dla pojazdów wyjeżdżających z osiedla ma być niedostosowany do natężenia ruchu. To ogranicza ilość przejeżdżających samochodów.
Przedstawiciele urzędu Miasta zapewniali nas wtedy, że problem znają a Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością prowadzi badanie i analizę ruchu pod kątem natężeń na każdym z poszczególnych wlotów skrzyżowania, z uwzględnieniem wszystkich uczestników ruchu. Chodzi zarówno o pojazdy, jak też przechodzących przez jezdnię pieszych. Jednocześnie analizowane były warianty rozwoju układu transportu drogowego dla całego rejonu w tym przebudowa i modernizacja istniejącego skrzyżowania. Obiecano też niebawem wprowadzić rozwiązania, które przyczynią się do rozwiązania tego problemu.
Tymczasem mieszkańcy tłumaczą, że nic się w tej sprawie nie dzieje. Problem poruszył ostatnio również radny Bartosz Margul, który w skierowanej do prezydenta miasta interpelacji, wnosi o jak najszybsze przeprogramowanie sygnalizacji świetlnych.
– W budżecie na rok 2020 prezydent umieścił, następnie rada zatwierdziła uchwałą budżetową inwestycję polegającą na dobudowaniu prawoskrętu do ulic Jantarowej i Gęsiej. Z uwagi jednak na skalę problemu, oraz na ilość nowych inwestycji mieszkaniowych, jakie powstają w tej okolicy, niezależnie od przebudowy, należy jak najszybciej przeprogramować sygnalizację świetlną. Wydłużenie zielonego światła dla tych ulic, nawet o kilka sekund, kosztem zielonego światła dla ul. Jana Pawła II, nie spowoduje zagrożenia dla płynności ruchu na ul. Jana Pawła II a znacznie poprawi komfort życia mieszkańców osiedla – wyjaśnia radny.
Zastępca prezydenta Lublina Artur Szymczyk tłumaczy, że w obydwu przypadkach planowane jest doraźne wprowadzenie zmian w istniejącej organizacji ruchu. W przypadku skrzyżowania ulic Jana Pawła II z ul. Gęsią, korekty polegać będą na zmianie w przeznaczeniu pasów ruchu na wlocie ul. Gęsiej do ul. Jana Pawła II z obecnego układu tj. pasa do jazdy w lewo i wspólnego pasa do jazdy w prawo i na wprost, na układ: wspólny pas do jazdy w lewo i na wprost i wydzielonego pasa do skrętu w prawo. Idąc w ślad projektowanych zmian organizacyjnych, przewidziano także dodatkowe korekty w pracy sygnalizacji świetlnej i jej optymalizacji pod kątem nowej organizacji ruchu. Zatwierdzony projekt organizacji ruchu został w ubiegłym tygodniu przekazany do Zarządu Dróg i Mostów celem wdrożenia. W odniesieniu do skrzyżowania ulic Jana Pawła II z ul. Jantarową, obecnie prowadzone są pomiary ruchu na podstawie których dokonane zostaną korekty w pracy sygnalizacji świetlnej wydłużające zielony sygnał na wlocie z ul. Jantarowej do ul. Jana Pawła.
(fot. nadesłane – Rafał)
To niech jadą w drugą stronę, w jedną stronę to nie korek bez przesady tam powinna być dwu jezdniowa droga z pasem zieleni. Wina dewelopera a nie miasta, deweloper wybudował a miasto czyli wszyscy mają płacić bo im jest źle niech autobusami jeżdżą.
W każdym samochodzie po jednej osobie, nowo Bogaccy w suwach i z pretensjami.
A co chcesz wszystkich upchać w autobusach przy koronawirusie ??
Wirus, tuzin dzieci do rozwiezienia po przedszkolach albo niespodziewany zakup lodówki. Dlatego jedni MUSZĄ tworzyć/powiększać ten korek. Oni muszą. Co z tego, że pokolenie temu nikt nie miał samochodu, jak dziś każdy musi samochodem.
Wśród tych dzieci jesteś i Ty Franiu.
Pole sprzedał kupił mieszkanie w mieście i ma pretensje, na rower miejski zapraszam albo do mpk.
I jeszcze korone za darmo dostanie, same pozytywy.
Zrobić drogę z Gęsiej do Konopnicy i do Stasina przez tory . Po drodze do pracy będą mieli swojskie klimaty . Obornik na polach i krowy na pastwiskach .
Nie prawda. 1,20 osoby w samochodzie.
Ale czego byś nie napisał to i tak „jesteś głupi”, wg autofilii.
Raz, ktoś napisze, że buspasy są niepotrzebne, bo autobusy jeżdżą puste. W następnym zdaniu, że autobusem nie pojedzie bo jest za bardzo zatłoczony.
Przy każdym artykule z korkami na Gęsiej, ktoś zawsze piszę, że żeby dojechać autobusem musi wyjść 2 godziny wcześniej i jechać 3 autobusami, a autem zajmuje mu to 15 minut. I pisze to pod artykułem o zbyt dużych korkach.
To jest właśnie dowód rozmowy z samym sobą (co jest mi często zarzucane). Mało tego. To jest kłótnia z samym sobą, bo pełna jest sprzeczności.
Franiu, masz rację powinieneś się leczyć na nogi bo na głowę już za późno, głupota przyszła Ci z wiekiem.
…jemu już leczenie nie pomoże, to AKROBATA UMYSŁOWY od urodzenia
To przypomnę ci pajacu że deweloperowi to miasto wydało zgodę na budowę. Urząd wydając warunki zabudowy i pozwolenia na budowę bierze niemałe pieniądze właśnie m.in. za dostosowanie inwestycji do istniejących sieci, dróg, mediów itp, ale widać idzie po najmniejszej linii oporu, a takie bęcwały jak ty jeszcze im przytakną albo każą upychać ludzi w śmierdzącym i lepkim od brudu MPK. Wracaj na swoją wieś gnój przerzucać bo może na tym lepiej się znasz.
Tam mieszka ,,nowoczesna” część społeczeństwa, proekologiczna to na rowery (ścieżka jest) i do mpków.
Z drogami rowerowymi jest dobrze w tym rejonie miasta. Kawałka brakuje przy wiadukcie nad Szafirową. Ta wzdłuż ul. Roztoczę też się nagle kończy. Podobnie jak ta wzdłuż Kraśnickiej, ale na wschód da się dojechać, a jadąc północ miasta przeszkody pojawiają się dopiero przy Głębokiej.
Prawdopodobnie korona wirus rozwiąże ten problem i wiele innych bez udziału miasta ?
A co z fałszywymi sms o zadłużeniach wysyłanych do ludzi.
Nie ma tam rówież infrastruktury dla mieszkańców: boisk, parku, placów zabaw …
Najpierw krzyczą że stoją w korkach potem że nie mają boiska bo blok stoi na plac zabaw jadą do rodziców pod inny blok i zastawiają miejsca parkingowe.
Gdzie są miejscy urbaniści, gdzie jest plan zagospodarowania przestrzennego? Czy w tym mieście zacznie ktoś widzieć dalej jak czubek własnego nosa?
Można było za te pieniądze pobudować chatę za miastem i nie kisić się w korkach.Teraz do MPK, a nie jeden samochód jedna osoba.Miasto jak coś zrobi,to będzie tylko gorzej.Ulica nie z gumy a deweloper portfel musi nabić.Takie są prawa kapitalistycznej dżungli.Za komuny na którą tak wszyscy plują byłoby to nie do pomyślenia.Np.Czechów,LSM wszędzie place zabaw nie wielkości stołu bilardowego,sklepy,żłobki itp.Taki los sobie zgotowaliście.
„Jakie korki? Wystarczy wyjść 5 minut przed korkiem, a jest się w 15 minut na drugim końcu miasta.” To nie moje słowa.
A moje są takie, że „jeżeli wyjazd własnym samochodem trwa krócej niż dojście na przystanek – to problem nie istnieje”. Gdyby trwał dłużej – oznacza to tyle, że Ci, którym się naprawdę spieszy – pojadą autobusem.
Ja też jeżdżę autobusem, Razem z Franiem (Panem Piotrem) i koronawirusem.
bez problemu 15 minut wystarczy, no ale jak wszyscy na raz ustawią się na tą samą godzinę to nie ma co się dziwić. Zresztą 40 minutowy korek w którym trzeba stać 15 minut i z tego powodu wydawać miliony na dobudowę pasa, który i tak pewnie nic nie zmieni, bo i tak wszyscy ustawią się na nim zamiast jechać prosto. Lepiej jak sobie ustalą jakiś harmonogram wyjazdu z osiedla, np. 6:50 blok numer xx, 7:00 blok numer yy i będzie po kłopocie, bez zbędnych wydatków.
Najbardziej paradoksalne jest to, że Ci którzy te korki tworzą – najgłośniej krzyczą, że nie chcą stać w korkach. Tego nie jestem w stanie pojąć.
Takie same roszczeniostwo ma miejsce, gdy jedziemy samochodem w miejsce, w którym nie ma miejsca do zaparkowania, a mimo tego jedziemy, by na miejscu mieć pretensję, do nie wiadomo kogo, że nie ma gdzie zaparkować. Jakiś absurd i przekonanie, że nam należy się coś więcej niż innym. A tylko dlatego, że mamy (jak niemal każdy) samochód.
A trzeci absurd związany z samochodami jest ten związany z parkowaniem. Wygląda on tak, że większość kierowców zaparkuje nielegalnie na chodniku (na trawniku, na PdP, na drodze rowerowej itp.) pomimo tego, że często może zaparkować legalnie na jezdni.
Jeszcze bzdurniejsze jest tłumaczenie tych matołków drogowych, że parkują na chodniku, by nie utrudniać ruchu na jezdni – tym samym utrudniając ruch na chodniku/drodze rowerowej.
Może mi ktoś wyjaśnić ten pociąg do parkowania na chodnikach, gdy mamy miejsce na jezdni?
Wystarczy zaparkować pod Agata meble i przejść prze ulicę
i wtedy problem stania w korku również rozwiązany ..))))