Miał 2,5 promila i nie miał prawa jazdy. Wpadł podczas kontroli w lesie
16:43 15-09-2026 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze z lubartowskiej komendy otrzymali zgłoszenie od Straży Leśnej, która poprosiła o pomoc w związku z podejrzeniem nielegalnego połowu ryb na jednym ze stawów w gminie Lubartów. Policjanci rozpoczęli patrolowanie wskazanego rejonu. W pewnym momencie zauważyli opisywane auto i postanowili zatrzymać go do kontroli. Za kierownicą siedział 44-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego.
Podczas prowadzonych czynności szybko wyszło na jaw, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Jakby tego było mało, policjanci ustalili, że 44-latek nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami.
Mężczyzna odpowie również za inne naruszenie przepisów. Okazało się, że wjechał do lasu wbrew obowiązującemu zakazowi. Za to wykroczenie został ukarany mandatem. Co w tej całej sprawie jednak najważniejsze, z kłusownictwem na stawach, od którego się wszystko zaczęło, nie miał nic wspólnego.
Samochód 44-latka trafił na policyjny parking. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
To region i elektorat tęczowego prezesa i dzbana roku! W niedzielę do kościoła pokazać się sąsiadom, a na codzień alkohol i łamanie prawa. Alkoholików na ścianie wschodniej jest mnóstwo. Niska wiedza, świadomość, Dramatem jest alkoholik, który ma dzieci. Ten poniesie koszty, ale kto jeszcze ucierpi przez niego..?
pijacy jeżdżą w naszym osiedlu a nie po lasach chodzicie bo łatwiej
… to pisiory tak elektorat rozpiły do potęgi i jeszcze nauczyły lekceważenia prawa
a więzienia już dawno przepełnione