Lublin na podium Indeksu Zdrowych Miast. Nagroda także za „Zieloną retencję”
08:42 19-09-2026 | Autor: redakcja
Wyniki Indeksu Zdrowych Miast ogłoszono 17 września podczas III Kongresu Zdrowe Miasta w Warszawie. W kategorii największych miast zwyciężyła Warszawa, natomiast Lublin uplasował się na 3. pozycji. Oznacza to awans o dwa miejsca w porównaniu z poprzednią edycją zestawienia.
Indeks analizuje czynniki wpływające na warunki życia mieszkańców. Zdrowie przedstawiane jest w nim jako zagadnienie związane nie tylko z opieką medyczną i profilaktyką, ale również ze środowiskiem, bezpieczeństwem, aktywnością, przestrzenią miejską oraz warunkami społecznymi.
— Zdrowie i dobre samopoczucie mieszkanek i mieszkańców Lublina są dla nas ważnym kierunkiem w rozwoju miasta. Dlatego podejmujemy szeroki zakres działań – od profilaktyki i różnych akcji prozdrowotnych, po budowanie i rozwój zielonych przestrzeni służących odpoczynkowi, rekreacji i poprawie jakości życia. Ważnym elementem takich działań są także rozwiązania, które pomagają miastu lepiej radzić sobie ze skutkami zmian klimatu. Cieszy nas, że działania, które w Lublinie prowadzimy, zostały dostrzeżone i docenione zarówno w Indeksie Zdrowych Miast, jak i w konkursie „Zdrowe Miasto” — mówi Anna Augustyniak, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Społecznych.
Lublin nagrodzony za „Zieloną retencję”
Miasto zostało także laureatem konkursu „Zdrowe Miasto – Bezpieczna i zielona przestrzeń dla zdrowia”, zorganizowanego przez „Zdrowie w stylu LUX MED” oraz UNEP/GRID-Warszawa. W imieniu Lublina nagrodę odebrała Anna Augustyniak.
Konkurs skierowano do miast na prawach powiatu uwzględnianych w Indeksie Zdrowych Miast. Wyróżniane są w nim projekty rozwijające zielono-błękitną infrastrukturę, wspierające zdrowie mieszkańców i bioróżnorodność oraz zwiększające odporność miast na skutki zmian klimatu.
Lublin doceniono za projekt „Zielona retencja”, realizowany w ramach IX edycji Zielonego Budżetu. Jego celem jest zwiększenie małej retencji i zatrzymywanie wód opadowych możliwie blisko miejsca ich występowania.
— W Lublinie rozwijamy ideę ogrodów deszczowych już od kilku lat, a dzięki tegorocznej edycji Zielonego Budżetu takich miejsc będzie przybywać. Zaplanowaliśmy również nowe nasadzenia drzew, krzewów i bylin oraz zamianę części nawierzchni utwardzonych na powierzchnie biologicznie czynne. Nagroda w konkursie „Zdrowe Miasto” jest dla nas potwierdzeniem, że działania na rzecz zieleni miejskiej i retencji odpowiadają na potrzeby mieszkańców, a jednocześnie wzmacniają odporność miasta na zmiany klimatu — mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Pięć nowych ogrodów deszczowych
W 2026 roku działania w ramach „Zielonej retencji” mają zostać przeprowadzone w 10 lokalizacjach na terenie Lublina. Zaplanowano utworzenie pięciu ogrodów deszczowych w parkach i pasach drogowych, nowe nasadzenia drzew, krzewów i bylin oraz zastąpienie części utwardzonych nawierzchni powierzchniami biologicznie czynnymi.
Projekt nie przewiduje likwidowania istniejących terenów zielonych. Jego założeniem jest wzmocnienie ich funkcji przyrodniczych i retencyjnych poprzez tworzenie m.in. zagłębień chłonnych, rabat oraz nowych nasadzeń.
Budowa ogrodów deszczowych stanowi kontynuację wcześniejszych działań podejmowanych w Lublinie. Jedną z inspiracji były doświadczenia zdobyte podczas pilotażowego przedsięwzięcia „Ogrody deszczowe. Dobrze nawodnione miasto”, realizowanego we współpracy z Fundacją Sendzimira.
Smog lubelski ponoć najzdrowszy.
Paskudne zdjęcie, jak ich KOmbinowane działania!
Od kilku lat kolor zielony to dla mnie synonim słowa przekręt
No no, już tyle razy chemiczni i wioś byli wzywani do skażenia Czerniejówki , że nagroda jak najbardziej zasłużona . Jak rozdzielanie kasy w kałolicji. Za byle co, byle komu, byle z naszych ludzi, byle wyrwać
Rondo z pniakiem!
Fakt, na Mełgiewskiej chodniki zarastają chwastami, na Chemicznej jeszcze trochę i zaczną rosnąć drzewa na tej gruntowej uliczce… Chwasty rosną na chodnikach w centrum miasta. Najwyżej się walnie tabliczkę: Tu kosimi rzadziej, nie panie fulara i ten pana pomagier żuk?
E tam, malkontenci i tak powiedzą w Lublinie jest syf, kiła i mogiła (ich kwalifikacjami do oceny jest brak wykształcenia i popieranie gaśniczaka).