Lubelskie ścieżki rowerowe zarośnięte i nieuprzątnięte. Wiemy dlaczego (zdjęcia)
12:06 17-07-2025 | Autor: redakcja
Mieszkańcy Lublina od dłuższego czasu zgłaszają nam problem związany z zaniedbaniem miejskich ścieżek rowerowych. Trasy te, mające stanowić wygodną i bezpieczną alternatywę dla transportu samochodowego, obecnie w wielu miejscach przypominają dzikie, niekontrolowane zarośla. W rejonie Felina, na Drodze Męczenników Majdanka czy przy ul. Osmolickiej – przejazd rowerem bywa znacznie utrudniony, co niestety zwiększa ryzyko zdarzeń drogowych, zwłaszcza przy mijaniu się użytkowników.
Mieszkańcy podkreślają, że problem nie ogranicza się jedynie do niekoszenia traw. Na wielu odcinkach zalegają pozostałości roślinne, które od dłuższego czasu nie zostały uprzątnięte, co prowadzi do dalszego zarastania infrastruktury. Takie zaniedbania nie tylko wpływają negatywnie na estetykę miasta, ale przede wszystkim podważają sens rozwoju infrastruktury rowerowej, która z założenia ma sprzyjać zrównoważonemu transportowi i poprawie jakości życia w mieście. Co więcej, są miejsca, gdzie rowerzyści muszą uważać na zwisające gałęzie nad ścieżkami rowerowymi, tak aby nie zahaczyć o nie głową.
W odpowiedzi na zapytania dotyczące stanu ścieżek rowerowych, Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin przekazało oficjalne stanowisko. Jak informuje Anna Czerwonka:
– Utrzymaniem zieleni wzdłuż ścieżek rowerowych zajmuje się Wydział Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin, zlecając niezbędne prace firmom zewnętrznym na podstawie umów zawartych po przeprowadzeniu postępowania przetargowego. Opóźnienia w realizacji prac na wskazanych terenach wynikają z niewywiązywania się z warunków umowy przez firmę, która odpowiadała za utrzymanie zieleni w tym rejonie Lublina. W związku z tym Miasto rozwiązało dotychczasową umowę i na początku lipca zawarło porozumienie z nowym wykonawcą. Niezwłocznie po jego zawarciu zostały zlecone wszystkie niezbędne prace, w tym przycięcie zieleni przy wskazanej ścieżce rowerowej. Zadanie to jest obecnie w trakcie realizacji.
Mieszkańcy mają nadzieję, że nowy wykonawca w sposób należyty wywiąże się z powierzonych zadań, a ścieżki rowerowe w mieście będą wreszcie odpowiednio utrzymane. Problem ich zaniedbania nie jest jedynie kwestią estetyki – to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
Rowerzyści liczą na systematyczne działania oraz skuteczny nadzór nad realizacją obowiązków przez firmy odpowiedzialne za utrzymanie zieleni. W przeciwnym razie może dojść nie tylko do dalszego pogorszenia stanu infrastruktury, ale także do zniechęcenia mieszkańców do korzystania z roweru jako środka codziennego transportu.

fot. lublin112.pl\ul. Osmolicka

fot. lublin112.pl\ul. Osmolicka
Ile miesięcy zajęła im refleksja, że z trawnika zrobiła się dżungla, żeby rozwiązać umowę z kosiarzami?
Przecież np. w centrum miasta, a nie tylko, trawa była koszona w tym roku tylko RAZ. Ponad metrowe krzaki zarastają notorycznie od wielu lat przez wiele miesięcy w sezonie w bezpośrednim pobliżu PdP, wyjazdów z osiedlowych uliczek, etc. I nagle Ratusz natchnęło, że coś nie tak? Tabliczki „tu kosimy rzadziej” już nie uspokajają mieszkańców?
ech znowu ten urząd od infrastruktury drogowej.
robią krecią robotę Żukowi.
A może wykorzystać do takich prządków np piratów drogowych i w ramach zasądzonych wyrokami prac społecznych niech przycinają krzaki czy zmiatają ścieżki rowerowe? Tyko trzeba by sądy chętniej z takich wyroków korzystały – na wielu to zadziała lepiej niż kary pieniężne.
Na Męczenników Majdanka zaczęli ciąć jeszcze przed publikacją tego artykułu. Było bardzo niebezpiecznie, w niektórych miejscach prawie nie dało się minąć z jadącymi z naprzeciwka.
Zaczęli ciąć, bo dostali informację mailową od nas ze zdjęciami już kilka dni temu 😎…
A już myślałem, że „sami z siebie”. Ale jestem naiwny, to przecież prawie niemożliwe 😉
Zielony nieład wkradł sie do zarządu Miasta Inspiracji i widać efekty .!!
Kiedy remont nawierzchni wzdłuż byszczycy za stadionem? ile jeszcze drzew wyrośnie z tej smoły?
Napisze jeszcze raz bo zakipoły niwy serwer i nie trybi.
PANIUSIU ABY SCIEZKO ZAROSLY DO POLOWY A KRZAKI PO KOLANA TRZEBA LAT ,A NIE KULAWEJ FIRMY.CHODNIK PRZY HLEBOKIEJ WERTEPY I ZAROSNIETY ZYWOPLOTEM DO POLOWY ! WY JESTESCIE WINNI ZANIEDBANIA ,CO LYSY KAZAL ZNALEZDZ WINNEGO?
DO ROBOTY SIE WEZ !
to som łonki kwietne tego sie nie kosi się
OOO każdy złapany rowerzysta na chodniku w ramach pokuty – 3 godziny koszenia chwastów.
I każdy pieszy na ścieżce rowerowej też (wliczając to opiekunów idących chodnikiem, których podopieczni jeżdżą plastikowymi hulajnogami na trzech kółkach i rowerkami na kółkach poniżej 20 cala)
Zielono mi
A Żuk co? Nie potrafi kosić? Odpowiada za miasto. Na niby oczywiście.
Żuki nie koszą, tylko jeżdżą lub toczą
Dziś akurat jechałem Krańcową, na odcinku od Pogodnej do ronda przy Makro połowa ścieżki zarośnięta.