Mężczyzna zranił nożem kolegę podczas libacji. Twierdzi, że kroił pomidory
11:43 17-07-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z Biłgoraja interweniowali 15 lipca około godziny 21.00 na jednym z osiedli w mieście, po dramatycznym zgłoszeniu o zranieniu nożem. Mężczyzna, który kontaktował się z numerem alarmowym, poinformował, że „poderżnął koledze gardło”. Służby ratunkowe natychmiast udały się na miejsce.
Jak przekazała asp. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, funkcjonariusze szybko ustalili, że w jednym z mieszkań trwało wspólne spożywanie alkoholu. W spotkaniu uczestniczyli 54-latek oraz jego 57-letni kolega. Podczas libacji miało dojść do niebezpiecznego zdarzenia, w wyniku którego starszy z mężczyzn doznał ran ciętych w okolicy szyi i brody.
Według wyjaśnień 54-latka, obrażenia miały być skutkiem nieszczęśliwego wypadku – do skaleczenia doszło, gdy kroił pomidory. Z relacji zatrzymanego wynika, że nie było to celowe działanie. Policjanci podkreślają jednak, że okoliczności zdarzenia są nadal badane.
Ranny 57-latek został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca zdarzenia został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.
Po wytrzeźwieniu 54-latek usłyszał zarzut, który dotyczy spowodowania średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Biłgoraju pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą szczegółowo analizować wszystkie zebrane dowody, by ustalić, czy zranienie było efektem przypadku, czy jednak doszło do celowego ataku.
Linia obrony: czym różni się pomidor od zaczerwienionej, pijackiej twarzy kompana? niczym, gdy jednocześnie na każde zadawane pytanie kompan odpowiadał: „pomidor”.
Polak nie imigrant😁 Co na to Pejo kury Pejo🤔
Kolega pośliznął się na skórce od pomidora i niefortunnie upadł na nóż.
I tak siedem razy…
…bo to był Maniek-Wstaniek.
tłumaczenie jak Franio po przejechaniu po PDP i tłumaczy się że nie ma problemu , czepiają się , że mnie ma dzwonka
wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Nóż mu się omsknął.
Zasnął kolega przy stole i nieszczęście gotowe… Na każde pytanie śledczych odpowie: pomidor
Przecież to jest oczywiste tłumaczenie.
Gdy dźgniesz kogoś nożem – mówisz, że wypadek w kuchni.
Postrzelisz kogoś pistoletem – wypadek na strzelnicy.
Wjedziesz w kogoś celowo samochodem – wypadek drogowy.
Kilka miesięcy temu samochodzista, których wjechał w 2 osoby (z którymi był w konflikcie) siedzące na ławce uznał za wypadek drogowy z 2 ofiarami śmiertelnymi. Wcześniej jeszcze przejechał po nodze jednego z nich.
Niech policja zaapeluje, żeby nie dźgać się nożami. A ewentualnym nożownikom nie wręczy broszury, żeby już tak nie robili.
Z kolei osobom którym może to zagrozić niech poradzi, żeby się upewnili, że nikt nie chce ich dźgnąć nożem.
A nie lepiej byłoby produkować wyłącznie tępe noże o zaokrąglonych końcach? i byłoby po problemie.