05/06/2026
690 680 960

Mężczyzna zranił nożem kolegę podczas libacji. Twierdzi, że kroił pomidory

54-latek z Biłgoraja został zatrzymany po tym, jak zranił nożem swojego kolegę. Twierdzi, że do zdarzenia doszło przypadkowo, podczas krojenia pomidorów. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty, za które grozi kara do 5 lat więzienia.

Policjanci z Biłgoraja interweniowali 15 lipca około godziny 21.00 na jednym z osiedli w mieście, po dramatycznym zgłoszeniu o zranieniu nożem. Mężczyzna, który kontaktował się z numerem alarmowym, poinformował, że „poderżnął koledze gardło”. Służby ratunkowe natychmiast udały się na miejsce.

Jak przekazała asp. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, funkcjonariusze szybko ustalili, że w jednym z mieszkań trwało wspólne spożywanie alkoholu. W spotkaniu uczestniczyli 54-latek oraz jego 57-letni kolega. Podczas libacji miało dojść do niebezpiecznego zdarzenia, w wyniku którego starszy z mężczyzn doznał ran ciętych w okolicy szyi i brody.

Według wyjaśnień 54-latka, obrażenia miały być skutkiem nieszczęśliwego wypadku – do skaleczenia doszło, gdy kroił pomidory. Z relacji zatrzymanego wynika, że nie było to celowe działanie. Policjanci podkreślają jednak, że okoliczności zdarzenia są nadal badane.

Ranny 57-latek został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca zdarzenia został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.

Po wytrzeźwieniu 54-latek usłyszał zarzut, który dotyczy spowodowania średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Biłgoraju pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą szczegółowo analizować wszystkie zebrane dowody, by ustalić, czy zranienie było efektem przypadku, czy jednak doszło do celowego ataku.

10 komentarzy

  1. Ocena: 6

    Linia obrony: czym różni się pomidor od zaczerwienionej, pijackiej twarzy kompana? niczym, gdy jednocześnie na każde zadawane pytanie kompan odpowiadał: „pomidor”.

  2. Polak nie imigrant😁 Co na to Pejo kury Pejo🤔

  3. Kolega pośliznął się na skórce od pomidora i niefortunnie upadł na nóż.
    I tak siedem razy…

  4. Ocena: 1

    tłumaczenie jak Franio po przejechaniu po PDP i tłumaczy się że nie ma problemu , czepiają się , że mnie ma dzwonka

  5. Ocena: 0

    wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Nóż mu się omsknął.

  6. Ocena: 0

    Zasnął kolega przy stole i nieszczęście gotowe… Na każde pytanie śledczych odpowie: pomidor

  7. Ocena: -1

    Przecież to jest oczywiste tłumaczenie.
    Gdy dźgniesz kogoś nożem – mówisz, że wypadek w kuchni.
    Postrzelisz kogoś pistoletem – wypadek na strzelnicy.
    Wjedziesz w kogoś celowo samochodem – wypadek drogowy.
    Kilka miesięcy temu samochodzista, których wjechał w 2 osoby (z którymi był w konflikcie) siedzące na ławce uznał za wypadek drogowy z 2 ofiarami śmiertelnymi. Wcześniej jeszcze przejechał po nodze jednego z nich.

  8. Ocena: -1

    Niech policja zaapeluje, żeby nie dźgać się nożami. A ewentualnym nożownikom nie wręczy broszury, żeby już tak nie robili.
    Z kolei osobom którym może to zagrozić niech poradzi, żeby się upewnili, że nikt nie chce ich dźgnąć nożem.

    • Ocena: 8

      A nie lepiej byłoby produkować wyłącznie tępe noże o zaokrąglonych końcach? i byłoby po problemie.

Dodaj komentarz