05/06/2026
690 680 960

Groził byłej partnerce śmiercią i przestępstwem seksualnym. Sąd zdecydował o dozorze i wysokim poręczeniu majątkowym (wideo)

Mieszkaniec powiatu puławskiego usłyszał trzy poważne zarzuty po tym, jak 31-letnia kobieta zgłosiła Policji narastające groźby ze strony swojego byłego partnera. Mężczyzna miał grozić jej zabójstwem, popełnieniem przestępstwa seksualnego oraz pozbawieniem wolności. Sąd nie zdecydował się na tymczasowy areszt, ale zastosował wobec 28-latka środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji i poręczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych.

Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do puławskiej komendy w ostatnich dniach. Pokrzywdzona, 31-letnia mieszkanka powiatu puławskiego, zdecydowała się powiadomić służby, gdy agresywne zachowanie byłego partnera zaczęło przybierać na sile. Jak ustalili policjanci, 28-latek od pewnego czasu groził kobiecie, że ją zastrzeli. Z czasem jego groźby eskalowały – pojawiły się również zapowiedzi przestępstwa seksualnego oraz działania polegające na ograniczeniu wolności, jak np. uniemożliwienie kobiecie opuszczenia samochodu.

Z relacji 31-latki wynika, że podczas próby rozmowy w miniony piątek, mężczyzna nie chciał jej wypuścić z pojazdu, co wywołało u niej poważne obawy o własne bezpieczeństwo. Poza groźbami zabójstwa, podczas rozmowy mężczyzna przestraszył byłą partnerkę popełnieniem na niej przestępstwa seksualnego. Udało jej się ostatecznie opuścić auto i wrócić do domu, jednak to nie zakończyło serii gróźb. 28-latek kontynuował nękanie telefonicznie – wysyłał SMS-y, nagrania wideo z groźbami, w tym również spod posesji kobiety.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna zachowywał się agresywnie również w miejscach publicznych – uderzał swoim pojazdem w znaki drogowe w miejscowości zamieszkania kobiety. Te zachowania zostały wyłączone do odrębnego postępowania prowadzonego przez Komisariat Policji w Kurowie. Do eskalacji sytuacji doszło, gdy mężczyzna przyjechał pod dom brata pokrzywdzonej i ponownie groził jej śmiercią. Wówczas kobieta, obawiając się o swoje życie, złożyła formalne zawiadomienie.

Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Podczas przeszukania jego samochodu ujawnili broń – najprawdopodobniej pistolet gazowy. Zabezpieczony przedmiot trafił do specjalistycznych badań, które mają jednoznacznie określić jego charakter oraz to, czy wymagane jest pozwolenie na jego posiadanie.

Po zebraniu materiału dowodowego i przesłuchaniu świadków, 28-latek usłyszał trzy zarzuty: kierowania gróźb karalnych, groźby przestępstwa przeciwko wolności seksualnej oraz bezprawnego pozbawienia wolności. Policja wnioskowała o tymczasowy areszt, a wniosek poparł prokurator. Ostatecznie sąd zadecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środków wolnościowych – dozoru Policji, zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej, zakazu zażywania środków psychoaktywnych oraz obowiązku wpłacenia 50 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.

Śledztwo w sprawie trwa. Funkcjonariusze nadal analizują zgromadzone materiały, a decyzje w pozostałych wątkach mogą zapaść w najbliższych tygodniach.

8 komentarzy

  1. Świetna decyzja. Groźby gwałtu, porwania, zabójstwa byłej partnerki, a oskarżony wypuszczony. I co teraz czuje jego była partnerka? Ulgę, że zapłacił 50 tys. PLN i dostał zakaz zbliżania się do niej? Bo on na pewno się dostosuje, bo przecież potrzebował tylko upomnienia. A teraz czekamy na dalszy ciąg tej historii, nie daj Boże…

  2. Wszystko fajnie, ale dkaczego nie został skierowany na terapię do psychiatry, psychologa..? Ktoś powinien mu rozjaśnić w głowie, bo kiepsko skończy… A może będzie sakej krzywdził kobiety..

  3. Nie imigrant🤓 co na to Pejo kury Pejo🤔

  4. Psychol, niedojrzały chłopczyk, narcyz, dzban, emocjonalny wampir… Wybierzcie, może wszystko? Drogie Panie, nie czekajcie po pierwszych paru czerwonych flagach tylko odejcie od takich typów! To nie jest materiał na męża i tym bardziej ojca…

  5. Ocena: -1

    Z tego co wiem, nie do końca tak było, sąd wziął pod uwagę to że kobieta pomimo grożenia była jego dziewczyną jeszcze kilka miesięcy. Pomimo świadomości z kim jest, dobrowolnie przyjeżdżała do niego, dawała się wozić jego drogim autem i przyjmowała od niego z uśmiechem na twarzy torebki Diora. Sąd wie więcej niż tu dziennikarzyna wypisał po to byście mieli, na co się wku wiac

    • Pozwolę odnieść się do komentarza Tych głupot .
      Obrońco tego człowieka nie znasz sytuacji , ale najlepiej się wypowiadać i pisać głupoty w internecie w czyjejś obronie… Nie znasz nawet tej kobiety i nie wiesz jaka była dla tej osoby i ile cierpliwości miała do tego człowieka…
      Ta dziewczyna spotykała się z tym człowiekiem kilka miesięcy do momentu aż zaczął jej grozić gwałtem, a w dniu w którym to się stało jeszcze się spotykali a nie przez kilka miesięcy kolejnych , bo sytuacja ta miała miejsce w weekend w którym nikt nie spodziewał się co ten człowiek odwali, więc logiczne jest to , że wcześniej się spotykali i do siebie jeździli skoro nie było takich sytuacji. Druga sprawa nigdy nie dostała od niego torebki z Diora i nie obchodzilo ja to jakim jeździ autem. A jeśli miała torebkę ( o ile w ogóle taka miała )😂to tylko dlatego, że kupiła sobie ja sama . Jedyne prezenty jakie od niego dostawała to były kwiaty po kolejnych wyzwiskach w jej kierunku na przeprosiny….

  6. chciał ją zastrzelić z gazowego? co te brajany mają we łbach? a groźba seksualna to pewnie taka, że by se sklepał na jakiś plakat i wysłał jej na snapa, żeby miała zazdro.

    • mama z tatom brajanka już dali po minusie. synek co teraz robi? gra na konsoli?

Dodaj komentarz