04/06/2026
690 680 960

Kosztowny drift citroenem i woń marihuany. Kierowca trafił do zakładu karnego (zdjęcia)

Lubelscy policjanci zatrzymali 30-latka, który próbował driftować na parkingu. Jak się okazało mieszkaniec Lublina był poszukiwany, nie miał uprawnień, a co więcej posiadał przy sobie marihuanę.

W miniony piątek późnym wieczorem policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z Lublina zwrócili uwagę na citroena, którego kierowca jeździł po parkingu przy ulicy Jana Pawła II. Kierujący wykorzystując mokrą nawierzchnię, próbował wprowadzać pojazd w kontrolowany poślizg. Funkcjonariusze, widząc to zachowanie, od razu zareagowali.

Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 30-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna od samego początku zachowywał się dziwnie, a w pojeździe unosiła się woń marihuany. Mundurowi sprawdzili 30-latka w policyjnej bazie danych.

Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary kilku miesięcy pozbawienia wolności i nie posiadał prawa jazdy. Podczas dalszej kontroli policjanci przeszukali samochód, w którym odnaleźli prawie 20 gramów marihuany. Ponadto 30-latek został poddany testom na zawartość narkotyków w organizmie. Wstępne wyniki wskazały wynik pozytywny. W związku tym pobrano krew do badań.

Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, gdzie ma do odbycia zaległą karę więzienia. Dodatkowo odpowie za popełnione przestępstwa i wykroczenia. Mogą grozić mu dodatkowe 3 lata więzienia.

(fot. Policja Lublin)

19 komentarzy

  1. Co za palant!

  2. Ocena: 0

    Odpocznie

  3. wybrał citroena na driftowóz – już to sugerowało, że nie jest zbyt bystry.

  4. Do pudła ćpuna z tatarów

  5. Ocena: 0

    Dzisiaj prawie milicjanty wydachowali przy pniaku, cwaniaki. Ciekawe kiedy będzie strzał 😀

  6. Xsarą ? Tylna belka zbyt prosta? ?

  7. Takie puste łby tylko w mieście inspiracji buchachha.

  8. Dzban nad dzbany, ciekawe czy się chociaż podpisać będzie potrafił 😀 Co za frajer…

  9. Jacy czujni policjanci. Szkoda, że ich nie ma, gdy Murzyni jeżdżą boltami pod prąd.

  10. Od razu bezpieczniej. Mogę spać spokojnie…a nie, w sumie nie mogę, bo jak ktoś wysadzi bankomat to i tak go nie złapią