05/06/2026
690 680 960

Kontrowersyjne obostrzenia w kinach. „W oczach syna wyszedłem na frajera, bo nie kupiłem popcornu”

Spore zamieszanie wywołuje zakaz spożywania popcornu podczas seansu w kinie. Wiele osób wskazuje, że praktycznie nikt tego nie przestrzega. Z kolei pracownicy kin tłumaczą, że trudno byłoby, co chwila wchodzić na salę i to sprawdzać.

70 komentarzy

  1. to własnie kraj absurdów i głupich ludzi….mozna kupic popcorn i picie a nie mozna spożywać, do lekarza ludzie tylko bez gorączki, na lotnisku przy odprawie dystans co 2m, a w samolocie siedzą wszyscy jak sardynki, itd. itd., z takich idiotycznych przykładów można napisać 50 tomową encyklopedię.

  2. Syn szanownego Pana Łukasza miał rację. Prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa. Obostrzenia są bezsensowne, to i nikt ich nie przestrzega. Po to mamy rozum żeby go używać, a od dwóch lat większość podejmuje decyzje pod wpływem emocji i strachu, co skutkuje później takimi sytuacjami jak w kinie.

  3. I od teraz na każdym seansie będzie tajniak obserwator 🙂

  4. Ocena: 0

    Zdaje się, że Pan Łukasz urwał się z choinki i w dodatku od razu donosi…

  5. Panie czytelniku jak masz pan problem z komunikacją z dziećmi i przekazywaniem właściwego wzorca zachowania to polecam iść do specjalisty a nie „gazety”… a wygląda na to, że czas nauczyć dzieci, że życie nie jest sprawiedliwe, są równi i równiejsi.

  6. Ocena: 0

    Panie Łukaszu, Pana syn ma rację! Jest Pan frajerem jeśli myśli że te przepisy będą przestrzegane. Zakładam że żyje Pan już parę lat w tym kraju i powinien wiedzieć że mamy najbardziej pro restrykcyjne i bezpieczne przepisy.
    Jedyną wadą tych przepisów jest to że są bez sensu i nikt ich nie przestrzega, nawet Ci co je wymyślają…
    Proszę pomyśleć… czy po mieście jedzie pan zawsze max 50 km/h. Czy ZAWSZE ma pan maseczkę. Czy ZMIENIA ją Pan tak często jak trzeba…

    Cóż odpowiedź jest chyba jasna.

    Ale spokojnie nie jest pan frajerem jak myśli Pana syn. Jest pan prawym obywatelem, nie analizającym, nie myślącym… a nie może jednak syn ma rację

  7. Ocena: 0

    Ja chodze do kina obejrzeć film ,ale widze że co niektórzy chodzą tam jeść …i szeleszczą cały seans nie dając spokonie oglądać ,co za chore czasy ,a raczej ludzie

  8. Ocena: 0

    Jedzenie w kinie jest boleśne! Brudne ręce którymi dotykamy fotela, poręczy schodów ruchomych, drzwi itd… Popcorn sieciowe jedzenie, mocno splone, zatrzymujące toksyny w irganiźmie. Na dokładkę chipsy rakotwórcze i nawyki żywieniowe dla dzieci rodem z patologii… Za kilkanaście lat, nadwagą, nadciśnienie, brak kondycji, obtluszczone żyły, zawał lub rąk… Rodzice rozmawiajcie z dziećmi, używajcie mądrych argumentów, wyobraźni i autorytetu jak go macie..

  9. Partyzant Polskiego Lnu.
    Ocena: 0

    Panie Łukaszu ten popcorn to głupstwo. Dopiero jak się okaże, że jest Pan frajerem bo się zaszczepił będzie powód do niepokoju. Wtedy oczywiście Niedzielskie będą mówić, że się pomyliły ale szczypawy się nie da wyskrobać.

  10. Norsk Arisk Black Metal
    Ocena: 0

    Spożywanie czegokolwiek na sali kinowej powinno być surowo karane.

    • Dokładnie tak. Nie ma nic gorszego niż „sąsiad” jedzący popcorn. Ale wtedy bilety byłyby po 100zł.