09/06/2026
690 680 960

Kompletnie pijany profesor jednej z lubelskich uczelni jechał przez miasto. Zatrzymali go przechodnie (foto)

Profesor jednej z największych lubelskich uczelni wyższych został ujęty przez przechodniów, kiedy po pijanemu starał się jechać przez miasto. Znajdował się w takim stanie, że miał problemy z ustaniem na nogach.

61 komentarzy

  1. czyżby Polibuda

  2. Ocena: 0

    Popil jak trza.

  3. Oczywiście nie bronię pijaka za kierownicą. Będzie karany jak każdy inny. Ale tutejszych komentarzy nie ogarniam. Profesor pijany… ot dramat. A przepraszam, profesor je? sra? oddycha? śpiewa? łowi ryby? itp? A może profesor to nie człowiek? Miał chłopisko chęć się nabombonić to się sponiewierał. O co tyle zamieszania? Spisek komenujących z klubów AA?

    • Popieram, profesor też człowiek i na pewno odpowie za swoje czyny. Konie kropka. PS: „A gdyby to pana matka była?”

    • Chodzi o to, że od osoby z tytułem profesora wymaga się jednak więcej „pomyślunku” i większej wyobraźni.

  4. Rozumiem, że został odwieziony na północną? Nic nie pisze o tym

  5. Z jakiej to szacownej uczelni ( żart ) jest profesorek ?

  6. kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień

  7. Nie można uogólniać? Przecież już wiemy, że wszystkie pedały to pedofile, więc o co chodzi

  8. Chciałbym zobaczyć wyrok … bo mniemam, że znajdzie się sposób na wyjście z sytuacji.

  9. Jakie firmowe samochody ma.umcs i kul ?? Wie ktoś?? Czy nie huinadaje czasem ???

  10. Wiecie co ale wy wszyscy święci jesteście owszem nie pochwalam tego,ale zdarzyło mu się może miał jakiś powód że w takim stanie wszedł do auta , mówicie wszyscy tak jak byście nigdy pod wpływem alkoholu nie jechali sami świeci a statystyki mówią za siebie . Owszem poniesie teraz ten człowiek konsekwencje ale ludzie ogarnięcie się .!!!!

    • nie ma powodu do jazdy po pijaku. Może być powód do napicia się najlepiej w dobrym towarzystwie, nawet uchlania jesli fantazja taka ale potem cichutko TAXI i w domciu

    • Sam się ogarnij, a najlepiej to stuknij się jakąś butelką w głowkę.