Nie spłacał rat leasingowych, nie miał zamiaru zwrócić ciągnika siodłowego i naczepy (zdjęcia)
13:14 12-10-2019 | Autor: redakcja
Policjanci z Lublina pod nadzorem prokuratury prowadzą postępowania dotyczące przywłaszczenia ciągnika siodłowego marki Volvo oraz specjalistycznej naczepy o łącznej wartości ponad 930 tys. złotych.
Mundurowi ustalili, że reprezentujący jedną z lubelskich firm 37-latek nie spłacał rat leasingowych.
Przedstawiciele firmy leasingowej próbowali zobowiązać 37-latka do uiszczenia należności. Gdy to nie przyniosło skutku, wypowiedzieli mu umowę, zobowiązując go do zwrotu sprzętów. Firma leasingowa złożyła również zawiadomienie na policji o przywłaszczeniu.
W piątek funkcjonariusze ustali, że poszukiwane pojazdy znajdują się na jednej z posesji w Lublinie. Na ujawnionym samochodzie, brak było tablic rejestracyjnych.
Odzyskany ciągnik siodłowy oraz naczepa zostały zabezpieczone. Za przywłaszczenie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Lublin)
Prawdziwy bizmesmen
Byznesmen dobrej zmiany – no mi się należy przecież.
raczej obywatel państwa teoretycznego który chce tylko „nachapać” się i najlepiej czuje się w szarej strefie
To nie firma,to dziadtrans i Janusz biznesu:-)
Ciekawe, co to za firma..???
Wprost napisać nie można jaka firma i co to za ziomki, ale uwierz, że sporo osób ich zna, sporo kojarzy. Wszyscy się śmieją na mieście, bo do lansu to zwłaszcza młodszy to pierwszy. A tu taki numer, zestaw skitrany, tablice zdjęte, faktury nie płacone. I pewnie wielce obrażeni że leasingodawca to poj…, glupi h… i badziewiak, bo jak ktoś mógł się domagać od nich kasy. Bo oni mają ważniejsze rzeczy. Heheh. Pewnie dobre cyrki w biurze się działy jak im zestaw zabrali.
… jak uczciwie płacił podatki i ZUS ( nie KRUS ) to na raty zabrakło !
fokus pokus czary mary BĘC a dzięki pomocy małym firmom [między innymi ]
Ciekawe, dzięki komu „bęc” z samochodu zrobiły tablice rejestracyjne?
a) D.W
b) M.W.
c) zabrał je przypadkowy przechodzień
d) same spadły
Najbadziej prawdopodobne wydają się odpowiedzi c i d
Kilka może kilkanaście miesięcy temu oferował kilkadziesiąt tysięcy złotych nagrody za wskazanie sprawcy który namalował jakieś dzieło na ładunku który przewozili.
To chyba był jego młodszy brat, ale rzeczywiście jak określał wtedy obiecujący nagrodę, był to „bulwersujący poziom bezczelności i tupetu”
Hm… A jak by określić nie płacenie rat leasingowych??? Hm… Jakby to nazwać???
A obok wiekowy LIAZ. Który nie klęska na robocie.
dziadtrans kierowcy tez pewnie nie placil
Kolejny rekin biznesu.
Resztę sprzętu tych Panów stoi w dziupli w Hedwiżynie głęboko w polu.
Jedyny warsztat samochodowy koło Biłgoraja.
Aż tak już ciekawie, że samochody gdzieś pod Biłgorajem stawiają? Ładnie, ładnie… Coś tam jeszcze pod firmą za Felicity stoi, tak żeby dobre wrażenie robić.