15/09/2026
690 680 960

Kolejny raz wsiadła za kierownicę po pijanemu. Świadek widząc co wyczynia na drodze wezwał policję

Niebezpieczną jazdę 47-letniej mieszkanki Puław przerwało obywatelskie zgłoszenie. Kobieta wsiadła za kierownicę Renault Megane i ruszyła z Góry Puławskiej do Puław. Badanie wykazało, że miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Jakby tego było mało, nie posiadała uprawnień do kierowania.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września. Puławscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierującej Renault Megane. Osoba, która zauważyła jej zachowanie, podejrzewała, że kobieta może znajdować się pod wpływem alkoholu. Policjanci szybko namierzyli wskazany samochód i zatrzymali go do kontroli. Za kierownicą siedziała 47-letnia mieszkanka Puław.

Podejrzenia zgłaszającego potwierdziły się. Badanie alkomatem wykazało u kobiety blisko 2 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie 47-latka pokonała trasę z Góry Puławskiej do Puław, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.

Na tym jednak problemy kierującej się nie skończyły. Policjanci ustalili, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, zostały jej one zatrzymane już rok wcześniej. Powodem również było kierowanie samochodem po alkoholu.

Mimo wcześniejszych konsekwencji 47-latka ponownie zdecydowała się prowadzić samochód po alkoholu. Tym razem jej jazdę zakończyło zgłoszenie od świadka i interwencja policjantów. Kobieta odpowie teraz za przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za wykroczenie polegające na prowadzeniu pojazdu bez wymaganych uprawnień.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

2 komentarze

  1. Ocena: 2

    Przy takich sytuacjach brakuje informacji o zarekwirowaniu pojazdu. Byłby miód dla oczu

  2. Ocena: 1

    Badanie alkomatem wykazało u kobiety blisko 2 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie 47-latka pokonała trasę z Góry Puławskiej do Puław, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
    Dobrze, że tą trasą nie szła jakaś piergrzymka, czy wycieczka przedszkolaków, bo mogło być nieśmiesznie…

Dodaj komentarz