Kilkadziesiąt metrów hamował, z impetem wbił się w autobus. Groźna kolizja na ul. Wrotkowskiej (zdjęcia)
08:33 07-05-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
08:33 07-05-2025 | Autor: redakcja
Taka analiza a pomocą AI:
Założenia:
– Droga hamowania: ok. 60 m, suchy asfalt, dobre warunki,
– Końcowa prędkość uderzenia w autobus (na podstawie skali uszkodzeń): ok. 55–70 km/h,
– Auto z ABS, szacowane opóźnienie hamowania: 8.5 m/s²,
v = prędkość końcowa (w momencie zderzenia), np. 60 km/h = 16.67 m/s
a = opóźnienie = 8.5 m/s²
s = droga hamowania = 60 m
Odpowiedź:
Szacowana prędkość Renaulta Megane przed rozpoczęciem hamowania wynosiła około 130 km/h.
Uwagi:
– To oszacowanie jest wiarygodne tylko jeśli droga hamowania rzeczywiście wynosiła 60 m, a opóźnienie było typowe dla sprawnego ABS.
– Jeśli ABS nie działał poprawnie, droga mogła być dłuższa, a początkowa prędkość — mniejsza.
– Uderzenie w autobus o sztywnej konstrukcji niekoniecznie wyhamuje auto całkowicie — część energii może pozostać w deformacji przodu auta.
Prędkość jeszcze raz prędkość. Pisałem tu wielokrotnie że według mojej oceny średnia prędkość pojazdów poruszających się po Lublinie to jakieś 80 do 100 km na godzinę. Kiedy ja jadę prawym lub środkowym pasem z prędkością około 70 km to jestem permanentnie wyprzedzany lewym pasem. Żeby tego dokonać trzeba jechać około 30 km szybciej ode mnie. Gdyby kierowca Renault jechał 60 km na godzinę to pewnie bezpiecznie by wyhamował uwzględniając nawet to że kierowca autobusu dosyć ślamazarni wyjeżdżał z zatoki. Tak czy inaczej moim zdaniem wina kierowcy Renault.
Bo to Lublin jezdzi dynamicznie. Spojrz na wawe jeżdżą wolniej a i tak maja dzwony. 😉
Uff dobrze ze trafił w autosana. Może w ten sposób wyeliminujemy trzeszczącą gruchoty. Następne w kolejce to trolejbusy ursusa.
Dobrze że oszołom krzywdy nikomu nie zrobił powinni zatrzymać mu prawo jazdy! I tego 2 też znaleźć! Jak by potrącił nastolatkę hulajnoga to by szybciej znaleźl! A tu wystarczy parę minut monitoringu przejrzeć i macie jak na tacy! Do roboty obu ukarać !
O jakim ściganiu Ty grzbiecie mówisz? Może kierowca Renault się ścigał ja tylko na zielonym zdążyć chciałam xD
Wiesz jak działa ABS? Opony jak najbardziej mogą zostawić ślady hamowania ale nie jako linia ciągła (jak to ma miejsce przy hamowaniu awaryjnym bez ABS) a w formie przerywanych linii.
Ta kolizja, to wynik zaniedbania Policji. Brak edukacji mandatowej w tym temacie. Zupełnie jak w przypadku pierwszeństwa pieszych. Kolejny bubel prawny bez kampanii edukacyjnej, by naród zrozumiał. Wyjątkowo popieram wpis Frania. Podkreślam, wyjątkowo.
Spotkały się dwie ameby drogowe. Jeden lepszy od drugiego. Za tych analfabetów w autobusach też należy się wziąć i to ostro. Wymuszenia non stop, a na STOPie nigdy żaden się jeszcze nie zatrzymał.
jeśli autobus wyjeżdżał z tej zatoczki to potrzebował 6-7 sekund, żeby znaleźć się tak, gdzie się znalazł i to stosunkowo szybko z niej wyjeżdżając. Kierowca renault z pewnością nie miał czasu, żeby z 50km/h wyhamować ;):):) Jak się jeździ z takimi prędkościami po mieście to się przyjmuje na klatę odpowiedzialność za ewentualnego dzwona, a nie cuduje jak szczeniak. Autobus to nie Tesla. Przy okazji to bym nie wypłacił też AC o ile miał na ten złom bo układ hamulcowy nie sprawny. Takie ślady to zostawiał Fiat 125p albo Łada Niwa przy hamowaniu….
Dobrze że miał niesprawny ABS bo by przyj…. mocniej.
Kamera na Lubelli może pokazać jak to było bo uchwyca wejście na zaklad pracy.
Ja akurat stałem po drugiej stronie ulicy na Orlenie i waliłem gaz
Ile policja wystawia mandatów w Lublinie rocznie za „nie wypuszczenie” autobusu z zatoki przystankowej? Czy ten nakaz stał się kolejnym martwym przepisem?