07/09/2026
690 680 960

Jarosław Stawiarski zabrał głos w sprawie Zondacrypto. „Byłem naiwny, że zainwestowałem. Nie otrzymałem ani złotówki”

Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski odniósł się do doniesień dotyczących jego prywatnej inwestycji w Zondacrypto. Zapewnił, że wykorzystane środki pochodziły z oszczędności oraz rozporządzenia posiadaną nieruchomością. Oświadczył również, że nie odzyskał żadnej części zainwestowanych pieniędzy i złożył zawiadomienie do prokuratury.

Jarosław Stawiarski w poniedziałek, 7 września, wystąpił przed dziennikarzami w związku z informacjami, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Marszałek podkreślił, że jego prywatne inwestycje znajdują odzwierciedlenie w składanych oświadczeniach majątkowych.

— Co do moich aktywów, które ulokowałem w tym roku na platformie Zondacrypto, one pochodziły z oszczędności i z rozporządzenia nieruchomością, którą posiadałem. Wszystko to jest zgodne z moimi oświadczeniami majątkowymi — powiedział Jarosław Stawiarski.

„Nie otrzymałem ani złotówki”

Marszałek stanowczo zaprzeczył, że miał odzyskać zainwestowane środki.

— Do tej pory, wbrew enuncjacjom niektórych portali, nie otrzymałem ani złotówki zwrotu z zainwestowanych pieniędzy — oświadczył.

Stawiarski stwierdził, że sam czuje się osobą pokrzywdzoną. Wyraził przy tym niewielką nadzieję, że pieniądze uda się w przyszłości odzyskać.

— Przyznaję się do jednego: że byłem naiwny, że zainwestowałem. Pan Kral oszukał, tak jak kilkanaście tysięcy ludzi, także i mnie. Mam nadzieję, że poniesie za to surowe konsekwencje — mówił marszałek, przedstawiając własną ocenę sytuacji.

Podkreślił jednocześnie, że sprawa jego prywatnej inwestycji nie powinna wpływać na funkcjonowanie samorządu województwa.

— Mam nadzieję, że to wszystko, co się dzieje wokół mojej osoby, nie zaszkodzi województwu lubelskiemu, bo moje prywatne inwestycje, moja naiwność i moja chęć zarobienia nie powinny przesłaniać bieżącej pracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego — zaznaczył.

Zawiadomienie trafiło do prokuratury

Jarosław Stawiarski poinformował, że po ogłoszeniu upadłości Zonda Crypto złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Przygotowuje również pismo do syndyka masy upadłościowej w Tallinie, aby zgłosić swoje roszczenia.

— Moja osoba jest osobą pokrzywdzoną, bo złożyłem stosowne zawiadomienie po ogłoszeniu upadłości Zondacrypto. Złożyłem stosowne zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Katowicach w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa oszustwa — powiedział.

Marszałek nie ujawnił, ile pieniędzy zainwestował. Pytany, czy chodzi o kwotę podawaną w przestrzeni medialnej, odpowiedział:

— Szanowni państwo, wszystko jest już w prokuraturze i w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa.

Wcześniej, gdy jeden z dziennikarzy określił sumę jako dużą, Stawiarski stwierdził:

— To jest moja prywatna sprawa.

Pytania o Przemysława Krala

Dziennikarze pytali marszałka, czy kontaktował się z Przemysławem Kralem w sprawie wcześniejszego odzyskania pieniędzy. Stawiarski temu zaprzeczył.

— Absolutnie nie. Nie rozmawiałem z panem Kralem, bo nie mam nawet telefonu do pana Krala — odpowiedział.

Zapewnił również, że nie korzystał z pomocy pośredników i nie podejmował nieformalnych działań w celu odzyskania środków.

— Nie miałem nikogo z pośredników. Nigdy nie próbowałem. Próbowałem prawdopodobnie tak jak trzydzieści kilka tysięcy ludzi — mówił.

Zapytany, kiedy dokładnie dokonał inwestycji, wskazał jedynie, że nastąpiło to w tym roku.

Marszałek odpowiada na pytania o wyjazd do Monako

Podczas spotkania pojawił się również temat wyjazdu do Monako. Jarosław Stawiarski zapewnił, że pokrył koszty podróży swojej oraz zięcia.

— Zapłaciłem za swój wyjazd i za wyjazd swojego zięcia. To wszystko — powiedział.

Dopytywany o możliwość publicznego przedstawienia dokumentów lub potwierdzeń płatności, zadeklarował:

— Jeśli będzie taka potrzeba, przedstawię.

„Gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości”

Jeden z dziennikarzy zapytał marszałka o słowa europosłanki Marty Wcisło, według której Przemysław Czarnek miał zbierać wśród członków Prawa i Sprawiedliwości podpisy pod opinią dotyczącą odwołania Stawiarskiego ze stanowiska.

Marszałek zastrzegł, że wcześniej nie wiedział o takich działaniach i informację usłyszał dopiero podczas spotkania z mediami.

— Jeśli to jest prawda, co pan mówi, bo dowiaduję się teraz od pana dopiero o tym fakcie, to jest gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Nie tylko PiS versus Platforma, ale także wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli jest to oczywiście prawda — odpowiedział.

Stawiarski ocenił, że sprawa Zondacrypto jest wykorzystywana w bieżącej walce politycznej. Przyznał także, że medialne doniesienia o jego rzekomym zatrzymaniu bardzo mocno na niego wpłynęły.

— W sobotę wieczorem, jak się dowiedziałem, że jestem gdzieś w odosobnieniu, straciłem wszelką chęć do życia. Każdy z państwa to rozumie. Wczoraj byłem praktycznie nieaktywny, a dzisiaj dopiero zacząłem pracę — powiedział.

Możliwe kroki prawne

Marszałek nie wykluczył podjęcia kroków prawnych wobec autorów informacji, które uzna za nieprawdziwe i naruszające jego dobre imię. Zaznaczył, że ewentualne uzyskane w ten sposób środki mogłyby zostać przeznaczone na pomoc potrzebującym, w tym dzieciom leczonym onkologicznie.

Na pytanie, czy ma czyste sumienie w sprawie swoich kontaktów z Przemysławem Kralem i Radosławem Piesiewiczem, odpowiedział:

— Mam czyste sumienie, szanowni państwo. Zainwestowałem własne pieniądze, nie odzyskałem złotówki z zainwestowanych pieniędzy i to tyle.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

8 komentarzy

  1. Proste działanie
    Ocena: 6

    Naiwność+chytrość=strata

  2. Jerzy co w DPSie leży
    Ocena: 6

    A ja byłem naiwny że zagłosowałem na pana. Nie zmieniło to nic w moim życiu na lepsze.

  3. Ocena: 2

    Łatwo przyszło i łatwo poszło. Gdybyś na to zapracował nie szastałbyś tak lekko myślnie.

  4. Czy mówi prawde? Moj mąż alkoholik tak mówił; nie mam tych pieniędzy, zainwestowałem, oszukali mnie. Potem okazywało się że kasę wydał na rozrywki. Takie bajki niestety tylko dla naiwnych.

  5. Winy nigdy się nie będzie głupio tłumaczyć

  6. Ocena: 0

    każda inwestycja jest ryzykowna, mniej lub bardziej. Już nie jedna giełda upadała i ludzie tracili środki a tu u nas robi się z tego gre polityczną, to jest chore

  7. chłop ze Spiczyna
    Ocena: -6

    Czy Lewe Bolki nadal będą Pianę bić i szczekać. Pan Marszałek wszystko wyjaśnił, dalej czytajcie Onet i oglądajcie pralnie łbów TVN.

    • Ocena: 3

      Zamiast tego oglądajcie reklamy giełd krypto w TV Republika jak Pan Marszałek. Będziecie wiedzieć, w co inwestować.

Dodaj komentarz