Dwóch nietrzeźwych kierowców w pięć minut. Kontrole na stacji paliw w Rudnie
11:08 21-09-2026 | Autor: redakcja
Volkswagen zwrócił uwagę policjantów
Do zdarzenia doszło 20 września po godz. 6 na terenie gminy Milanów. Nieoznakowany patrol ruchu drogowego zauważył na drodze krajowej nr 63 Volkswagena, którego tor jazdy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy.
— Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, ten jednak zjechał w rejon stacji paliw i ustawił się przy dystrybutorze do tankowania, nie wiedząc, że również za nim wjechał patrol policji — relacjonuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Gdy kierujący wysiadł z samochodu, policjanci przeprowadzili badanie jego stanu trzeźwości.
— Jak się okazało, 37-latek z gminy Milanów wydmuchał blisko 2 promile alkoholu, a policyjne systemy wskazały, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania kat. B, zaś może poruszać się ciągnikami i motorami. W związku z popełnieniem przez 37-latka przestępstwa funkcjonariusze zatrzymali mu pozostałe prawo jazdy oraz dokonali tymczasowego zajęcia pojazdu, którym się poruszał — informuje policjantka.
Drugi kierowca podjechał Skodą
Podczas wykonywania czynności policjanci zwrócili uwagę na kolejnego mężczyznę. Kierujący Skodą podjechał pod dystrybutor i unikał kontaktu wzrokowego z funkcjonariuszami. Mundurowi postanowili sprawdzić również jego stan trzeźwości.
— Policyjny instynkt nie mylił funkcjonariusza, 64-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska wydmuchał ponad 0,5 promila — dodaje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.
Policjanci zatrzymali 64-latkowi prawo jazdy, a jego samochód przekazali wskazanej przez niego osobie.
Obaj odpowiedzą przed sądem
W ciągu pięciu minut funkcjonariusze wyeliminowali z ruchu dwóch nietrzeźwych kierujących. Zgodnie z informacjami policji 37-latek ma odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu pomimo cofnięcia uprawnień, a obaj mężczyźni – za jazdę w stanie nietrzeźwości. Ich sprawy znajdą finał w sądzie.
— Przypominamy, że za popełnione przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej — podkreśla przedstawicielka KPP w Parczewie.
Znowu łupienie kierowców w celu łatania budżetu.
I to jest godzina, w której należy robić akcje typu stop-pijak. A nie w środku dnia. Później okazuje się, że przebadanych tysiące, a trafionych kilku. Sprawdźcie o 5:30 w poniedziałek rano, gdy opoje jadą na 6:00 do roboty.
Tankujesz, dajesz w szyję? Nie próbuj tankować🤣🤣🤣🤣🤣
Jakby postali tam do wieczora, to na koniec dnia nikt w całej gminie nie miałby prawa jazdy.
Bastion prawicy.., PiS-u. Jak zwykle wioski miasteczka na ścianie wschodniej zatankowane promilami… Koszmarne takie życie, brak wiedzy i świadomości zagrożeń, chorób oraz konsekwencji… Glupota nie boli, ale bywa bardzo kosztowna!