Do zapłaconych rachunków ma jeszcze jeden. Na 2500 zł za swoje zachowanie na drodze
11:08 30-07-2025 | Autor: redakcja
Wczoraj po godzinie 15.00 dzielnicowy z terenu gminy Horodło, patrolując miejscowość Hrebenne, zauważył nietrzeźwego rowerzystę. Mężczyzna poruszał się całą szerokością jezdni, mając wyraźne trudności z utrzymaniem prostego toru jazdy. Styl jego poruszania się jednośladem wskazywał na to, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Policjant natychmiast zatrzymał rowerzystę do kontroli drogowej. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia funkcjonariusza – 55-letni mieszkaniec regionu miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Jak sam tłumaczył, wracał właśnie z urzędu pocztowego, gdzie udał się w celu opłacenia rachunków.
Nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzny spotkało się ze zdecydowaną reakcją. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości został on ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Policja przypomina, że nietrzeźwi rowerzyści stanowią poważne zagrożenie – zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.
Żadnej taryfy ulgowej dla pijanych kierujących brawo!
Źle trafili, 55- latek nie ma jeszcze tzw. stałego źródła dochodu, (po polsku: emerytury), może nie zapłacić.
Co innego jakby był emerytem, wtedy w przypadku zaniechania płatności, rachu-ciachu i komornik capnie półemerytury.
Franiu ordynator prosi cię do powrotu na oddział
Dzielnicowy z gminy Horodło patroluje Hrebenne?
Przecież analizując prostolinijną odległość na mapie – około 60 km, jakoś mi to się wydaje za daleko.
Z terenu gminy…
W międzyczasie ten rowerzysta spowodował 0(słownie zero) wypadków a gdy policja pisała mu mandat przejechało obok niego 200 pijanych kierowców samochodów którzy statystycznie powodują 99,9% wypadków ma drodze szczególnie wobec pieszych i rowerzystów. Brawo policja jest się czym chwalić naprawdę…
oficjalne policyjne statystyki mówią coś innego
oficjalne policyjne statystyki mówią coś innego , ok. 90 % wypadków powodujatrzeźwikierowcy
1. Mało brakowało, żeby pędząc 30km/h zderzył się czołowo z dzieckiem idącym chodnikiem. Co prawda jeszcze nigdy do takiego wypadku nie doszło, ale jeżeli jeszcze przez kilka miliardów lat będą ludzie jeszcze żyli na Ziemi, to prędzej czy później do takiego zdarzenia dojdzie.
2. Policjanci zauważyli pijanego rowerzystę. Ale nie zauważyli kilka jego kolegów, którzy na pocztę pojechali aŁdicami.
Kilka lat temu pod Plazą jadąca po chodniku rowerem kobieta zabiła pieszego.
Mało ci?
Kubo, jedna zabita kobieta to istna kropla w morzu potrzeb
Dlaczego nie pouczenie? Skoro za wjazd na czerwonym na przejazd kolejowy dostaje się broszurę, to za jazdę rowerem po pijaku też powinno być to samo.
„Policja przypomina, że nietrzeźwi rowerzyści stanowią poważne zagrożenie – zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.” – ale już jazda dostawczakiem po chodniku, czy manewrowanie SUVem na chodniku pod szkołą nie stanowi zagrożenia. Parkowanie przez PdP to także wg policji nie jest zagrożenie.
Niewiele brakowało do nieszczęścia.
Menel przewróciłby się na rowerze i rozbił butelkę pryty.