W piątek w lubelskim Parku Ludowym strażacy usuwali drzewo, które zagrażało bezpieczeństwu spacerowiczów. Akcja trwała kilkadziesiąt minut.
Chwila nieuwagi, zwłaszcza podczas wzmożonego piątkowego ruchu sprawiła, iż doszło do karambolu. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.
Pomimo ogrodzenia, na teren lubelskiej zajezdni MPK dostał się łoś. Konieczne okazało się uśpienie ważącego kilkaset kilogramów zwierzęcia. Następnie wywieziono je za miasto.
Kilka miesięcy temu dziki wywołały sporo zamieszania w lubelskim skansenie. Z ich powodu placówka musiała czasowo zamknąć się dla zwiedzających. Rzeźba ma przypominać to zdarzenie.