Po pijanemu, bez prawa jazdy, do tego pożyczonym samochodem dachował 33-letni mężczyzna. Trzech kolegów, którzy z nim jechali, zostawiło go i uciekło.
Szczekający na posesji pies miał być przyczyną pobicia pięciu osób na terenie jednej z posesji w Białej Podlaskiej. Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych.
Bardzo dużo szczęścia, że przeżył, miał kierowca saaba, który nie zapanował nad rozpędzonym pojazdem. Auto uderzyło w drzewa i dachowało.
Jadący z naprzeciwka kierowca nie zjechał im z drogi, więc znaleźli jego samochód, a następnie go zniszczyli. Teraz grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Aby wykonać manewr skrętu w w prawo, zjechał na lewą stronę jezdni. Zderzył się z jadącym na wprost jeepem.