W ciągu kilku godzin pijany kierowca dwukrotnie wpadł w ręce policjantów. Za pierwszym razem, po wjechaniu autem do rowu, za drugim zaś siedząc za kierownicą ciągnika.
Lubartowscy policjanci ustalają okoliczności tragicznego wypadku do jakiego doszło wczoraj wieczorem w Rudnie. Na leżącego na jezdni mężczyznę najechał samochód osobowy.
Funkcjonariusz lubartowskiej Policji, będący poza służbą, po pościgu zatrzymał sprawczynię kolizji. Kobieta tłumaczyła swoje zachowanie brakiem prawa jazdy.