Wyszedł na ulicę z siekierą i groził, że wszystkich pozabija. Trafił już do celi
18:53 27-05-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek kilka minut po godzinie 12 na ul. Pawłowa w lubelskiej dzielnicy Dziesiąta pojawił się mężczyzna z siekierą w ręce. W pewnym momencie zaczął krzyczeć, iż wszystkich pozabija. Usiłował zaatakować m.in. swojego sąsiada.
Mieszkańcy widząc co się dzieje, jak też znając przeszłość kryminalną agresora, o wszystkim zaalarmowali policję. Po chwili zaczęły się zjeżdżać patrole. Mężczyzna słysząc sygnały dźwiękowe radiowozów uciekł do domu.
Przebywająca w środku kobieta zapewniała policjantów, że 48-latka nie ma w domu. Mundurowi jednak nie uwierzyli i przystąpili do przeszukania budynku. Tak jak się spodziewali, poszukiwany ukrył się w piwnicy.
Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Dziś mają być z nim wykonywane dalsze czynności. Odpowie on m.in. za kierowanie gróźb karalnych.
Pewnie wzial cos pod dziaslo jak Batyr i go ponioslo.
Do oszczału
Jak wygra nawrocki to wszyscy będą mogli legalnie ćpać.
W artykule zabrakło informacji czy powybijał tam wszystkich czy nie
Z tych okolic do wiadomego szpitala blisko 🙂
Dobrze, że jaśnie pany oficjery raczyli ruszyć doopska.
Mamy w historii ciekawy przypadek – poczytajcie o linczu z 2005 we Włodowie.
I co ciekawe – wtedy pan prezydent Kaczyński, tak ten mądrzejszy z bliźniaków, ten rozsądny, ten którego braciszek wysterował, zastosował akt łaski i uniewinnił tych ludzi.
Właśnie na takie sytuacje jest przewidziany akt łaski dla prezydenta, nie dla Kamińskich i Wąsików!
Maliniak tego nie ogarnął…
A teraz plot-twist: to maliniak ogłaszał akt łaski prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Zbrodnia połaniecka, sprawa połaniecka
słyszałeś ? to jest temat na film
Tak, czytałem o tym.
Ale nie widzę tu podobieństw – te sprawy są całkowicie odmienne.
Zamknąć i nie puszczać na światło dzienne.
Myślozbrodnia
Siekierezade chciał zrobić nic nadzwyczajnego
Ciekawe czym siekierował?
Zwyczajnie. Chciał topornąć pierd olkiem coś czy kogoś.
Szykował się do „ustawki „.
Dziesiąta jak i lubartowska sama patologia