05/06/2026
690 680 960

Kolej szykuje atrakcje na Dzień Dziecka. Za złotówkę będzie można podróżować po całej Polsce

W niedzielę, 1 czerwca, PKP Intercity, Polregio oraz Koleje Mazowieckie przygotowały dla dzieci i młodzieży specjalną ofertę. Przejazdy będą za darmo lub za symboliczną złotówkę.

Zbliża się tegoroczny Dzień Dziecka. Jak co roku z tej okazji specjalną ofertę przygotowali kolejowi przewoźnicy. PKP Intercity oferuje bilety za złotówkę dla wszystkich małych pasażerów w wieku od 4 do 16 lat. Co ważne, promocja obowiązywać będzie we wszystkich pociągach, niezależnie od kategorii połączenia, pokonywanej odległości oraz relacji. Dotyczy jednak tylko miejsc w drugiej klasie. Dziecko musi też posiadać dokument potwierdzający wiek.

Taniej pojadą również opiekunowie. Tu do wyboru jest kilka opcji. Oferta „Taniej z Bliskimi” to 30 proc. zniżki w pociągach IC, zaś „Bilet Rodzinny” tyle samo w składach EIC lub EIP. Na podobny rabat mogą także liczyć posiadacze Karty Dużej Rodziny, kiedy podróżuje co najmniej dwoje uprawnionych członków rodziny.

Także Polregio wychodzi z inicjatywą dla najmłodszych podróżnych. Tu jednak wszystko zależy od województwa. Na Pomorzu i w województwie łódzkim dzieci będą mogły podróżować za darmo, w Szczecinie i Kielcach będą specjalne wycieczki pociągiem i możliwość zwiedzania taboru, natomiast w naszym regionie w pociągach i na stacjach rozdawane będą kolorowanki, kredki, wiatraczki, balony i słodycze.

Natomiast Koleje Mazowieckie, które w województwie lubelskim obsługują połączenia do Dęblina i Łukowa, zapewniają bezpłatne przejazdy dla wszystkich dzieci i młodzieży do ukończenia 16 roku życia. Wymagany jest jedynie dokument potwierdzający wiek. Może to być np.: legitymacja szkolna, dowód osobisty, paszport, akt urodzenia, a także książeczka zdrowia dziecka. Promocję można łączyć z ofertą Przejazdy rodzinne co oznacza, że rodzice lub opiekunowie podróżujący z dzieckiem będą mogli skorzystać z ulgi 35 proc.

3 komentarze

  1. Ocena: 1

    Jechałem z dziećmi PKP IC, mieliśmy wykupione miesiąc wcześniej miejsca siedzące. Jak wsiedliśmy to były zajęte a od osób, które zajęły, dowiedzieliśmy się, że oni kupili u konduktora i nie mają miejscówek więc mogą siedzieć gdzie chcą bo przecież nie będą stali całej drogi. Z pół godziny dzieci stały zanim przyszedł kierownik pociągu i wytłumaczył inteligentom, że mają ustąpić, a pierwszeństwo mają ludzie, którzy mają wykupione miejscówki.

  2. Ocena: 0

    Dobrze przepisy nie regulują górnej granicy bycia młodzieżą i ja 59-cio latek skoro się nią czuje to mogę skorzystać.