Autobusy w niedziele tylko raz na godzinę? Radny pyta o komunikację miejską w Lublinie
09:13 15-03-2026 | Autor: redakcja
W Lublinie od kilku lat obserwowane jest ograniczanie częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej w niedziele i święta. Na wielu liniach autobusy pojawiają się zaledwie raz na godzinę, co w praktyce oznacza długie oczekiwanie na przystankach oraz utrudnione przemieszczanie się po mieście.
Na problem zwrócił uwagę radny Rady Miasta Lublin dr Robert Derewenda, który skierował w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta. W dokumencie wskazuje, że szczególnie odczuwają to osoby korzystające z komunikacji miejskiej jako podstawowego środka transportu – seniorzy, młodzież oraz pracownicy wykonujący obowiązki również w weekendy. Rzadkie kursy oznaczają także znacznie trudniejsze przesiadki pomiędzy liniami, które mogą wydłużać czas podróży nawet o kilkadziesiąt minut.
Radny zwraca również uwagę na kwestię biletów okresowych. Wielu mieszkańców Lublina kupuje bilety na 30 lub 90 dni, które obejmują cały tydzień, w tym weekendy i święta. Tymczasem właśnie w niedziele oferta przewozowa jest wyraźnie ograniczona, a częstotliwość kursów bywa nawet kilkukrotnie mniejsza niż w dni robocze.
W interpelacji radny przywołał także porównanie z innymi miastami o podobnej wielkości. Z analizy rozkładów jazdy wynika, że w takich ośrodkach jak Rzeszów czy Białystok autobusy w niedziele kursują częściej, dzięki czemu komunikacja miejska pozostaje realną alternatywą dla samochodu.
Radny podkreśla, że w sytuacji rosnącej liczby samochodów, coraz większych problemów z parkowaniem oraz zwiększającego się natężenia ruchu drogowego, poprawa atrakcyjności transportu publicznego powinna być jednym z elementów polityki transportowej miasta. Jego zdaniem zwiększenie liczby kursów w weekendy mogłoby znacząco poprawić mobilność mieszkańców i zachęcić część z nich do rezygnacji z podróży samochodem.
W swojej interpelacji radny zadaje władzom miasta kilka pytań. Dotyczą one m.in. przyczyn niskiej częstotliwości kursowania autobusów w niedziele i święta, ewentualnych przeszkód organizacyjnych lub finansowych utrudniających zwiększenie liczby kursów, a także możliwości wprowadzenia w weekendy linii o wyższej częstotliwości na głównych ciągach komunikacyjnych miasta.
Radny pyta również, czy zwiększenie liczby kursów mogłoby być elementem polityki ograniczania ruchu samochodowego w centrum Lublina oraz kiedy ewentualnie planowane są zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w weekendy. Jak podkreśla autor interpelacji, poprawa częstotliwości kursowania autobusów w dni wolne mogłaby znacząco zwiększyć dostępność transportu publicznego oraz ułatwić mieszkańcom poruszanie się po mieście.

grafika Robert Derewenda
Derewenda może pokaż jeszcze grafikę z cennikiem biletów w Rzeszowie i Białymstoku.
Też jest taka atrakcyjna?
Czyli więcej autobusów i więcej za bilet 🙂
oj tam, taki nieistotny szczegół, cena biletów…
Komunikacja miejska nigdy nie jest rentowna, ile by nie kosztowaly bilety. Placicie na nia w licznych podatkach. Jestescie frajerami, nie wdzacymi dalej niz krawedz partyjnego koryta.
Jeśli zachwala się komunikację w innych miastach podając przykłady rozkładu jazdy, to przyzwoitość wymaga aby również wspomnieć o cenach.
Ale jak widać sam jesteś frajerem, który nie potrafi tego zrozumieć.
To niech radny derewenda w weekendy siądzie jako kierowca i wozi ludzi
Zrobi to jak ty pojdziesz na kasę do biedronki czy innego lidla.
Kolejny mondry z kul jak profesor Oze Sroze Mimoze.
Pewnie wybory idą, trzeba się pokazać, narobić hałasu.
Bo pusty autobus zużywa mniej paliwa, dlatego powinno jeździć więcej pustych (????).
No I to jest teoria równa „oze sroze”
A kto miałby kierować tymi autobusami po zwiększeniu liczby kursów? Kierowca pracuje na swój etat, ZA KTÓRY DOSTAJE PSIE PIENIĄDZE JAK ZA TAKĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, nie musi pracować charytatywnie, ma swoje prawa pracownika i zazwyczaj robi już znaczne nadgodziny. Na dodatek ograniczają go przepisy transportowe i zwyczajnie NIE MOŻE więcej kierować. Zapraszamy malkontentów za kierownicę, z pewnością będzie więcej kursów! 🙂
Radny Rady Miasta Lublin Robert Derewenda zwraca uwagę na problem rzadkich kursów autobusów w dni wolne od pracy i kieruje w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta.
A może pan radny Derewenda wskazałby kto ma finansować, te żądane: „więcej”.
Doda ze swoich, czy ogłosi publiczną zrzutę ?
przesunąć środki, którymi airport jest dotowany
Np. 45 jeździ raz na godzinę, nawet w soboty, ale ostatni autobus, powiedzmy, z Mełgiewskiej jest po wpół do 11 wieczorem. To chyba nie jest źle, jeśli ktoś musi stamtąd dojeżdżać do „cywilizacji”. Sugestia, Panie Derewenda:, pies jak się nudzi to se jaja liże.
Dlaczego wszyscy mają płacić za autobusy jeżdżące na pusto albo z 1-2 pasażerami? Jest rozkład, nie trzeba czekać godzinę.
Jakoś nie widziałam autobusów wożących powietrze ale fakt jest taki że komunikacja w Lublinie jest oceniana za najgorszą w Polsce źle zarządzaną, linie autobusowe źle ułożone robiła to firma z poza Lublina , która nie miała pojęcia o Lublinie) nie dostosowane do potrzeb mieszkańców osób pracujących i uczących w Lublinie jest po prostu dramat!!!!
Serio? Poproszę źródło tych „danych”.
Dni wolne powinny być wolne dla wszystkich pracowników. PiS wprowadził zakaz handlu w niedziele i święta. Powinien być zakaz jazdy MPK.
W niedzielę wszystko powinno być zamknięte, żeby ludzie mogli spędzić czas z rodziną. Stacje benzynowe, kina, szpitale, policja, kościoły.
Panie radny,czy niedziela nie jest dla Boga i rodziny? Do kościoła,na rodzinny obiad i na spacer to i autobus jeden na godzinę wystarcz.Kierowcy też mają rodziny.
Zapraszam do zajrzenia rozkładu linii 4 i 8
Gdyby zlikwidować cały IPN kasy by starczyło, żeby wszyscy mieszkańcy Lublina mogli jeździć za darmo i jeszcze by bardzo dużo zostało
Ile by zostalo, i to nie tylko mieszkancom Lublina, gdyby wreszcie zlikwidowac TVP Sp. z o.o. w likwidacji i oszczedzic 2 mld zl? Jeszcze wiecej.