MSZ: „Działamy od samego początku”. Dyplomacja podsumowuje loty z Bliskiego Wschodu – ponad 12 tys. Polaków w domu
09:41 15-03-2026 | Autor: redakcja
Akcja trwała od 28 lutego do 12 marca 2026 r. Departament Konsularny MSZ oraz placówki dyplomatyczne w regionie działały 24 godziny na dobę. Już 1 marca uruchomiono specjalną infolinię kryzysową, na którą wpłynęło ponad 5 000 połączeń. Dyplomaci odbierali alarmowe telefony, odpowiadali na pytania i koordynowali pomoc w pilnych przypadkach.
Konkretne efekty operacji
Polska zorganizowała w sumie 75 lotów powrotnych, w tym 10 lotów specjalnych realizowanych bezpośrednio przez polski rząd. Dodatkowo w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności przeprowadzono 8 lotów, którymi – oprócz Polaków – wrócili obywatele Litwy, Ukrainy, Czech, Słowacji, Hiszpanii, Bośni i Hercegowiny, Rumunii, Islandii, Finlandii oraz Norwegii. Na pokładach tych maszyn znalazło się prawie 1000 osób.
Łącznie do Polski powróciło blisko 13 000 osób, w tym ponad 12 000 polskich obywateli. Powroty odbywały się m.in. z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Kuwejtu, Bahrajnu, Omanu, Arabii Saudyjskiej, Izraela, Jordanii i Libanu.
Blisko 1000 osób wróciło lotami powrotnymi z ZEA i Kataru (z przesiadkami w Rijadzie i Muskacie), a ponad 1100 rodaków ewakuowano z Izraela, Jordanii i Libanu.
Dyplomaci organizowali konwoje, interweniowali u lokalnych władz w sprawie granic, obsługi lotnisk oraz uzyskiwania zgód na przeloty i lądowania. W pierwszych dniach priorytetowo ewakuowano osoby wymagające pilnej pomocy medycznej lub znajdujące się w szczególnie trudnej sytuacji. Resort wskazuje również na udaną współpracę – od placówek dyplomatycznych, przez służby graniczne, po zespoły organizujące transport i unijnych partnerów.
Ocena działań
Akcja ewakuacyjna z Bliskiego Wschodu jest jedną z największych operacji konsularnych MSZ w ostatnich latach. Resort nie tylko sprawnie zorganizował logistykę, ale także zadbał o transparentną komunikację z opinią publiczną.
Dla tysięcy Polaków, którzy w ostatnich tygodniach wrócili bezpiecznie do kraju, to nie tylko liczby w statystykach – to realna, konkretna pomoc. Polska dyplomacja pokazała, że w trudnych sytuacjach potrafi działać szybko, efektywnie i solidarnie – zarówno z własnymi obywatelami, jak i partnerami międzynarodowymi.
W trakcie organizacji operacji powrotu obywateli do kraju pojawiła się również dyskusja dotycząca kosztów transportu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wskazywał, że w niektórych przypadkach osoby korzystające z organizowanych przez państwo lotów powrotnych mogłyby partycypować w kosztach podróży.
Argumentował, że takie rozwiązanie funkcjonuje w części państw i pozwala ograniczyć obciążenie budżetu publicznego, szczególnie w sytuacji, gdy ewakuacja dotyczy dużej liczby osób. Propozycja ta wywołała debatę publiczną dotyczącą zasad finansowania podobnych operacji oraz roli państwa w zapewnianiu pomocy obywatelom znajdującym się w sytuacjach kryzysowych za granicą.
Przyznam, że jakoś specjalnie mi nie zależało, żeby te 12 tysięcy obieżyświatów znów trafiło do kraju i to na koszt podatników.
Od lat straszono nas Iranem i ich programem atomowym.
Tymczasem to terroryści dzieciobójcy z Tel Avivu naprawdę straszą użyciem broni atomowej ?!
Co prawda nie czytałem artykułu dogłębnie, ale z braku precyzji i szczegółów w nagłówku, bo bliski Wschód obejmuje wiele krajów zaczynam zastanawiać się o jakich obywateli chodzi czy rodowitych z krwi i kości Polaków którzy wylecieli na wczasy lub pracują na bliskim wschodzie, czy może chodzi o obcokrajowców którym nasz rząd lekką ręką rozdawał obywatelstwo i zwozi tu ich bo przecież polszej należała do nich przed II Ś i kamienice były ich a nasze ulice. W sumie to się nie dziwię bo to taki biedny naród żyją w takim małym kraju a mają jeden z najwyższych przyrostów naturalnych na świecie i biedaczkow wszyscy atakują i ciągle od nich coś chcą. Zapraszamy P[***] chętnie przyjmą lubią nadstawiać drugi policzek bo mają kiepską pamięć i są odmozdzeni przez propagandową tv i programy rozrywkowe. I co najważniejsze szybko im się goją dpy,
bogacze na rejsach lotniczych a my placimy z podatkow
Wzbogacili się na cwaniactwie, a cwaniactwo jak raz zakiełkowało to do końca życia krąży w krwiobiegu.
i my wszyscy placimy za czasu dla bogaczy
A ja ich tu nie chcę. Ba, nawet nie potrzebuję. A, i nie pomagać. Chcieli to mają. Trzeba mieć jaja do końca no nie, tchórzliwe płaczki dubajskie?
Uahaahhaaaaaa uaahaaaaa po weekendzie
Co to za brednie? Tak samo działają jak z pomocą dla powodzian. Zostali pozostawieni sami sobie. ***** TUSKA