10/06/2026
690 680 960

Aligator, który został złapany we Wrocławiu, ma trafić do Lublina. Jednak Egzotarium nic na ten temat nie wie

W niedzielę cały kraj obiegła informacja, że złapany we Wrocławiu aligator ma trafić do „specjalistycznego ośrodka w Lublinie”. Jedynym tego typu ośrodkiem w mieście, jak też w kraju, jest Egzotarium. Jednak do tej pory nikt się z lubelską placówką w tej sprawie nie kontaktował.

Do Lublina ma zostać przetransportowany aligator, którego złapano dzisiaj we Wrocławiu. Chodzi o Egzotarium, czyli pierwszą i jak dotąd jedyną tego typu placówkę w Polsce. Łączy ona w sobie schronisko dla zwierząt egzotycznych, centrum rehabilitacji gadów i płazów, oraz ośrodek edukacyjny. Od wielu lat zajmuje się nimi grupa miłośników zwierząt na czele z Bartkiem Gorzkowskim. Tymczasem pracownicy Egzotarium nic na ten temat nie wiedzą.

Na gada przypominającego aligatora natrafili w sobotę przypadkowi mieszkańcy, którzy spacerowali w Lesie Rędzińskim. Znajdował się on na rozlewiskach w pobliżu ujścia Widawy do Odry. Na miejsce wezwano policję, która z kolei powiadomiła miejskie służby oraz pracowników wrocławskiego zoo. Pracownicy, którzy na co dzień zajmują się odłowem zwierząt z terenu miasta nie podjęli się zadania schwytania gada. Uczyniła to dopiero dzisiaj specjalistyczna firma.

Okazało się, że jest to kajman, czyli gad z rodziny aligatorów, który osiąga od 1,5 do nawet 4,5 metra długości. W tym przypadku miał on długość nie przekraczającą metra. Na razie nie ustalono, skąd gad wziął się w tym miejscu. Zwierzę przewieziono do wrocławskiego zoo. Tam ma pozostać tymczasowo, później jak wskazano, „trafi do specjalistycznego ośrodka w Lublinie”.

Jednak jak ustaliliśmy, na chwilę obecną nich się z Egzotarium nie kontaktował w tej sprawie. Bartek Gorzkowiski wyjaśniał nam, że ze zdziwieniem przeczytał w mediach te informacje. Jednak dodaje, że na pewno nie odmówi pomocy. Oczywiście, jeżeli Wrocław zwróci się z prośbą o przyjęcie gada przez Fundację Epicrates, to jest miejsce u jednego z wolontariuszy, który ma już kilka kajmanów, wieloletnie doświadczenie i świetne warunki dla nich.

(fot. Polsat)

14 komentarzy

  1. Jak to nie wiedzą? Internet im odcięli? Chyba było na fejsie…

  2. Do Okuninki dostarczyc.

  3. Ocena: 0

    Moja żona robi ciasto z kajmanem. Pyszota…

  4. Ocena: 0

    A od czego jest zoo we Wrocławiu? Nie może go trzymać?

  5. Ocena: 0

    Forfiter się odnalazł.

  6. Ocena: 0

    aligator=pis
    ma zostać przetransportowany=kontrola

  7. Ocena: 0

    Czy to napewno był aligator? Mi się wydaje że to moja sąsiadka. Bo ona ma zdolności przybierania różnych twarzy,a najczęściej właśnie gadów?

  8. Jest takie duże okrągłe terrarium na Wiejskiej w Warszawie – tam go trzeba wpuścić, tylko bez kagańca. I koniecznie przedtem nie dokarmiać.

  9. Kajmany żyją w klimacie zwrotnikowym i równikowym. To że na początku października kajman bez problemu sobie egzystował we Wrocławiu mówi wiele o zmianach klimatu.

    • i pewnie przyszedł sobie na piechotę, a może uchodźcy przyjechali na kajmanie do europy

      • Nie przyszedł, a przypłynął z Florydy. Przecież Wally Gator to wspaniały żeglarz, nikt nie pływa tak szybko, jak on.

  10. Pawlak sąsiad Kargulów
    Ocena: 0

    Na Wiejskiej w stolycy by się dobrze czuł.