Alkohol spożywa 65 proc. mieszkańców Lublina. Ustalono kiedy piją, co, z kim oraz dlaczego
20:11 04-10-2020 | Autor: redakcja
Miejscy urzędnicy przygotowują się do przeprowadzenia konsultacji społecznych, w sprawie projektu Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dla Miasta Lublin na 2021 r. Określa on lokalną strategię w zakresie profilaktyki uzależnień oraz minimalizacji szkód zdrowotnych i społecznych wynikających z używania alkoholu. Program wyznacza też kierunki, w ramach których miasto zamierza podejmować działania określone w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W Lublinie jest 397 lokali gastronomicznych i 604 sklepy, w których mieszkańcy mogą kupić alkohol.
Z badań wynika, że po napoje wyskokowe dość często sięgają uczniowie lubelskich szkół. Jest to 49% uczennic oraz 54% uczniów. Z tego 44,58% badanych po raz pierwszy sięgnęło po alkohol będąc w wieku 14 – 16 lat, 28,52% uczniów pierwszy raz piło alkohol w wieku 11 – 13 lat, zaś 7,93% mając 17 i więcej lat. Niepokojący jest fakt, iż 18,97% uczniów spożywało alkohol pomiędzy 8 a 10 rokiem życia. Wśród chłopców 9% z nich pije alkohol bardzo często, niektórym zdarza się to nawet codziennie. Co piąty ankietowany sięga po alkohol dosyć często, nawet raz w tygodniu, 43% uczniów pije co najmniej raz w miesiącu, 26% spożywa alkohol sporadycznie, a jedynie 3% wskazało odpowiedź „rzadko”. W przypadku dziewcząt bardzo często alkohol spożywa 5% uczennic, 18% pije alkohol dosyć często, 41% sięga po niego często, a 32% uczennic sporadycznie, a 5% rzadko.
Ankieterzy sprawdzili również, ilu uczniów sięgało po alkohol w czasie ostatniego miesiąca przed wykonaniem badania. 42,60% badanych określiło, że pili raz albo dwa razy, 18,02% 3 – 4 razy, zaś co piąty uczeń pił 4 i więcej razy. Jedynie 19,08% uczniów nie piło w tym czasie wcale alkoholu. Jeżeli chodzi o płeć, nie ma w tym przypadku większej różnicy. Uczniowie najczęściej sięgają po piwo, na drugim miejscu jest wódka, na trzecim wino, a dalej szampan, likier i nalewki. Jedna osoba na sto wskazała whisky oraz bimber. O ile większość uczniów wyjaśnia, że spożywa alkohol w trakcie imprezy towarzyskiej, to jednak co druga osoba, że pije ze znajomymi na podwórku. Kolejnymi okazjami są wyjścia do dyskoteki, uroczystości rodzinne, nieobecność rodziców czy wyjazd na szkolną wycieczkę.
Większość uczniów przyznaje, że pije towarzysko, a więc nie doprowadza się do takiego stanu, aby potem nic nie pamiętać. Jednak 20,20% z nich zdarzyło się to raz, 16,08% 2 – 3 razy, natomiast 5,80% osób wypiło taką ilość alkoholu, która sprawiła, że nie pamiętali potem co się z nimi działo od 4 do 10 razy. Aż 6,87% osób było upojonych alkoholem więcej niż 10 razy. Dodatkowo uczniowie w większości przyznają, że są alkoholem częstowani. Z badań wynika również, iż zdaniem większości młodzieży, rodzice mają wiedzę o tym, że ich dzieci piją alkohol, jednak w większości nie podejmują działań. Młodzież uważa ponadto, że alkohol dla osób poniżej 18 roku życia w Lublinie jest łatwo dostępny, przyznają też, że sami sobie go kupują
Jeżeli chodzi o osoby dorosłe, alkohol spożywa 65,33% mieszkańców biorących udział w badaniu. 23,00% z nich sięga po alkohol kilka razy w roku, 26,60% pije kilka razy w miesiącu, 13,50% osób spożywa go kilka razy w tygodniu, zaś aż 2,66% badanych sięga po napoje alkoholowe codziennie. Co więcej, blisko 10% badanych przyznało, że w swojej ocenie pije za dużo alkoholu. Wśród kobiet kilka razy w roku po alkohol sięga 34% z ankietowanych, kilka razy w miesiącu – 20%, kilka razy w tygodniu – 12% oraz codziennie – 3%. Natomiast wśród mężczyzn 34% spożywa alkohol kilka razy w roku, 41% kilka razy w miesiącu, 23% kilka razy w tygodniu a 4% codziennie. Abstynencję zadeklarowało 30% kobiet i 10% mężczyzn. W dni powszednie oraz w weekendy spożywa alkohol 42,60% mieszkańców Lublina, tylko w weekendy 41,33% ankietowanych, zaś tylko w tygodniu 16,07%.
Najpopularniejszym napojem alkoholowym wśród mieszkańców miasta jest wódka, po którą sięga 51,28% osób. W dalszej kolejności jest piwo – 50,00%, wino – 19,13%, nalewki – 13,27%, alkohol własnej roboty – 12,76%, likiery – 11,99%, whisky – 0,77%, drinki – 0,26%, zaś po alkohol spoza legalnego źródła sięga 1,53% osób. Dla towarzystwa pije 68,11% osób, ze względu na preferencje smakowe 21,43%, z z powodu stresu 15,31%, pod wpływem znajomych 13,01%, aby lepiej się bawić 10,20%, zaś żeby zapomnieć o problemach 7,14% mieszkańców. Dodatkowo 1,53% pije bez powodu, oraz tyle samo osób wybiera alkohol na kaca. Jeżeli chodzi o miejsce, to 65,31% osób alkohol spożywa u znajomych, 39,54% w domu, 31,12% w pubie, restauracji lub kawiarni, 3,06% na świeżym powietrzu, 1,79% pod sklepem a 1,28% w pracy. Mieszkańcy Lublina najczęściej raczą się alkoholem ze znajomymi – 83,16% osób, z rodziną 20,15% osób, zaś 11,73% ankietowanych nie musi mieć towarzystwa.
Spożywanie alkoholu wywołuje niejednokrotnie problemy. W ubiegłym roku straż miejska przeprowadziła 984 interwencji dotyczących spożywania alkoholu w miejscu zabronionym. Lubelscy policjanci zatrzymali 1047 osób, które prowadziły pojazdy w stanie nietrzeźwości bądź po użyciu alkoholu. Wobec 680 osób istnieje podejrzenie, że znajdując się pod wpływam alkoholu stosują przemoc w rodzinie. Dobrą informacją jest fakt, iż 82,91% badanych mieszkańców miasta nigdy nie prowadziła samochodu w stanie nietrzeźwości. U 12,50% ankietowanych zdarzyło się to raz, u 0,77% osób sporadycznie a u 3,83% badanych osób często. Do izby wytrzeźwień przyjęto 4362 osoby, największą grupę wiekową stanowiły osoby powyżej 51 roku życia, następnie 30-40 lat i 41-50 lat. Najmniej było osób w wieku poniżej 18 roku życia.
(fot. pixabay.com)
Ile wpłynęło z tytułu akcyzy do skarbu państwa
Liczył to ktoś przy okazji ?
?
ile osób było na wyborach pod wpływem alkoholu..?
zobacz na wynik pisu, na tych patałachów nikt trzeźwy by nie zagłosował, chyba że ma problemu z inteligencja lub jej wcale nie ma. teraz pajacyki lubelskie płakać i płacić coraz wyższe podatki. na coś wasz książe jarek musi mieć kase na 500+
Następny sondaż wścibskich patafianów będzie na temat ilu mieszkańców i jak często bzyka… Kiedy kogo i gdzie ?
i dlaczego
Księży też powinni ankietować w tym przypadku.
… i to są niestety bardzo smutne statystyki
smutnie podobnie jak:
„Czy Pani miała w rodzinie osoby, które cierpiały na choroby psychiczne?
Nie, wszyscy się dobrze bawili…”
dlaczego nie napisano, że ktoś spożywał alkohol dla zdrowotności…wczoraj na obiad zjadłam świeżonkę…i było to dla mnie zdecydowanie za tłuste…zaczęło mnie porządnie mdlić…wypiłam 3 kieliszki czystej…i zrobiło mi się lepiej…i to było moje zdecydowanie największe picie od parunastu miesięcy…zwykle piję jakieś 2-3 łyki wina ze dwa razy w tygodniu…z kieliszka męża…żeby mniej wypił…na imprezach zdarza się pół lampki wina…zwykle jadę samochodem dlatego na początku coś na trawienie ( te pól lampki)…albo wcale…ale w statystykach to pewnie wychodzę na wielkiego pijaka…a wychodzi w sumie jakoś jedno wino na 2 miesiące…
ty pijaczko i pewnie później przemoc domowa i patologia 😉
Czasy nie są łatwe . Młodzi ludzie też mają swoje problemy i smutki. Ludzie muszą jakoś czasami odreagować by nieść ten swój krzyż dalej. Dlatego piją alkohol. Trochę to pomaga ale na krótko .
Od trzech miesięcy wylałem więcej alkoholu na ręce niż do gardła toż to szok.
Widzę, że metody prezentacji danych statystycznych mocno kuleją w redakcji.
To się nudzi zanim dojdę do połowy. Może by tak wykresy?
Z mojej perspektywy najwięcej alkoholu spożywało się na studiach. Gdy się ma pracę i rodzinę to zazwyczaj nie ma czasu na pijaństwo. Ja wiem że jak ktoś chce to czas zawsze znajdzie.
Przy stoliku siedzi 4 gości . 2 pije a 2 nie.
Statystycznie wygląda to tak:
Pijących jest w tym towarzystwie 100% więcej niż abstynentów a jednocześnie abstynentami jest tylko 50% tego towarzystwa.
Pijących jest w tym towarzystwie 0% więcej niż abstynentów.
Pijących jest dokładnie tyle samo co abstynentów.
Co w tym dziwnego? Po trzeźwemu życie w tym kraju jest nie do przyjęcia.
Konia z rzędem temu, kto przeczytał ten statystyczny bełkot do końca.