68-latek z dożywotnim zakazem znów prowadził po alkoholu. Miał 2,5 promila, trafił za kraty
09:30 03-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Policjanci zostali skierowani na miejsce po sygnale od świadków, którzy podejrzewali, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu.
– Funkcjonariusze udali się na miejsce zdarzenia, gdzie z informacji świadków wynikało, iż kierujący pojazdem jest nietrzeźwy. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Jak się okazało, sprawcą był 68-letni mieszkaniec gminy Konopnica – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Przeprowadzone badanie wykazało, że 68-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili również, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem związany z prowadzeniem pojazdu po alkoholu.
– Jak ustalono w toku czynności, mężczyzna był wcześniej wielokrotnie skazany prawomocnymi wyrokami za jazdę w stanie nietrzeźwości – poinformował podinspektor Kamil Gołębiowski.
Na 68-latku ciążył dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony za wcześniejszą jazdę po alkoholu. Po zatrzymaniu mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
Na wniosek Komisariatu Policji w Bełżycach i prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz także dla pasażerów i innych uczestników ruchu.
– Apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku i niewsiadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu. Jeżeli jesteśmy świadkami takiej sytuacji, nie wahajmy się reagować. Nasza reakcja może ocalić komuś zdrowie, a nawet życie – podkreślił podinspektor Kamil Gołębiowski.
Sąd powinien orzec; zabranie auta, na fundusz 10-20 tys, zakaz już ma, to odsiadka od pół roku do roku że względu na wiek. Zapewne od kilku dekad alkoholik. Tu już tylko stwórca może pomóc. Pił, pije i będzie, prawo, rodzina, nie mają znaczenia. To zapewne ten ,,prawdziwy” Polak tęczowego prezesa z Żoliborza. Tak serio, to dobrze, że nie zrobił komuś krzywdy,
po co utrzymywać jeszcze dziada dodatkowo – założyć bransoletki na nogi z monitoringiem i tyle – niedługo miejsc w więzieniach zabraknie