19-latka przyniosła granat i blisko 200 sztuk amunicji do komendy. Wezwano saperów
10:34 05-09-2026 | Autor: redakcja
Niebezpieczne znalezisko trafiło do komendy
Mieszkanka Świdnika nie wiedziała, jak powinna postąpić ze znalezionymi przedmiotami. Zdecydowała się więc osobiście dostarczyć je funkcjonariuszom.
— Do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku zgłosiła się 19-letnia mieszkanka miasta, która przyniosła ze sobą plastikowe pudełko zawierające przedmioty pochodzące z okresu II wojny światowej. Jak oświadczyła, znalazła je podczas sprzątania garażu po swoim zmarłym dziadku. W pudełku znajdowała się między innymi amunicja, łuski oraz granat ręczny — przekazała aspirant sztabowy Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Na miejsce skierowano funkcjonariusza mającego odpowiednie przeszkolenie w rozpoznawaniu i zabezpieczaniu niebezpiecznych przedmiotów.
— Po dokonaniu rozpoznania ustalono, że granat nie posiada zapalnika. Nie było zatem konieczności ewakuacji komendy — wyjaśniła policjantka.
Znalezisko przejęli saperzy
Do świdnickiej komendy przyjechała specjalistyczna grupa saperska. Przedmioty zostały przejęte i przewiezione w miejsce, w którym mogły zostać bezpiecznie zneutralizowane.
— Przedmioty zostały zabezpieczone, a następnie do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku przyjechała specjalistyczna grupa saperska. Saperzy zabezpieczyli i zabrali znalezisko w celu jego dalszej, bezpiecznej neutralizacji — poinformowała aspirant sztabowy Elwira Domaradzka.
Policja ostrzega: nie dotykaj i nie przenoś
Funkcjonariusze podkreślają, że samodzielne przenoszenie niewybuchów lub starej amunicji może być niebezpieczne. Wiek i wygląd takich przedmiotów nie przesądzają o tym, że utraciły one swoje właściwości.
— Przypominamy, że znalezionych niewybuchów, amunicji czy innych przedmiotów mogących pochodzić z okresu wojennego nie należy dotykać ani samodzielnie przenosić. Choć znaleziony przedmiot może wyglądać na stary, skorodowany lub niekompletny, w dalszym ciągu może stanowić zagrożenie — zaznaczyła przedstawicielka świdnickiej policji.
Po zauważeniu przedmiotu przypominającego niewybuch należy pozostawić go w miejscu znalezienia i zachować bezpieczną odległość.
— W przypadku takiego znaleziska należy pozostawić je na miejscu, oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer 112. Funkcjonariusze zabezpieczą miejsce i wezwą odpowiednich specjalistów.

fot. Policja Świdnik
I teraz dostanie zarzuty za nielegalne posiadanie. Chore państwo.
Ale musiał być popłoch na komendzie😂😂😂😂😂 Bez wojska sobie nie poradzą? Przecież mają w swoich szeregach takiego wybitnego od rozbrajania granatników…
Chciałbym zobaczyć minę funkcjonariuszy
Jakby granat posiadał zapalnik, to by stwierdzono konieczność ewakuacji komendy?😁
Szymczyka tam dajcie do rozpoznania.
Komendantowi było wolno wnieść granatnik do głównej to jej wolno do wiejskiego komisariatu😆😆
Przecież to jest amunicja ćwiczebna,co widać po bruzdach na łuskach.Widocznie żaden z milicjantów na komendzie nie odbywał służby wojskowej.
Te pamiątki to dziadek po wojnie chyba zbierał też.
Bo te naboje do Mosina to może i z 2WŚ, ale te 22LR to pewnie gdzieś ze szkolnej strzelnicy zakoszone.
Bawiła się komendanta policji ,🤣🤣🤣
odwazna