Zza drzew wybiegł łoś, kierowca nie miał szans. Zderzenie opla z dzikim zwierzęciem w Lublinie (zdjęcia)
17:20 18-12-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 16 na ul. Osmolickiej w Lublinie. Na przebiegającym przez las Dąbrowa odcinku samochód osobowy zderzył się z dzikim zwierzęciem. Na miejscu interweniowała policja.
Jak ustaliliśmy, kierujący oplem mężczyzna poruszał się w kierunku Bychawy. W pewnym momencie, zza drzew pobliskiego lasu wybiegł łoś. Dostał się na jezdnię wprost pod nadjeżdżające auto. Kierowca nie miał szans na uniknięcie zderzenia.
Na szczęście mężczyzna doznał niegroźnych obrażeń ciała. Obecnie jest opatrywany przez funkcjonariuszy. Łoś żyje, jednak jest ciężko ranny. Leży na jezdni i trwa oczekiwanie na przyjazd lekarza weterynarii.
Występują duże utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni, pojazdy przepuszczane są wahadłowo. Z obi stron utworzyły się spore korki.
Galeria zdjęć
Może ktoś weźmie się za ograniczenie populacji łosi, bardzo często dochodzi do kolizji z ich udziałem. Za szkody niech ponoszą koła łowieckie może wtedy się coś ruszy w tym kierunku.
Łoś nie jest zwierzyną łowną. Jest pod ochroną. W związku z tym niech płaci Ministerstwo Środowiska.
owszem , alejego populacja rośnie
Bo ktoś otworzył prpjekt ochrony łosi ale pewnie odszedł na emeryturę i nikt nie wpadł na to zeby go zamknąć. Nikt nie wie jaka ma być docelowa liczba populacji. U nas zwierząt jest za dużo. Co innego warmia i mazury. Tam są lasy, rzeki, jeziora.
W naszym rgionie jest ich za dużo i stwarzają duże zagrożenie dla kierowców. I tu wcale nie trzeba szybko jechać.
Do tego łosie są dość głupimi zwierzętami i jak zobaczą światła lub usłyszą samochód to jeszcze specjalnie wyjdą na spotkanie
Wcześniej trzeba poprosić posłów o pozwolenie na odstrzał.
Środek lasu, brak poboczy, wąska droga to się wali 140… bo uwierzę, że jechał 70 hahaaa
niekoniecznie 140.
uszkodzenia samochodu nie sa duże .
a łoś swoje wazy
2005 rok było 500 łosi na lubelszczyznie. Teraz jest 10 razy więcej. Nie ma na nich żadnych ograniczeń. Do czego to dojdzie?
w skandynawi co roku na jesieni ludzie biora urlopy przebieraja sie w stroje mysliwskie wykupuja przydziały na odstrzał łosi- ponad 100 tysiecy łosi odstrzliwują- patrz net !!!! szok – u nas świete krowy! dla mnie brak gospodarza i logiki! co roku tylko na samej lubelszczyznie ginie kilkanascie osob w zderzeniu z łosiem wiele kalek połamanych
zwolennikom namnazania łosi rzycze wlasnie takiego kontaktu – moze optyka sie zmieni
5 tyś. kolizji co roku w szwecji i 74 tyś . odstrzeliwuja łosi
Redakcjo dajcie znać czy zwierze da się uratować. Szkoda zwierzaka.
Nie da się, niestety.
Łoś kaput, przejeżdżałem obok. Był już ściągnięty na pobocze i łeb miał przykryty.
Trzeba uświadomić łosie aby zakładały kamizelki odblaskowe 🐒
Kto zapłaci kierowcy za szkody, los miał ubezpieczenie?
Biedne zwierzę
Kiedyś populacja ludzi sztuk 2 (Adaś i Ewcia). A teraz namnożyło się tego i na 1 łosia przypada kilka tys człowieków i prawie tyle jeżdżących blaszaków. Może jakieś Ministerstwo Łosiowe coś zrobiłoby z tym, aby sytuacja nie uległa pogorszeniu.
To teraz porównajcie masę łosia i przeciętnego pieszego. Nie piszemy o starej Frania. Skoro nawet łoś nie przeżył uderzenia furaka, to co mówić o statystycznym dwunogu? Ciekawe co będzie, jak na skutek ocieplenia klimatu zamieszkają u nas słonie i hipopotamy?
Może już niedługo, kiedy w zderzeniu z łosiem zginie jakiś poseł, minister, ministra, ministera, posełka, poślini, ktoś się w końcu obudzi z tego idiotyzmu, i nastąpi powrót do normalności.