05/06/2026
690 680 960

Zwycięska inauguracja sezonu – Motor Lublin pokonuje Arkę Gdynia

Motor Lublin rozpoczął nowy sezon PKO BP Ekstraklasy od zwycięstwa. Na własnym stadionie żółto-biało-niebiescy pokonali Arkę Gdynia 1:0 po bramce Jacquesa Ndiaye. Spotkanie obfitowało w dynamiczne akcje i okazje bramkowe, a kibice mogli oglądać ambitną i ofensywną grę obu zespołów.

Inauguracja sezonu 2025/2026 w Lublinie dostarczyła kibicom wielu emocji. Motor Lublin od pierwszych minut wykazywał ogromną determinację, by rozpocząć rozgrywki od kompletu punktów. Już w 1. minucie gospodarze mogli otworzyć wynik spotkania – po szybkim kontrataku Ndiaye próbował uruchomić Kikisa, lecz obrońca Arki w ostatniej chwili zablokował zagranie.

W 15. minucie padła bramka, która ostatecznie nie została uznana. Julien Célestine umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, jednak sędzia Bartosz Frankowski dopatrzył się pozycji spalonej – Sidibe przesłaniał bowiem pole widzenia bramkarzowi Motoru, Gasperowi Tratnikowi. Zespół z Lublina kontynuował jednak ofensywne działania. W 22. minucie dynamiczną akcję przeprowadzili Palacz, Jacques i Król – niestety ostatni z nich nie zdołał skutecznie zakończyć ataku.

Najbliżej zdobycia gola w pierwszej połowie Motor był po dośrodkowaniu Wolskiego z rzutu wolnego, gdy Arkadiusz Najemski oddał groźny strzał głową, który ostatecznie sparował na poprzeczkę bramkarz Arki – Kacper Węglarz. W 38. minucie kolejną szansę miał Ndiaye, jednak jego mocne uderzenie przeleciało tuż nad poprzeczką. Dwie minuty później znów błysnął Jacques, lecz jego strzał głową po dośrodkowaniu Króla minął słupek.

Druga połowa rozpoczęła się od znakomitej okazji dla gospodarzy – Scalet uderzał głową po wrzutce Wolskiego, jednak Węglarz ponownie stanął na wysokości zadania. Kluczowy moment spotkania nastąpił w 50. minucie. Kapitan Motoru kapitalnie wypatrzył wybiegającego Ndiaye, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i uderzył w kierunku bramki – futbolówka przeleciała pod nogami golkipera Arki i wpadła do siatki, dając prowadzenie lublinianom.

Motor nie zwalniał tempa. Chwilę później groźnie uderzał Scalet, a jeszcze przed końcem meczu groźne okazje stworzyli także Ivo Rodrigues oraz Krystian Palacz – ten ostatni popisał się kapitalnym strzałem z woleja, po którym piłka odbiła się od poprzeczki.

Goście z Gdyni najgroźniejszą sytuację stworzyli w 88. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Oliveira oddał mocny strzał z dalszego słupka, ale Tratnik popisał się świetną interwencją, ratując Motor przed stratą gola.

Do końca spotkania lubelska drużyna skutecznie neutralizowała ataki rywali i dowiozła cenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Motor Lublin zainaugurował sezon 2025/2026 w doskonałym stylu, prezentując grę, która może napawać optymizmem przed kolejnymi kolejkami Ekstraklasy.

Motor Lublin – Arka Gdynia 1:0 (0:0)
Bramka: 50’ Ndiaye
Żółte kartki: Dadashov, Palacz – Celestine, Sidibe, Jakubczyk, Gaprindaszwili

Skład Motoru Lublin: Tratnik – Wójcik, Najemski, Matthys, Palacz – Łabojko (66’ Samper), Wolski, Scalet (75’ Rodrigues) – Król (66’ van Hoeven), Simon (46’ Dadashov), Ndiaye (90+4′ Haxha)

Skład Arki Gdynia: Węglarz – Zator (46’ Navarro), Sidibe, Gaprindaszwili, Nguiamba (63’ Jakubczyk), Kocyła (63’ Oliveira), Vitalucci (63’ Vitalucci), Celestine, Marcjanik, Abramowicz, Kerk (70’ Predenkiewicz)

Dodaj komentarz