05/06/2026
690 680 960

Rosyjski ostrzał Ukrainy, wojskowe samoloty nad Polską

W nocy z 20 na 21 lipca rosyjskie lotnictwo przeprowadziło zmasowany atak rakietowy na terytorium Ukrainy. W odpowiedzi Wojsko Polskie i siły sojusznicze NATO uruchomiły procedury podwyższonej gotowości, by zabezpieczyć polską przestrzeń powietrzną i zapewnić bezpieczeństwo obywatelom.

W nocy z 20 na 21 lipca Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP ogłosiło wdrożenie procedur podwyższonej gotowości w związku ze zmasowanym ostrzałem rakietowym Ukrainy przez lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. Celem działań było zapewnienie bezpieczeństwa granic oraz ochrona obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.

Komunikat ostrzegawczy został opublikowany tuż przed godziną 3:00. W związku z agresywnymi działaniami sił rosyjskich, Dowództwo Operacyjne natychmiast uruchomiło procedury mające na celu wzmocnienie ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. W ramach operacji do działań skierowano zarówno polskie, jak i sojusznicze lotnictwo, a także aktywowano naziemne systemy obrony powietrznej i sieci rozpoznania radiolokacyjnego.

Podjęte kroki miały charakter wyłącznie prewencyjny – miały na celu zwiększenie bezpieczeństwa w regionach przylegających do granicy z Ukrainą, szczególnie w kontekście ewentualnych zagrożeń wtórnych związanych z prowadzonym przez Rosję atakiem rakietowym.

W działania na rzecz zabezpieczenia przestrzeni powietrznej RP zaangażowały się również siły sojusznicze. Szczególne podziękowania Dowództwo Operacyjne RSZ skierowało do NATO, NATO AIRCOM oraz sił powietrznych Królestwa Szwecji, których myśliwce JAS 39 Gripen, stacjonujące w Malborku, wspomagały ochronę polskiego nieba.

Zakończenie operacji i powrót do standardowego trybu działania

Kolejny komunikat, opublikowany po godzinie 7:30, poinformował o zakończeniu rosyjskich uderzeń rakietowych na terytorium Ukrainy. W związku z tym zakończono działania operacyjne polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, a aktywowane wcześniej siły powróciły do standardowego trybu działania.

Dowództwo Operacyjne potwierdziło, że w trakcie całego incydentu nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jednocześnie zapewniono, że Wojsko Polskie nieustannie monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w pełnej gotowości do reakcji w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia.

11 komentarzy

  1. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: 12

    No i co w tym nadzwyczajnego, że Wojsko Polskie nieustannie monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w pełnej gotowości do reakcji w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia. Po to ich mamy, utrzymujemy żywimy i płacimy. Łaski nie robią, że za to trochę popracują.

  2. To nie nasza „wojna”

  3. I znowu koło 3ciej. No regularność każdego ataku jak w zegarku. I zawsze ta sama pora.
    Ani ta ukraina w Unii ani w NATO. Ich wojna, ich problemy. Po co się pachać w cudze konflikty. Później tylko baty zbieramy.

    • Ocena: -1

      to niech Ukraina upadnie, wtedy problem przeniesie się do Polski i zgodnie z twoją logiką to również powinien być wyłącznie nasz problem.

      • Ocena: -3

        Pewne środowiska i tak tego nie rozumieją. Może pojmą jak koledzy kacapy zapukają do ich drzwi kolbami. Ciemny lud dalej nie rozumie że może zginąć z rąk kacapów w zamian za zrabowany majątek w postaci WC.

        • Obivankiełbasa
          Ocena: -3

          Poziom logiki poniżej krytyki. Ciemny lud nie ma kompletnie pojęcia i podstaw logicznego myślenia. Ani jedna noga ruskiego żołnierza nie stanie na polskiej ziemi, bo załatwią nas rakietami sonicznymi z glowicami bojowymi, które jak walną to z ciemnego luda pył nawet nie zostanie. A załatwią nas jeśli dalej 'politycy’ z wiejskiej będą prowadzić politykę prowojenną i będą pluć jadem nienawiści na wszystkie strony.

  4. Wcześniejsze komunikaty podawały gdzie ruskie atakowały teraz żadnych wzmianek nie ma to skąd mamy wiedzieć czy to nie ściema. Piszą żeby pokazać za kaczor donald lepiej pilnuje ŚCIEMA

  5. Ocena: 1

    Ale nas naciągają na koszty cały czas 🙂

  6. Jak zwykle sra nie w banie…

Dodaj komentarz