06/06/2026
690 680 960

Zwolennicy toru nie poddali się i ruszyli na ulice. Posypały się też mandaty

Rano pikieta pod ratuszem, po południu przejazd po ulicach Lublina. Zwolennicy Toru Lublin przypominali się władzom miasta.

„Wyścigi na torze nie na ulicy”, „Chcemy obiecanego nam toru”, „Bezpieczne ulice”, „Gdzie obiecany tor Prezydencie?” „Tor Lublin – Wspólne bezpieczeństwo” – m.in. z takimi hasłami na transparentach pojawili się w czwartek rano na sesji Rady Miasta zwolennicy Toru Lublin. Miłośnicy motoryzacji postanowili w ten sposób pokazać włodarzom miasta, że zostali bez miejsca, gdzie w bezpiecznych warunkach można doskonalić swoja jazdę. Od początku zapewniano, że ich akcja jest pokojowa i ma na celu przypomnienie o złożonych wcześniej obietnicach budowy nowego toru, po tym jak ten przy ul. Zemborzyckiej został sprzedany pod budowę nowych bloków. Choć organizatorzy planowali pikietę w tej sprawie, to jednak miejscy urzędnicy nie wydali na nią zgody. Dlatego też zwolennicy toru postanowili przyjść bezpośrednio do ratusza.

Nowy tor władze miasta obiecały już we wrześniu 2011 roku. Wtedy to fani sportów motorowych zorganizowali protesty po sprzedaży dotychczasowego miejsca do ścigania się czy też szlifowania swoich umiejętności. Miasto szukając wtedy rozwiązania konfliktu, znalazło miejsce na budowę nowego toru w Jawidzu niedaleko Niemiec. Jednak na tym wszystko się skończyło i sprawa ucichła. Aż do teraz, kiedy miłośnicy motoryzacji postanowili przypomnieć o obietnicach Ratusza. –Za grube miliony wybudowali stadion na którym nie ma kto grać, budują baseny, miłośnicy sportów zimowych mają lodowisko oraz stok narciarski. A o nas się nie pamięta. Zabrali nam jedyne miejsce, gdzie bezpiecznie mogliśmy trenować, doskonalić swoje umiejętności a co niektórzy mieli też możliwość, wyładować swoje zapędy co do prędkości. To wszystko przekładało się na bezpieczeństwo na ulicach. Kierowcy mogli na torze nauczyć się wiele rzeczy, które przydają się w bezpiecznym poruszaniu się na drodze. Teraz te emocje przenoszą się na ulice – tłumaczył nam Michał, jeden z uczestników akcji.

Jak się okazało, na reakcję miasta nie trzeba było długo czekać. Urzędnicy wyciągnęli rękę w geście pojednania obiecując pomoc w rozwiązaniu konfliktu. Jak nam wyjaśniono, ruszyły intensywne starania żeby tor sportów motorowych wybudować jak najszybciej. Ma on powstać w tym samym miejscu, które już ponad trzy lata temu zostało zaopiniowane. W przyszłym tygodniu ma się odbyć w tej sprawie spotkanie prezydenta Lublina oraz wójta Lubartowa. To jednak nie przekonało uczestników, gdyż po południu postanowili wyjechać na ulice miasta, jednak nie w zapowiadanej wcześniej formie. Ze względu na brak pozwolenia akcja miała charakter indywidualny. Każdy z jej uczestników na własną rękę miał, jak to określono, wybrać się po „najlepsze bułki w mieście”. Wszyscy zebrali się w rejonie Targu pod Zamkiem. Gdy już ponad setka aut miała wyjechać pojawili się funkcjonariusze lubelskiej drogówki. Na początku nie chcieli oni dopuścić do wyjazdu wszystkich samochodów jednocześnie, co chwila wstrzymując ruch. Jednak na al. Unii Lubelskiej kolumna pojazdów znów zaczął się formować. Uczestnicy na początku jeździli w kółko od stacji paliw do nowej galerii przy zamku a następnie skierowali się do Śródmieścia.

Ponieważ protest spowodował znaczne utrudnienia w ruchu miejskim, do akcji znów wkroczyli policjanci. Liczne patrole drogówki co chwila zatrzymywały poszczególnych uczestników do kontroli. Posypały się mandaty a także wnioski do sądu. Jak udało nam się ustalić, kilkanaście osób ukarano mandatami za m.in. wykraczanie przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, nie stosowanie się do znaków i poleceń osoby uprawnionej do kierowania ruchem, tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej czy też za brak wymaganych przy kontroli dokumentów. Jednak jak zapewniają funkcjonariusze, stosowano również pouczenia.

Jutro pojawi się u nas wyjątkowy materiał foto-wideo z dzisiejszej akcji…

(fot, wideo – lublin112)
2015-01-29 22:38:50

74 komentarze

  1. Ja żem dostał mandat 😀

  2. mi taki jeden wyścigowiec zajechał dorgę z lewego pasa skręcił w praco – mało co mi boku lewego nie obtarł, bo odskoczyłem w lewo (naszczescie miałęm gdzie…) – a na torze nigdy nie jezdziłem.
    – to musiał być jakiś zdesperowany torowicz bo w padł w poślizg, zarzuciło go dwa razy i popruł dalej. ludzie to mają nasr*** we łbach. takim kierowcom, jakiego spotkałem, to i tor nie pomoże!

    • Całkiem możliwe, że akurat tej osobie nie pomoże. Choć Ty akurat tego nie wiesz, a gadać każdy może.
      Jednak wielu innym kierowcom być może pomoże. Zawsze honorowo mówi się, że jeśli choćby jedno życie ludzkie zostanie uratowane przez jakiś gest, jakąś inwestycję czy inną pomoc, to było warto. I tak samo jest z torem. Choćby jedna osoba nauczyła się na torze panować nad swoim autem i kiedyś w sytuacji podbramkowej zachowa się na drodze umiejętnie i niedoprowadzi do wypadku lub śmierci w jego wyniku, to warto by za grube miliony taki tor powstał. Bo życie i zdrowie ludzkie jest bezcenne i nieprzeliczalne.

      • Czy aby na pewno? To ja chcę pod blokiem wesołe miasteczko za pieniądze miejskie. Obiecuje że pomogę komuś. Nie dość że dzieci będą uratowane, nie będą się nudzić pod blokiem i nie zejdą na złą drogę. To ja obiecuje też nikogo nie skrzywdzę jak dostanę taki fan.

        Wezmę moje zabawki i pójdę pod ratusz strajkować. Taki poziom jest tych ludzi.

        Krzyczą bo coś chcą, a zamiast jeździć po mieście lepiej by się spotkali, porozmawiali o możliwościach, o pomysłach, planach, sponsorach. Gdyby poświecili ta energie na plan nowego toru wszystko dałoby się zrobić.
        Ale do są buraki, które nie zrobią nic dobrze, a tylko innym mieszkańcom uprzykrzyć życie.

        Kązdy z krzykaczy jęczy że się tam czegoś uczy. Prawda jest przeciwna. Oni tam szaleją, uczą się jak szaleć po ulicach. Czy ci krzykacze choć kilku było na Ośrodku doskonalenia ruchu w lublinie? NIE SĄDZĘ !!

        • jakoś jak przyjedzie wesole miasteczko to ciebie tam nie ma i tych tłumów co nie mają co robić. Przecież siedzicie na kompie

          • No jak to nie, nie widziałeś? Pewnie nie, bo siedzisz w kanale i taśmą klejącą tłumik sklejasz… tak można się przekomarzać w kółko…

            mam aparat, chcę robić zdjęcia, domagam się by miasto mi wybudowało i wyposażyło studio fotograficzne i ciemnie. Bo na pewno wiele osób w mieście robi zdjęcia i by się doskonalili, nauczyli czegoś. I mogę komuś życie uratować 😉

            Ludzie… zróbcie projekt, zbierzcie się i zoorganizujcie… a nie krzyczcie że coś chcecie bo tak.

        • Lubelaku przestań bredzić i poszukaj na Fejsbuku zdjęć z ODTJ. Porównaj uczestników z tymi, którzy jeździli na Torze na Zemborzyckiej i spróbuj pomyśleć (o ile potrafisz) czy to są inni ludzie, a może to ci sami?

        • „Obiecuje że pomogę komuś. Nie dość że dzieci będą uratowane, nie będą się nudzić pod blokiem i nie zejdą na złą drogę. To ja obiecuje też nikogo nie skrzywdzę jak dostanę taki fan.” – pedofil detected

    • Pod stadion nie można już podłączyć takich szczytnych wizji i argumentów. Bo w jaki sposób taki obiekt może życie uratować albo przyczynić się do szerokopojętego bezpieczeństwa dla każdego mieszkańca? Ano w żaden. Powstał za grube pieniądze i nawet nie wygląda… Tylko od tak stoi i świszczy na wietrze. Pomnik jakich mało, i tyle.

    • Ocena: 0

      A może właśnie pomógł . Piszesz ze h o 2 razy zarzuciło ale pojechał dalej. Ty byś pewnie wpadł poślizg i zakonczyl go na latarni bo nigdy tego nie trenowałes na torze 🙂

    • Może właśnie pomógł dzięki temu ogarnął tą kuwete.

    • @zły Dziwne są te Twoje wyznania: ten straszliwy pirat-zabójca zjechał na Ciebie z LEWEGO pasa, mało nie zarysował Ci LEWEGO boku, a Ty po mistrzowsku opanowałeś sytuację, uciekając w LEWO. Opcje są dwie: albo Twoja historyjka jest wymyślona tylko po to, by pokrzyczeć na obrońców toru, albo masz poważne problemu z odróżnieniem strony prawej i lewej – wówczas w ogóle nie powinieneś być kierowcą.

  3. mi taki jeden wyścigowiec zajechał dorgę z lewego pasa skręcił w praco – mało co mi boku lewego nie obtarł, bo odskoczyłem w PRAWO (naszczescie miałęm gdzie…) – a na torze nigdy nie jezdziłem.
    – to musiał być jakiś zdesperowany torowicz bo w padł w poślizg, zarzuciło go dwa razy i popruł dalej. ludzie to mają nasr*** we łbach. takim kierowcom, jakiego spotkałem, to i tor nie pomoże!

  4. jechał zelonym audi

  5. Brawa dla wszystkich, którzy dzisiaj wyjechali na ulice na znak protestu. Dzięki za to! Sam od kilku lat również jestem z całą sprawą pełnym sercem i popieram w 100% tor dla Lublina. Najpierw utrzymanie dotychczasowego, a gdy klamka zapadła budowę nowego obiektu przynajmniej tej samej skali i rangi.

  6. Pod stadion nie można już podłączyć takich szczytnych wizji i argumentów. Bo w jaki sposób taki obiekt może życie uratować albo przyczynić się do szerokopojętego bezpieczeństwa dla każdego mieszkańca? Ano w żaden. Powstał za grube pieniądze i nawet nie wygląda… Tylko od tak stoi i świszczy na wietrze. Pomnik jakich mało, i tyle.

  7. A ja chce tor dla F1, pierwszy w Polsce, w wolnych chwilach możecie po nim jeździć, nie mam nic przeciwko ale taki tor był by przydatny i dla zarobku i dla ludzi, oczywiście mogą się tam odbywać inne wyścigi, np: motogp itp, to było by coś. Rozumiem że jak chce to mają zrobić taki tor? Nie sądzę aby kiedykolwiek powstał taki obiekt to inwestycja na parę milionów o ile nie miliardów.

  8. Był tor i co? Nie ścigaliście się po ulicach? bezpieczniej było? Nie sądzę więc argumenty mnie nie przekonują…

    • Ocena: 0

      oj nie przesadzaj. sama tam nie jeździłam ale to nie znaczy że ma go nie być. był, został sprzedany za duże miliony. jak teren do miasta nie należał to słoną dzierżawę miasto zapewne płaciło a tu takie problemy na odbudowanie czegoś na czym ktoś zarobił.
      wczoraj była w TV dyskusja, bardzo nie słuchałam ale padło, jak będą fundusze unijne.

  9. Ocena: 0

    Takim zachowaniem na drodze jak dziś udowodniliscie ze nie toru wam trzeba ale lekarza i to psychiatry… Jesteście banda potencjalnych zabójców a nie sportowców… Jeździłem na tor ale teraz sie tego wstydzę… 90 % uczestników protestu łamało przepisu ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie dla osób postronnych.. Wy sie pierwsze nauczcie kodeksu ruchu drogowego a driftu kretyni… wstyd i jeszcze raz wstyd……I nie piszcie ze chcieliście zwrócić uwagę bo poruszać sie po drodze nie potraficie …..

    • A dlaczego nie pisać, że celem różnych zachowań było zwrócenie uwagi na protest i jego cel, skoro taka była prawda? O akcji było wiadomo od wielu tygodni, trasa też była znana. Trzeba było ominąć ją z daleka i niemiałbyś negatywnych odczuć. Tak samo mógł zrobić każdy.

    • A może tym,że nie potrafią się poruszać, chcieli zwrócić uwagę 😉

    • Tor rowerowy jest …..jest .Co sądzicie na ten temat⁉.Tam się nic nie dzieje ,w lecie aby chwasty rosną .jak dla mnie pieniądze wy….je…ba… w błoto.Tor dla samoch. Powinien być i na nim też powinni się uczyć jeździć młodzi kursanci z nauki na prawo jazdy.Był by w pełni wykorzystywany i każdy zadowolony

      • To rowerowy jest… …ale niestety zamknięty. Po kilku latach dosłownie się rozsypuje(nasypy), obiekt został źle zaprojektowany oraz niepoprawnie utrzymywany przez Mosir. Najlepsze jest to że jak go zamknęli to doprowadzili do niego ścieżkę rowerową! Z innych ciekawostek jest to że tor jest zamknięty a wewnątrz trawę ktoś cały czas kosi(kosi kasę). Tak wygląda budowanie i zarządzanie obiektami w Lub, budują coś a potem nie mają kasy na utrzymanie. Najprawdopodobniej będzie tak samo ze stadionem…

    • Zacznijmy od tego, że ty nie byłeś, nie jesteś i nigdy nie będziesz użytkownikiem toru! Dlatego nie podszywaj się!

    • Ty to chyba z policji jesteś jak masz takie dane

    • Ocena: 0

      Przestań bujać pajacu – nie widziałeś protestu ani nie byłeś na torze – nie podszywaj sie bo Cię to nie uwiarygodni- 99% jechało zgodnie z przepisami nie stwarając zagrożenia, policja tamowała ruch zamiast kierować ruchem.

  10. Ocena: 0

    Jesteście bandą wieśniaków (nie ubliżając ludziom ze wsi) połowa nie nie powinna poruszać się nawet rowerem po wiejskich drogach po stwarzała by zagrożenie a co tu mówić o samochodzie na drogach publicznych(chociaż w wielu przypadkach określenie samochód to duża przesada)

    • Wolę być w „bandzie wieśniaków” niż analfabetą takim jak ty. Słyszałeś kiedyś o znakach interpunkcyjnych?

      • Ocena: 0

        Mam propozycje dla ciebie wiktor – idź do lekarza bo rodzice cie nie potrafili wychować i teraz tylko może pomóc leczenie… Jesteś debilem i masz mało w portkach przez to kozaczysz przed kompem i na ulicy siedząc w rozlatującym się 20 letnim audi lub bmw… Jedz lepiej na frytki do Macdonalda , choć wątpię czy cie stać….