06/06/2026
690 680 960

Zwolennicy toru nie poddali się i ruszyli na ulice. Posypały się też mandaty

Rano pikieta pod ratuszem, po południu przejazd po ulicach Lublina. Zwolennicy Toru Lublin przypominali się władzom miasta.

74 komentarze

  1. Ocena: 0

    Dokładnie tak, jak pisze „Prezesik”, a szczytem buractwa była jazda po chodniku przy alei Unii Lubelskiej. Świetna akcja policji, tylko mandatów trochę mało.

    • Sądząc po niku łatwo w życiu nie miałeś i nie masz.Przykre.

      • Ocena: 0

        Przykre to było patrzeć na BMW E34 z tablicą rejestracyjną za szybą czołową, tudzież na Audi na ul. Lubartowskiej, które to miało za dużą ilość tablic rejestracyjnych. Jeśli tacy chcą jeździć na torze, to gratuluję.

  2. Ocena: 0

    teraz odpowiedzcie sobie na pytanie czy wolicie tych ludzi na torze czy na ulicach

  3. Ocena: 0

    Ręce opadają… Tylko czekać aż będzie nie daj Boże wypadek z udziałem młodego kierowcy z winy , którego mógł ktoś zginąć. I od razu będzie multum komentów typu „gdyby tor to być może do tego by nie doszło”… To wszystko jest chore i przesadzone. Ja również ubolewam nad zamknięciem toru ale bez przesady… Tor BYŁ tkj prywatny i został sprzedany. To rozumiem że wracamy do czasów komuny, że wszystko wspólne i nie masz prawa zbytnio by miec coś swojego 😉

  4. Ocena: 0

    Po co na torze ćwiczyć umiejętności skoro można to robić na drodze publicznej, skoro mieszkańcy uważają że tor nie jest potrzebny to godzą się z tym, tylko później niech nikt nie narzeka że niedouczony kierowca staranował rząd samochodów i pozabijał inne osoby.
    Po drugie trasa przejazdu była znana od dawna, dlaczego inni kierowcy przejeżdżali tą trasą blokując ruch innym?
    Mandaty za jazdę powodującą utrudnianie ruchu innym uczestnikom w godzinach szczytu, zastanówcie się za niem taki mandat przyjmiecie następnym razem. Czyli teraz w godzinach szczytu wystarczy dzwonić po policję jeżeli zwykły Kowalski w korku porusza się z prędkością 30km/h i blokuje ruch w Lublinie.

    • Niedouczony kierowca zanim zostanie kierowcą nie zdaje egzaminu, dokupuje dodatkowe godziny w osk i tak do skutku, aż się nauczy i zda. Do jazdy zgodnej z przepisami nie jest potrzebne ćwiczenie na torze, bo gdyby tak było to kursanci mieli by to w zakresie kursu. Nie powiesz mi chyba, że egzaminator z wordu da prawko komuś, kto jadąc max 50 po mieście sprawia wrażenie jak by miał staranować rząd samochodów i pozabijać inne osoby. Wybacz, ale twój argument jest z d…y wyjęty;)

      • Wybacz, ale Twój argument także jest z d… Kiedyś to może i uczyli jeździć, a teraz to się uczy zdać egzamin, oczywiście jeździć jakoś tam się nauczą, ale niestety widać to później w mieście.. Był instruktor było 50km/h nie ma instruktora, ręce mokre i 30km/h, zero myślenia własnego i blokowanie ruchu….

      • Ocena: 0

        To sobie przypomnij aferę jak odbierali prawka za łapówki, znam parę osób którzy zapłacili za prawko, takich mamy-mieliśmy egzaminatorów. Sam na kursie jeździłem po mieście 80km/h, jakoś przepuścili mnie na egzamin, po zdaniu prawka nie jeździłem przepisową 50ką, wiadomo młody wiek, teraz mam trochę więcej doświadczenia i lat a mimo to czasami zdarza się pojechać po mieście grubo ponad 50ką, bo jakiś kowalski jedzie jak z dupy. Ćwiczenia się przydają bo już nie jednego mistrza prostej widziałem i znam-znałem. Policja przegania z ulic i parkingu, gdzie oni mają swoje umiejętności ćwiczyć? Wiadomo że nie wszyscy z tego toru będą korzystali i dalej będą jeździć po ulicach, wjazd na tor nie był darmowy, przynosił zyski. Podsumowując nie moje argumenty są z dupy, ale tok myślenia ludzi którzy twierdzą że taki obiekt jest nie potrzebny.

  5. zwykły uczestnik ruchu
    Ocena: 0

    „wiśniactwo” się panoszyło wczoraj w obronie tzw. durnego toru – połowie to trzeba było zabrać prawo jazdy (o ile je mieli) – Panie Prezydencie niech się Pan nie ugina.

  6. Ocena: 0

    Dla tego najlepiej jak jeździć bedą w terenie zamknietym.
    Zgadzam się że akcja wykonana szczeniacko. Brak argumentów przedstawionych na spokojnie i jakies niepoważne szantażowanie „..to bedziemy jeździć gdzieś indziej..”

  7. Z torem czy bez i tak zap….e po ulicach.

  8. Ocena: 0

    A może tak na spokojnie. Niektórzy piszą o niebezpiecznym zachowaniu uczestników protestu. Jak w każdej grupie są różne osoby. Trzeba tylko mieć nadzieję że nie padnie zaraz wniosek że wypadki powodują tylko uczestnicy protestu. Bo reszta kierowców jeździ prawidłowo. Nie tylko zgodnie z przepisami, ale nawet jeszcze bardziej odpowiedzialnie.
    Tyle sarkazmu dla niektórych wszystkowiedzących i robiących najlepiej.
    Ale teraz przejdę do sedna sprawy. Tor w Lublinie został wybudowany za pieniądze społeczeństwa. Czyli naszych rodziców, dziadków, rodziny bliższej i dalszej. I naraz wspólna własność dostała się w ręce „leśnych ludków”. Którzy tor sprzedali a kasę zainkasowali dla siebie. Bo co PZMot zrobił z tą kasą? A co zrobił p.Żuk w tej sprawie? Nic. I nie zrobi. Bo następne wybory dopiero za cztery lata. A o tą grupę społeczną nie warto zadbać. Co zrobiły władze województwa. Przecież tor nie był tylko dla mieszkańców Lublina.
    Dlaczego nikomu z ludzi władzy nie chce się zainteresować i pomóc w temacie toru. Mówi się i odgrzewa stary i nieświeży „kotlet” z jakąś lokalizacją. A może wystarczy popatrzeć jak robią to w innych, bardziej cywilizowanych krajach. Wykorzystać budowę zachodniej obwodnicy Lublina i w jej otoczeniu ale z dala od mieszkań zbudować tor. Przecież uciążliwość toru w stosunku do uciążliwości obwodnicy będzie znikoma. Tylko czy aby na pewno wybraliśmy do władzy ludzi którzy chca coś zrobić dla tutejszego społeczeństwa?
    A dla krzykaczy w rodzaju ja chce plac zabaw. Miasto buduje teraz z naszych pieniędzy lodowisko i basen. Co będzie jak za parę lat w wyniku dziwnych zmian staną się one własnością jakieś grupy i zostaną sprzedane. A pieniądze ze sprzedazy pójdą do ich kieszeni. Tez będzie w porządku

  9. A co ze światłami mijania 24h

  10. Ocena: 0

    Nie rozumiem, jak sto, czy kilkaset osób chce toru, to dlaczego nie zrobią zrzuty i sobie go nie kupią? Dlaczego mieszkańcy mają płacić za budowę toru, z którego skorzysta <1% z nich?
    Jak był tor nad zalewem, to nie można było wejść, bo tylko wybrani mieli dostęp.

    Ludzie, jak chcecie jeździć a jest Was tak dużo, zrzućcie się i zbudujcie własny tor!