Zmiażdżona kabina ciężarówki, brak wjazdu do centrum handlowego w Lublinie
15:47 31-10-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 15.30 na al. Witosa w Lublinie. Kierowca ciężarówki zignorował oznakowanie i uderzył w bramownicę przy wjeździe do centrum handlowego Felicity w Lublinie, powodując poważne uszkodzenia pojazdu i spore utrudnienia w ruchu, dla jadących na parking centrum handlowego.
Obecnie na miejscu pracują służby ratunkowe – straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Trwa akcja ratunkowa, a służby informują, że utrudnienia w ruchu mogą potrwać kilka godzin, dopóki pojazd nie zostanie usunięty, a miejsce zdarzenia odpowiednio zabezpieczone.
Dla osób planujących zakupy w centrum handlowym Felicity przy al. Witosa w Lublinie wjazd od strony centrum na razie nie jest możliwy. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca ciężarówki próbował wjechać w niedozwolonym miejscu, zignorował obowiązujące oznakowanie i uderzył pojazdem w bramownicę. W wyniku zdarzenia kabina ciężarówki została zmiażdżona. Policjanci ustalają, dlaczego kierowca wjechał pojazdem w tym miejscu.
Policja apeluje do kierowców o przestrzeganie oznakowania i zwracanie uwagi na znaki ograniczające wjazd dla pojazdów ciężarowych. Dostęp do obiektu handlowego dla klientów zmotoryzowanych możliwy jest innymi wjazdami.
Wideo Czytelnik Piotrek
Galeria zdjęć
Zdjęcia nadesłane Czytelnicy – Agnieszka, Paweł
Aż 3/4 wypadkow tu opisywanych jest z winy ignorowania oznaczenia drogi i sygnalizacji. To nawet nie wypadek, to ignorancja posiadacza uprawnien i świadome proszenie sie o kłopoty. Równie dobrze by pojechała osoba bez prawka nie rozróżniająca znaków. Moze ktoś napisze, że to wina drogi tak jak na rondzie ” z pniakiem” ? Tu nawet część komentujących nie zna przepisów w teorii, strach was spotkać na drodze. Najlepszą akcją było by pytanie podczas kontroli o dany znak drogowy pod rygorem mandatu, więcej by to zrobiło pożytku niż puszczanie wolno kierowców bez uprawnień po anonimowym dmuchnięciu w alkomat. Przepisy trzeba znać, a nie zakuć do egzaminu i zapomnieć, a potem bazować na strzałkach poziomych i sygnalizacji. Niektórzy nawet i tego nie potrafią
Przepisy to on zna, tylko nie odpoczął po pauzie…
No niezły młot z tego kierowcy zawodowego zresztą…. Po prostu mistrz świata…
obserwator zobacz jaką lawetą przyleciał, laweta pewnie się przełamie.
Jprd… jak on się mógł nie zczaić, że się tam nie zmieści?? Przecież on siedział wyżej niż ta bramownica…
Jakbyś mial 3 promile to też bys nie wiedzial
Pewnie myślał że osobówką leci.
xD i niech ktoś powie że to nie jest patologia polskich dróg ? to jest zawodowiec ? śmiechu warte nie mogę uwierzyć w to nawet
Zawodowy kierowca bez mózgu 🤣🤣🤣
Co ja ? Ja tiłowiec nie wjade ? Ja ?
Dobrze, ze zatrzymała go bramownica a nie podziemny parking
Dożywotnio zabrać kwoty temu „zawodofcowi”… Jakim trzeba być idiotą, żeby olać znaki, mieć kratownicę przed oczami i jechać dalej… Ten geniusz jest zagrożeniem dla otoczenia. NIGDY nie powinien siadać na nic więcej niż rower… Choć i tu mam wątpliwości…
dyndające rurki na środku szyby chyba mu nie przeszkadzały żeby wcześniej się zczaic że nie przejedzie