Nietypowe zdarzenie miało miejsce dzisiaj po południu na al. Solidarności. Z jadącego auta odkręciło się koło. Kobieta podejrzewa, że zostało ono źle dokręcone podczas wymiany opon.
znam paru facetów, którym spadło…mnie dwa razy nie dokręcili…ale jak zaczęło coś stukać…to sie zatrzymałam i sprawdzałam co sie dzieje…
andrzej
Ocena: 0
Ludzie nie komplikujecie sobie prostych spraw i nie dorabiajacie chorych teorii …kolo wystarczy dokręcić kluczem z umiarkowaną siłą i na pewno sie nie odkreci …i nie potrzeba tu zadnych kluczy dynamometrycznych …ale zakładom wymieniającym koła bym nie wierzył ,bo różne zamotańce się zdarzają i mogą zwyczajnie śrub nie dokręcic …a tak na marginesie to w życiu bym nie dał sobie dokręcic kól tym ich pneumatycznym kluczem ,bo w razie kapcia na drodze ,na pewno po tym ich dokręceniu nie odkręcicie śrub swoim zwykłym ręcznym kluczem do kół …widziałem kiedyś jak gość połamał dwa klucze i nie odkręcił po takim „pneumatycznym kluczu ” uzytym przez bezmyślnego idiotę w zakładzie gdzie mu wymieniali koła
irbin
Ocena: 0
Amen!
czajson
Ocena: 0
Trzeba zacząć od tego, że pierwszy z brzegu amator nie będzie potrafił skorzystać we właściwy sposób z klucza dynamometrycznego. Druga sprawa, że wielu wulkanizatorów nie potrafi korzystać z klucza pneumatycznego, bo pneumatem można dokręcić koła, tak, żeby dało się je później odkręcić, ale widziałem przypadki gdy bez użycia konkretnej „przedłużki” na „krzyżaku” i dużego nakładu siły można było zapomnieć o odkręceniu choćby jednej śruby.
Tom44
Ocena: 0
Mądry Andrzeju po to jedziemy do wulkanizacji żeby wymienili koła a nie po to żeby po nich poprawiać.
Do każdego auta jest odpowiednia siła docisku śruby i to nie jest chora teoria tylko prawo fizyki.
Nie pozdrawiam
xyz
Ocena: 0
kluczy dynamometryczny nie jest konieczny o ile nie interesuje cię bezpieczesto oraz koszta
walenie pneumatykiem na siłę zniszczy lakier felg oraz szpilki
zbyt lekkie dokręcenie na oko skutkuje okdręcaniem – sam tak miałem
dokręceamy wg specyfikacji producenta
na aulsach problem jest większy niż na stali
Lubelak
Ocena: 0
Bo po wymianie kół po max 50km należy sprawdzić czy jest ok albo samemu albo w warsztacie ktory to robil
Wiklinowy Nocnik
Ocena: 0
najlepiej kupic se caloroczne opony i nie zmieniac w ogole
Tam gdzie się da, to rzeczywiście najlepsze (w naszych warunkach klimatycznych) rozwiązanie.
Raz na jakiś czas trzeba i tak wyważyć (bo może coś odpaść z ciężarków, albo zmienić się wyważenie samej opony).
Problem w tym, że w „moich” rozmiarach brak jest opon uniwersalnych (wyszukaj mi proszę uniwersalne w rozmiarze: 285/45R19 (indeks prędkości minimum V, nośność minimum 109, preferowane 111) – nie ma, po prostu nie ma dla mnie opon uniwersalnych 🙂
Saq
Ocena: 0
Drugi bimber… zamiast uniwersalnych opon znajdź sobie uniwersalnego psychologa i opowiedz mu o swoich rozterkach, bo zal tego czytać
gen. Światło
Ocena: 0
jak to czytałem, to mam wrażenie że lubelskie zamieszkują same debi**. czajson tylko do rzeczy mówi i inni nieliczni.
ja kiedyś specjalnie po samochód poszedlem żeby pomóc matce z dzieckiem z błota pod szpitalem dziecęcym wyjechac, nikt jej przez pół godz nie zaproponował pomocy…
oldempek
Ocena: 0
DO CZEGO SŁUŻY KLUCZ DYNAMOMETRYCZNY POKAŻĄ W MPK NA GRYGOWEJ TAM WYMIENIAJ OPONY I BĘDZIE SPOKOJNA GŁOWA.
Olo
Ocena: 0
Lubcar naleczowska tam sa fachowcy co roku jest afera komuś odpada
Królowa ula
Ocena: 0
Jak można nie czuć, nie słyszeć w tak nowoczesnym sprzęcie ze coś postukuje? No tak…Kobieta… Jedziemy aż odpadnie…
Julka
Ocena: 0
Mi kiedys nie dokrecili ale to slychac. Zajechalam do warsztatu i dokrecili. Wlasnie takie sa kobiety. Wsiasc i jechac … i cokolwiek sie stanie to ojoj … bo nikt nie zatrzymal sie. I nie pomogl. Ja tej pani nie rozumiem. Glucha?
znam paru facetów, którym spadło…mnie dwa razy nie dokręcili…ale jak zaczęło coś stukać…to sie zatrzymałam i sprawdzałam co sie dzieje…
Ludzie nie komplikujecie sobie prostych spraw i nie dorabiajacie chorych teorii …kolo wystarczy dokręcić kluczem z umiarkowaną siłą i na pewno sie nie odkreci …i nie potrzeba tu zadnych kluczy dynamometrycznych …ale zakładom wymieniającym koła bym nie wierzył ,bo różne zamotańce się zdarzają i mogą zwyczajnie śrub nie dokręcic …a tak na marginesie to w życiu bym nie dał sobie dokręcic kól tym ich pneumatycznym kluczem ,bo w razie kapcia na drodze ,na pewno po tym ich dokręceniu nie odkręcicie śrub swoim zwykłym ręcznym kluczem do kół …widziałem kiedyś jak gość połamał dwa klucze i nie odkręcił po takim „pneumatycznym kluczu ” uzytym przez bezmyślnego idiotę w zakładzie gdzie mu wymieniali koła
Amen!
Trzeba zacząć od tego, że pierwszy z brzegu amator nie będzie potrafił skorzystać we właściwy sposób z klucza dynamometrycznego. Druga sprawa, że wielu wulkanizatorów nie potrafi korzystać z klucza pneumatycznego, bo pneumatem można dokręcić koła, tak, żeby dało się je później odkręcić, ale widziałem przypadki gdy bez użycia konkretnej „przedłużki” na „krzyżaku” i dużego nakładu siły można było zapomnieć o odkręceniu choćby jednej śruby.
Mądry Andrzeju po to jedziemy do wulkanizacji żeby wymienili koła a nie po to żeby po nich poprawiać.
Do każdego auta jest odpowiednia siła docisku śruby i to nie jest chora teoria tylko prawo fizyki.
Nie pozdrawiam
kluczy dynamometryczny nie jest konieczny o ile nie interesuje cię bezpieczesto oraz koszta
walenie pneumatykiem na siłę zniszczy lakier felg oraz szpilki
zbyt lekkie dokręcenie na oko skutkuje okdręcaniem – sam tak miałem
dokręceamy wg specyfikacji producenta
na aulsach problem jest większy niż na stali
Bo po wymianie kół po max 50km należy sprawdzić czy jest ok albo samemu albo w warsztacie ktory to robil
najlepiej kupic se caloroczne opony i nie zmieniac w ogole
Tam gdzie się da, to rzeczywiście najlepsze (w naszych warunkach klimatycznych) rozwiązanie.
Raz na jakiś czas trzeba i tak wyważyć (bo może coś odpaść z ciężarków, albo zmienić się wyważenie samej opony).
Problem w tym, że w „moich” rozmiarach brak jest opon uniwersalnych (wyszukaj mi proszę uniwersalne w rozmiarze: 285/45R19 (indeks prędkości minimum V, nośność minimum 109, preferowane 111) – nie ma, po prostu nie ma dla mnie opon uniwersalnych 🙂
Drugi bimber… zamiast uniwersalnych opon znajdź sobie uniwersalnego psychologa i opowiedz mu o swoich rozterkach, bo zal tego czytać
jak to czytałem, to mam wrażenie że lubelskie zamieszkują same debi**. czajson tylko do rzeczy mówi i inni nieliczni.
ja kiedyś specjalnie po samochód poszedlem żeby pomóc matce z dzieckiem z błota pod szpitalem dziecęcym wyjechac, nikt jej przez pół godz nie zaproponował pomocy…
DO CZEGO SŁUŻY KLUCZ DYNAMOMETRYCZNY POKAŻĄ W MPK NA GRYGOWEJ TAM WYMIENIAJ OPONY I BĘDZIE SPOKOJNA GŁOWA.
Lubcar naleczowska tam sa fachowcy co roku jest afera komuś odpada
Jak można nie czuć, nie słyszeć w tak nowoczesnym sprzęcie ze coś postukuje? No tak…Kobieta… Jedziemy aż odpadnie…
Mi kiedys nie dokrecili ale to slychac. Zajechalam do warsztatu i dokrecili. Wlasnie takie sa kobiety. Wsiasc i jechac … i cokolwiek sie stanie to ojoj … bo nikt nie zatrzymal sie. I nie pomogl. Ja tej pani nie rozumiem. Glucha?
I co zrobiłaś? Dokręciłaś sobie? Ktoś Ci pomógł?