Zero pobłażania dla piratów drogowych. Uciekał przed policją, zaatakował funkcjonariuszy, trafi do więzienia
21:23 21-12-2017 | Autor: redakcja
W czwartek przed lubelskim sądem zapadł wyrok w sprawie 36-letniego mieszkańca Lublina. Na początku lipca, w nocy z piątku na sobotę, kierując swoim audi, jechał al. Witosa w Lublinie. Nie stosował się jednak do przepisów ruchu drogowego, co zauważyli patrolujący ten rejon miasta funkcjonariusze lubelskiej drogówki.
Ze względu na popełniane przez kierowcę liczne wykroczenia, postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Pomimo dawanych znaków do zatrzymania się, mężczyzna tylko przyśpieszył i rozpoczął ucieczkę. Nie reagował też na sygnały świetlne i dźwiękowe ścigającego go radiowozu. Do pościgu włączyły się kolejne patrole. Kierowca uciekał ulicami miasta, jak też obwodnicą Lublina. Na ul. Turystycznej mundurowi rozłożyli kolczatkę, to jednak też nie powstrzymało kierowcy, który po najechaniu na nią nawet nie próbował się zatrzymać.
Doszło do sytuacji, gdy mężczyzna usiłował też przejechać funkcjonariuszy. Mundurowi zmuszeni byli odskoczyć, by uniknąć potrącenia. Nie powstrzymały go nawet strzały ze służbowej broni. W Turce uciekinier zjechał z głównej drogi i jadąc przez nieużytki, uderzył w drzewo. Tam też został w końcu zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Nie posiadał za to uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu cofnięte. Audi miało zaś zamontowane fałszywe tablice rejestracyjne oraz nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia.
Sędzia uznał 36-latka winnego kierowania samochodem pomimo cofniętych uprawnień, ucieczki i niezatrzymania się do kontroli drogowej, a także czynnej napaści na funkcjonariuszy. Skazał go na 1,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności, grzywnę a także dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok nie jest prawomocny.
(fot. lublin112, wideo – policja)
2017-12-21 21:25:37
No szkoda żeby go wypuscili zawiasami
Największe pytam czemu prędkość radiowozu z wideorejestratorem jest sfałszowana?!
powinni jeszcze zsumować wykroczenia, poza tym widać, że nie uderzył w drzewo
2-letni zakaz???????
Też mi się to jakoś dziwne wydaje. Po ZK zostanie mu niecały rok. Potem zostaje mu zrobienie prawa jazdy i będzie mógł jeździć.
Może to taka zachęta, żeby wrócił na „jasną stronę”, bo jeżeli dostałby bana na 5 czy 10 lat, to chyba nie muszę pisać co by sobie takim wyrokiem podtarł.
Za taką jazdę która w kazdej chwili mogła zakończyć się tragicznym w skutkach wypadkiem w którym mogli zginać niewinni ludzie ,powinien dostać minimum 10 lat
Tylko, że tak jak napisałeś to jeździ kilka % kierujących. Tak to już jest w społeczeństwie – zawsze jest jakaś patologia i wynosi ona kilka % w ogóle, a np wśród dresiarzy w BMW czy wieśniaków w aŁdi 80%.
Nigdy nie bronię bandytyzmu drogowego, ale „nikt nie został ranny”. Ile dałbyś, gdyby jednak ktoś został ranny, albo zginął? Jeżeli za ucieczkę z ofiarami miało by być tyle samo co bez, to następnym razem uciekałby chodnikiem albo placem zabaw.
Nie wierzcie w każdy wpis z nickiem „Franio”, bo się kilka podróbek pojawiło. Pierwsze zauważyłem w artykule z kobietą przebiegającą na czerwonym pod Zamkiem.
Zabrakło mi jeszcze ostatniego ujęcia na filmie, jak zwierz leży na ziemi skuty kajdankami…
Czasem życzenia się spełniają osobom mocno tego pragnącym… Pamiętaj o tym, kiedy będziesz się starał o potomka. 🙂
Driwer – a ja ci życzę wszystkich stosunków płodnych – od zaraz
Ale rude są piękne, niepospolite i wyjątkowe. No cóż pospolity gust posiadając to rozumiem to podejście
Tobie wiesz co i w oko, bo w d** to byś miał przyjemność.
Rzeczywiscie wielkie mi halo. Mogli dziadowi dac i 2 lata za kratami i 10-letni zakaz.
2 lata to chyba dla sędziego od orzekania,miał by czas na przemyślenia,gdzie popełnia błędy.
I brawa dla policji. Gosc myslal, ze jak sobie zamontowal lewe tablice, to juz jest bezpieczny, a tu zonk….
zle wybral trase ucieczki.zobaczyli go z kii ale jak zaczal im odchodzic dali cynk do centrali i insignia poleciala w poscig..mogl ich od razu wyrolowac i nawrot a on do przodu…i lipa.ale dobrze prowadzi auto,panuje nad nim nawet w takich nerwach.malo kto tak potrafi w stresie nie popelnic bledu..na koncu popelnil myslal ze go nie walna a jednak.
od lipca do grudnia …5 miesięcy …brawo toż to ekspres jak na nasze sądy
A moze zmiencie ten tytul, bo ma sie srednio do artykulu. 2-letni zakaz prowadzenia pojazdow za cos takiego to naprawde wielka poblazliwosc. Tym bardziej ze gosc i tak mial juz cofniete uprawnienia.
A dziadkowi, który grzebał w ziemi i znajdował stare, niepotrzebne nikomu monety grozi do 10 lat … Czy te 1,5 roku więzienia i zakaz na dwa lata cos zmieni???
zamkneli go to kary za brak OC i mandatu nie zaplaci 🙂
UFG się upomni oddzielnie…