04/06/2026
690 680 960

Zderzyła się z łosiem i pojechała dalej. „Nie wiedziała co potrąciła”

Wróciła do domu rozbitym autem. Powiedziała, że po drodze „coś” potrąciła. Przerażony mąż udał się na miejsce zdarzenia. Tam zastał świadków i rannego łosia.

26 komentarzy

  1. Ocena: 9

    Strach pomyśleć, kogo człowiek mija na drodze

  2. Nie zatrzymała się bo chciała uciec z miejsca zdarzenia. Co tu wyjaśnić. Prawko do utylizacji.

  3. To nie jakiś Bangladesz czy inna dżungla .
    Prawo jazdy do zabrania i tyle .

  4. Ocena: 4

    To sobie wybrał żonę. Matko jedyna biedny facet żyć z kimś takim. Przeciez to mógł być człowiek.
    Dobrze wiedzieć ze sa jednak porządni ludzie na świecie.
    Poza tym Łosi w naszym regionie bez lasów i jezior jest za duzo .
    Cały czas jest wprowadzony zakaz odlaawiania i proces odnowy populacji. Ale problem jest taki ze nie ma ustalonych górnych limitów ile populacja Łosi ma wynosić.
    A zwierzeta te sa bardzo głupie. Na chaos reagują konfronatacją. Więc jak slysza auto wychodzą mu na przeciw. Poza tym nie mają naturalnych wrogów.

    Jak sie mylę to proszę mnie sprostować ale jest ich za duzo tak czy inaczej. To ludzi trzeba chronić a nie łosie

    • Ocena: 6

      Mylisz się, łoś nie idzie na konfrontację, nie przyciaga go hałas, po prostu idzie swoją drogą, chce przejść z punktu a do punktu b . Zachowuje się jak każde zwierzę. Może nie ma świadomości jak głupie, szybkie i śmiercionośne są pojazdy mechaniczne.

  5. Typowa kobieta.

  6. Okazało się, że potrąciła coś.

  7. śliwka w barszczu
    Ocena: 2

    ale glupia baba a maz nie lepszy sam sie wkopal

  8. Loś na drodze to niebezpieczna sytuacja Jeśli dodamy do tego barana lub krowę jadących autem to tragedia jest nieunikniona.

  9. Na pewno kochankowi laskę robiła.

  10. Rok 2001 – łosi w kraju jest ok. 2 tys.
    Ustanowione jest moratorium na polowania na ten gatunek (to nie jest równoznaczne prawnie z wzięciem go pod ochronę).
    Rok 2025 – łosi jest ok. 40 tys. (dane akredytowane przez Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk).
    Zdecydowana większość żyje po prawej (wschodniej) stronie Wisły.

Dodaj komentarz