Zderzenie aut z sarną koło Lublina. Są utrudnienia w ruchu
18:56 17-12-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 17 grudnia, w miejscowości Zemborzyce Dolne. Wieczorem, na drodze powiatowej prowadzącej od trasy S19 do zalewu Zemborzyckiego, czyli tzw. Tatarówce, samochód osobowy zderzył się z sarną.
Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Jak nam przekazano, na szczęście nikt nie ucierpiał. Jeżeli zaś chodzi o sarnę, nie udało się jej uratować.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Strażacy zaś zabezpieczają miejsce zdarzenia oraz uprzątają jezdnię. Są utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas, pojazdy przepuszczane są wahadłowo.
AKTUALIZACJA:
Jak ustalili funkcjonariusze, sarna najpierw została potrącona przez inne auto, następnie odbiła się i wpadła pod peugeota.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
ta droga nie ma żadnego połączenia z S19, żadnego
Czytam już trzeci raz i nigdzie nie widzę, aby było tam napisane, że tatarówka łączy się z ekspresówką. Ale jak widać, zawsze znajdzie się cymbał, co nawet tych kilku prostych zdań nie jest w stanie pojąć.
Źle redakcjo napisaliście.
Najpierw sarenkę walną hyundai i wpadła pod peugeota.
Witaj. Zgadza się. Początkowo służby przekazały, iż jedno auto zderzyło się ze zwierzęciem. Dopiero po czynnościach skorygowano wcześniejszą informację. Już zaktualizowaliśmy treść.
Pozdrawiamy
Najpierw w sarnę uderzył hulyundai, sarna odbiła się i dostała od peugeota jeszcze
…i ostatecznie wyląduje na czyimś świątecznym stole.
„…i ostatecznie wyląduje na czyimś świątecznym stole.”
7 lat temu miałem sarnę na masce – tuż przed Wigilią.
Panowie policjanci sprawy formalne załatwili bardzo szybko i sprawnie i kazali mi jechać dalej, mimo że samochód był bez lewych przednich świateł.
Domyśliłem się, że chodzi im o jak najszybsze przewiezienie sarny do któregoś domu, wypatroszenie i uratowanie mięsa.
No cóż, smacznego.
Zrozpaczonych losem saren informuję, że rocznie w kraju strzela się ok. 1/4 populacji, a mimo to w ciągu ostatnich 30 lat podwoiły liczebność i jest ich ok. miliona. To samo dotyczy jeleni i danieli.
„Jeżeli zaś chodzi o sarnę, nie udało się jej uratować”. Czyżby sarna, po uderzeniu przez dwa pojazdy, w ogóle nadawała się do ratowania?