04/06/2026
690 680 960

Zderzenie Forda z Kią w Motyczu. Jedna osoba w szpitalu

Po raz kolejny na skrzyżowaniu w Motyczu doszło do wypadku. Za każdym razem kierowcy ignorują w tym miejscu znak stop. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

Do wypadku doszło we wtorek, 24 marca, w miejscowości Motycz w gminie Konopnica. Około godziny 13:30, na lokalnej drodze prowadzącej do Miłocina, zderzyły się dwa samochody osobowe: Ford i Kia. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Jak tam przekazano, jedna osoba została poszkodowana i przetransportowano ją do szpitala. Wstępną przyczyną zdarzenia ma być zignorowanie znaku stop.

Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Strażacy wahadłowo przepuszczają nadjeżdżające pojazdy.

9 komentarzy

  1. Ocena: 7

    To taka,, gmina inspirowana tradycją,, ważniejszy od bezpieczeństwa krzyż i płot w pasie drogowym, zero widoczności.

  2. Kierowca Forda wymusił pierwszeństwo?

  3. chłop małorolny
    Ocena: -1

    To STANDARD w Motyczu ! To skrzyżowanie jest ” FELERNE -Nieszczęśliwe” Raz w tygodniu jest tam BUM !!

    • Ocena: 5

      Nie przesadzaj, góra raz w roku. Lustro nie robi roboty, nie pozwala prawidłowo oszacować odległości i prędkości nadjeżdżającego od strony Miłocina samochodu. Niech w końcu Kaźmirz przesunie ogrodzenie na odległość wymaganą od drogi powiatowej i będzie widoczność.

    • Ocena: 1

      Zdarzają się różne sytuacje ale jednak po coś ten stop tam jest, a dalej co raz wypadek.

    • W którym miejscu jest ten znak?

    • Ocena: -3

      Gówno prawda ostatni było że dwa lata temu białe audi

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -2

    A ten co nadjeżdża od Miłocina nie może zwolnić do 70 ciu i czekać z nogą w pogotowiu na hamulec,ale po co jak jest pierwszeństwo to się wali na oślep,nawet w Transporter opancerzony, wypadków będzie jeszcze więcej bo 90 procent jedzie bo ma pierwszeństwo i się nie rozgląda,tylko głupi hamuje,gdy widzi np pieszego który wszedł na czerwonym świetle,ja należę do tych dziesięciu procent co uważają na wszystko bez względu na pierwszenstwo

    • Wzasadniczo to tam jest chyba nawet 50 i zabudowany, ale przez kapliczkę i płot po prostu nic nie widać. Ani czy ktoś stoi na tym stopie, ani ten stojący nie ogarnie nadjeżdżającego, tym bardziej że często tam skręcają w lewo i muszą patrzeć jeszcze w dwie inne strony.

Dodaj komentarz