04/06/2026
690 680 960

Zamość: śledztwo prokuratury w sprawie wyłudzeń kodów BLIK metodą „na bankowca” i „na policjanta”

Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi śledztwo dotyczące oszustw polegających na podszywaniu się pod pracowników banków i funkcjonariuszy Policji oraz wyłudzaniu kodów BLIK. Postępowanie dotyczy siedmiu osób, którym przedstawiono zarzuty przestępstw oszustwa. Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące od daty zatrzymania.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec, poinformował, że śledztwo toczy się przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o oszustwa. Jak przekazała prokuratura, sprawa początkowo była prowadzona przez Komendę Powiatową Policji w Tomaszowie Lubelskim. Następnie czynności realizowało Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, Zarząd w Lublinie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim. Obecnie postępowanie przejęła Prokuratura Okręgowa w Zamościu i prowadzi je w Dziale do Spraw Cyberprzestępczości.

Z dotychczasowych ustaleń, wynikających z działań Policji, ma wynikać, że sprawcy działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Według prokuratury modus operandi polegał na telefonicznym wprowadzaniu pokrzywdzonych w błąd. Rozmówcy mieli przedstawiać się jako pracownicy banku, najczęściej z departamentu bezpieczeństwa, a następnie jako funkcjonariusze Policji. Informowali o rzekomym zagrożeniu środków na rachunku i przekonywali pokrzywdzonych do udziału w „akcji policyjnej” mającej zabezpieczyć pieniądze.

Jak przekazuje CBZC, jedną z ofiar była mieszkanka województwa lubelskiego, która straciła 24 tys. zł. Oszuści skontaktowali się z nią, udając pracownika banku, i w ten sposób wyłudzili kod BLIK. Aby uwiarygodnić swoje działania, korzystali z numerów telefonów zarejestrowanych na tzw. „słupy”, fałszywych dokumentów oraz podrobionych legitymacji policyjnych. Wykorzystywali też komunikatory internetowe, a nawet połączenia wideo, by wzbudzić zaufanie rozmówców.

W dalszej kolejności osoby pokrzywdzone miały być nakłaniane do wykonywania wpłat z użyciem przekazywanych kodów BLIK. Środki uzyskane w ten sposób miały być następnie wypłacane w bankomatach na terenie kraju. Zebrany dotychczas materiał dowodowy ma dotyczyć zdarzeń na terenie całej Polski, do których – według informacji prokuratury – miało dochodzić na początku 2026 roku.

Z ustaleń śledztwa wynika, że przestępcy używali specjalnie przygotowanych telefonów z aplikacjami bankowymi, które pozwalały im szybko przelewać pieniądze na kolejne konta. Do współpracy rekrutowali tzw. „muły finansowe” poprzez ogłoszenia o pracy publikowane w internecie. Osoby te udostępniały swoje rachunki bankowe, często nie zdając sobie sprawy z konsekwencji.

W sprawie zatrzymano siedem osób: sześciu obywateli Ukrainy oraz jednego obywatela Białorusi. Zatrzymań dokonano podczas dwóch akcji przeprowadzonych w Warszawie i Katowicach. Zebrany materiał dowodowy doprowadził do przedstawienia im zarzutów, w tym oszustw z art. 286 § 1 k.k. Przesłuchani w charakterze podejrzanych zasadniczo przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.

Prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec wszystkich podejrzanych środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania. Wnioski zostały uwzględnione przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, który zastosował areszt na okres trzech miesięcy od daty zatrzymania.

Prokuratura przypomina, że przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. jest zagrożone karą od 6 do 8 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie, ze względu na dobro śledztwa, na obecnym etapie nie są udzielane inne informacje dotyczące ustaleń, wyników przeszukań oraz wykonanych i planowanych czynności. Śledztwo ma charakter rozwojowy. Obecnie w sprawie jest 5 pokrzywdzonych, a łączne straty wynoszą 232 tys. zł.

Prokuratura apeluje także o ostrożność w przypadku telefonów od osób podających się za pracowników banku lub policjantów. W takiej sytuacji zaleca przerwanie połączenia i samodzielne skontaktowanie się z bankiem poprzez oficjalny numer lub osobistą wizytę w placówce. Prokuratura podkreśla, że oszuści mogą podszywać się pod dowolny numer telefonu, a prawdziwe instytucje finansowe i służby nie proszą telefonicznie o podawanie haseł ani kodów BLIK ani o instalowanie dodatkowego oprogramowania.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Zamościu

2 komentarze

  1. tak ukraince dziekuja za pomoc , łysy z lublina wywies im flage i pomódl sie jak to robiłes w 2024 w swieto niepodległosci z kolesiami z konsulatu

  2. 6 ukrów i bialysrusin ,zapalmy im świece I wywiesmy flagę co łysy?
    Tak nam dziękują za pomoc i gościnę, kryminaliści i zlodzieje

Dodaj komentarz