Zamiast dzika zastrzelił kolegę. Jest akt oskarżenia wobec myśliwego
19:27 23-11-2016 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w listopadzie ub. roku w miejscowości Dyniska Stare. Wtedy to myśliwi zrzeszeni w Kole Myśliwskim Wilk w Zamościu uroczyście świętowali 20-lecie powstania swojego zgrupowania. Zgodnie z tradycjami, zanim przystąpiono do części oficjalnych spotkania, przed mszą świętą zorganizowano poranne polowanie. Odbyło się ono tuż przy granicy z Ukrainą, na terenie gminy Ulhówek w powiecie tomaszowskim.
W polowaniu brało odział ponad 30 osób, głównie myśliwych, lecz było też kilkanaście osób, których zadaniem było naganianie zwierzyny. W pewnym momencie, około godziny 11:20 znaleziono rannego mężczyznę. Jak się okazało, był to jeden z myśliwych. Niestety na pomoc było już za późno, 58-latek zmarł na miejscu z powodu dużej utraty krwi z organizmu. Mężczyzna miał ranę postrzałową nogi, przy czym od razu wykluczono aby sam mógł się postrzelić.
Policjanci ustalili, że został on postrzelony przez jednego z kolegów, który razem z ofiarą uczestniczył w polowaniu. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. W trakcie prowadzonego przez prokuraturę śledztwa, sprawca postrzelenia tłumaczył, że pocisk musiał się odbić od przeszkody a śmiertelny postrzał był wynikiem rykoszetu. Przeczą jednak temu ustalenia śledczych i opinie biegłych. Myśliwy bowiem oddał strzał nie zachowując należytej ostrożności, do tego nie przed siebie lecz wzdłuż linii znajdujących się obok kolegów.
W sierpniu prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie a teraz do sądu skierowała akt oskarżenia wobec Tomasza R. Mężczyzna odpowiada o to, że nie zachował warunków bezpieczeństwa określonych w przepisach szczegółowych i z zajmowanego przez siebie stanowiska oddał strzał ze sztucera wzdłuż linii myśliwych w kierunku biegnącego dzika, który znajdował się w miocie w odległości większej niż 40 metrów. Zgodnie z zasadami, pomimo nie oddania przez Apolinarego M. dwóch niecelnych strzałów oraz braku wyraźnego zasygnalizowania przez tegoż myśliwego rezygnacji z oddania strzałów, nieumyślnie postrzelił swojego kolegę w okolice prawego uda.
Spowodowało to rozerwanie tętnicy i żyły podkolanowej w wyniku czego 58-latek wykrwawił się na śmierć. Prokuratura twierdzi, że Tomasz R. powinien i mógł przewidzieć skutki swojego działania. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz R. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia w tej sprawie. Mężczyzna tłumaczył, że nie zaprzecza iż postrzelił Apolinarego M. Zapewniał jednak, iż nie naruszył żadnej z reguł polowania, a pocisk który trafił 58-latka musiał być rykoszetem. Zeznania świadków jak też przeprowadzona analiza balistyczna wskazują jednak, że tłumaczenia oskarżonego nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Tomaszowi R. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112)
2016-11-23 19:16:27
karma ?
Klawoooo. Dwóch zwyrodnialców mniej. Dobrze, że Bronek nie siedzi na tronie bo zaraz by jednego z nich ułaskawił.
Pawlak z Kargulem już dawno ostrzegali przed takimi praktykami.
akurat ten Apolinary M. to młody chłop był..ale żeby mieć hobby w postaci zabijania… no coz :/
Jak na polowanie gdzie uczestniczyło 30 osób, jeden zabity (choć nie dzik) to słaby wynik
Ale jak twierdzą tu co mądrzejsze małolaty, każdemu się może przydarzyć.
W mojej rodzinie nie, bo u nas nie mamy „pasji” zabijania, ani zwierząt, ani bydląt.
Smacznego schabowego hipokryto pitolony
Po komentarzach widać, że myśliwi mają coraz więcej wrogów i to mnie cieszy!!!! Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zabijania zwierząt dla zabawy. Pijackie imprezy zakrapiane wódką i rozkosz na widok konających zwierząt,to nie jest normalne. Przepraszam, szkoda mi tego pana , ale wielkiej różnicy między śmiercią zwierzęcia a człowieka nie widzę, każdy tak samo chce żyć.
Przypomnij sobie swoje słowa jedząc kanapkę z szynką albo kurczaka:) Jest to sport a zwierzęta zabite w ten sposób są spożytkowane w celach spożywczych a że w ramach sportu to tak samo jak w ubojniach w celach komercyjnych.
to dlatego ja i wielu innych jemy coraz mniej mięska
W opisanym przypadku sprawdziło się powiedzenie: „Kto czym wojuje, od tego ginie”.
Można jeszcze pokombinować z innym: „Zabijał wilk razy kilka, aż zabito i wilka”.
Płakać nie będę
Jesteście niedouczeni..
Kto z Was miał styczność z myślistwem? Taką bezpośrednią. Nie z gazet, filmów, reportaży w tv czy facebooku. No ilu komentujących?
Czy jesteście świadomi, że polowania (takie z bronią w lesie, bądź czekanie na ambonie myśliwskiej) to jakies 40 % czasu zwiazanego z myślistwem? Reszta to prace inwentaryzacyjne, dokarmianie, szacowanie, zabezpieczanie plonów, itp. Są jeszcze prace administracyjne w kole, ale to oddzielna bajka.
Poza tym w obecnych czasach dzik to szkodnik! Pogłowie w ciągu ostatnich lat ciągle rośnie. Pomyślcie jak wyglądałyby plony rolników, ogródki działkowe, parki i place zabaw w mieście gdyby nie regulowac ich poglowia?
Czytam te komentarze i nasuwa mi się jedno, brzydkie słowo na D.
Pozdrawiam. Nie myśliwy.
Największym szkodnikiem w dzisiejszych czasach jest człowiek! 40% czasu to polowania, czyli prawie połowa????
Człowieku zrozum przyroda poradzi sobie bez myśliwych, myśliwi po to dokarmiają zwierzęta żeby mieć do czego strzelać. Nie pitolcie o kotletach bo dla mnie ubój w rzeźni to nie to samo co strzelanie dla zabawy/sportu.
Wszystkim przeciwnikom myślistwa życzę:
-smacznego mięsa na talerzu – bynajmniej nie tego zdrowego z lasu tylko z „hodowli”
-co rusz dzika przed maską i kozła na szybie
-pomocy ze strony zwierząt w pracach rolnych
pozdrawiam heretyków !
Dziękujemy za życzenia! A co z pijanymi , którzy wyłażą na drogę, chodzą kraść na ogródki działkowe, wg Twojego toku rozumowania, rozwiązanie jest tylko jedno!
nie napisałaś że na talerz się kładą, poza tym nie ja tylko Ty porównujesz innych i zarazem siebie ze zwierzętami a jeśli już chcesz wiedzieć jaki jest mój światopogląd na takie zachowania to tych co wychodzą na drogę stwarzając zagrożenie w stanie nietrzeźwości (czyli nie powinni pić bo alkohol jest dla ludzi mądrych), kradną, dewastują i wsiadają za kierownice ABY ZABIJAĆ po pijanemu innych ludzi używałbym do przystrzelania broni…