– Zajechałem mu drogę i jego jazda się zakończyła. Po raz kolejny w tym miesiącu zatrzymał pijanego kierowcę
16:08 22-09-2017 | Autor: redakcja
Kilkukrotnie już opisywaliśmy przypadki, kiedy to Karol Opoka zatrzymywał kierowców, którzy jadąc po pijanemu zagrażali innym uczestnikom ruchu drogowego. W czwartek wieczorem po raz kolejny postanowił działać, widząc poruszającego się całą szerokością al. Kraśnickiej motorowerzystę.
-Wyjechał z uliczki koło Selgrosa, od razu zajął lewy pas jezdni i zaczął kierować się w stronę centrum. Po chwili przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, na kolejnym sygnalizacja świetlna również nie miała dla niego znaczenia. Do tego nie dało się go wyprzedzić, gdyż „nosiło” go po obu pasach – relacjonował nam nasz czytelnik.
W końcu w rejonie szpitala Panu Karolowi udało się zajechać mu drogę i zmusić mężczyznę do zatrzymania. Jednocześnie powiadomił o wszystkim policję.
– Badanie alkomatem wykazało, że 52-letni mieszkaniec gminy Poniatowa, miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Policjanci sporządzili wniosek do sądu o jego ukaranie – tłumaczyła nam Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Mężczyzna był już kolejnym, w tym trzecim w ciągu ostatniego miesiąca, pijanym kierowcą zatrzymanym przez Karola Opokę. Nie tak dawno na ul. Nałęczowskiej w Lublinie zwrócił uwagę na kierowcę mercedesa, któremu głowa opadała coraz niżej. Na odcinku, gdzie ulica jest przebudowywana, zajechał mu drogę i zabrał kluczyki. Mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Jednak nie tylko pijanych kierowców przyszło zatrzymywać naszemu czytelnikowi. Kilka lat temu, gdy wracał do domu, na poboczu drogi zauważył, jak mężczyzna usiłował zgwałcić kobietę. Przyciskał ją do ziemi, dusił, oraz bił metalowym prętem. Błagająca o pomoc kobieta miała już podartą odzież i bieliznę. Zastosował wtedy fortel, wskazujący iż ma broń palną. Na napastniku, nie zrobiło to jednak żadnego wrażenia. Wtedy obezwładnił gwałciciela a następnie oddał w ręce policjantów.
(fot. lublin112)
2017-09-22 16:01:45

Medal na Pana Karola. Takie zachowanie należy chwalić i pokazywać za wzór.
Barwo ty…
Jeśli 3 pijanych zatrzymał to ma dobrego czuja i dobry z niego obserwator. Ciekawe tylko, ilu kierowców Pan Karol również zatrzymał i okazało się że są trzeźwi. Aby się nie rozszalał bo na światłach w co trzecim aucie będzie kluczyki zabierał 🙂 (oczywiście żarcik Panie Karolu). Postawa godna naśladowania.
Jak smutna jest tan Polska i Polacy… Co sie z was zrobiło? Wszyscy chcecie byc twórcami i egzekutorami prawa jednoczesnie. chcecie byc policjantami ,nie będąc nimi…Boicie sie wszystkiego i wszystkich udając jednoczesnie chojraków….Wstyd mi ,ze z was sie wywodzę!
„Wstyd mi ,ze z was sie wywodzę!” – hmm, z Nas?? tzn.?? przyznać się kto go spłodził (tzn od kogo się wywodzi…:) ) Może przestudiuj dogłębnie swoje drzewo genealogiczne i nie będziesz musiał się wstydzić, bo jesteś np. cyganem, żydem, ukraińcem itd. polecam ci zerknąć na film „Cud purymowy” i zbadać korzenie, może akutar uwolnisz się od tego wstydu niePOLAKU
pewnie dzwonił na policje podczas jazdy samochodem:) Mandat……..!
Twoja opinia jest tylko wytworem twojej chorej wyobraźni.
1. Nie każdy sposób telefonowania jest zabroniony podczas prowadzenia pojazdu.
2. Pan Karol działał w stanie wyższej konieczności.
3. Od razu skomentuje 2. punkt: poruszanie się z prędkości światła, z powodu sraczki to nie jest stan wyższej konieczności.
Ma rację tępic
Prawo jazdy na skuter..ech wy redaktory he
Lubelski Zorro :]
Nosił wilk razy kilka…
dobrze mówisz, poniosą i wilka 🙂
Coraz bogatsi ci nasi kierowcy. Piątkę z kieszeni na dzień dobry w sądzie, to i samochód by kupił. Ale na co takiemu samochód i tak już przez parę lat nie zda egzaminu na prawko.
Samojeden robi za cały posterunek, brawo!
Brawo Ty
Jak Tango
Kamil nagrał też tego kierowcę skrzyniowego busa, którego kierowca dostał ataku choroby i rozbił się w Kurowie