Z Lublina do Warszawy w nieco ponad godzinę. Ostatnie odcinki trasy S17 czekają na decyzje urzędników
22:53 18-12-2020 | Autor: redakcja
Firma Strabag złożyła do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Warszawie wnioski o wydanie pozwolenia na użytkowanie dwóch odcinków drogi ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Chodzi o obwodnicę Kołbieli oraz od Kołbieli do węzła Lubelska. Kierowcy poruszają się tymi odcinkami już od wielu tygodni, jednak cały czas warunkowo. Oznacza to m.in. ograniczenie prędkości do 80 km/h.
Kiedy tylko urzędnicy wydadzą pozytywną opinię, a jak przewidują drogowcy ma to nastąpić jeszcze w tym roku, całą trasą od Lublina praktycznie do granic Warszawy będzie można poruszać się z prędkością 120 km/h. Oznacza to, że jadąc zgodnie z przepisami, przejazd do stolicy zajmie godzinę i 15 minut.
Jednak to nie wszystko. Również do końca roku ma nastąpić otwarcie Południowej Obwodnicy Warszawy pomiędzy węzłami Warszawa Wilanów a Lubelska. Dzięki temu dojazd do południowych dzielnic stolicy będzie znacznie szybszy. Obecnie trwają tam ostatnie odbiory, w trakcie jest też procedura uzyskiwania pozwolenia na użytkowanie trasy. Pozytywne opinie wydały już m.in. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i straż pożarna.
(fot. GDDKiA)
Super ! 🙂
W 2002 trasę Lublin Warszawa robiłam w 1,5 godziny…18 lat później zaoszdzedzę 15 minet….Na co te miliardy????
Chyba o 1 w nocy
Chyba do Zakrętu
to chyba na czczo
18 lat starsza, zasuwasz szybciej i jeszcze narzekasz? Narzekanie jest domeną posuniętego wieku.
Pewnie wyborca PO bo nikt przyz drowych zmysłach takiej głupoty nie napisze. co nie robi się dla obrony najbardziej złodziejskiej partii na całej kuli ziemskiej?Ale
Tak w 2002 Lublin Warszawa robiłaś w godzinę 15 chyba we śnie albo samolotem albo Ci się miasta popier…
Na te minety xD
Anka chyba samolotem
Minet to masz na drugie
to kwestia skąd dokąd od momentu minięcia tablicy Lublin i do pierwszej tablicy Warszawa jest to mozliwe sam miałem podobny czas w 1990 r. pojazdem Polonez inaczej nie uwierzę
Żeby tak szybko jechać trzeba mieć nowy samochód . Mój 24 letni mondeo już poniżej 100 na godzinę ma takie wibracje że kierownicy nie można utrzymać a hałas jest taki że nawet rozmawiać nie można. Ale jest więcej wart od tych nowych bo to jest już yungtimer i jego wartość rośnie i to zabójczo rośnie.
Władek!! w jakim tempie mózg ci się lasuje? w zabójczym?
Twój żart i mój żart
W godzinkę trasę można zrobić bez urzędasowej łaski o zwiększeniu limitu na drodze, która musi być jedynie zatwierdzona na papierze – kolejny cyrk.
Nie do końca. Jeżeli nie pozwolenia na użytkowanie to znaczy, że droga jest jeszcze w realizacji lub nie wydano ze względu na błędy budowlane. Więc mogą na niej pojawiać ekipy budowlane poprawiające czy dostawiające znaki, poprawiające bariery metalowe, wzmacniające pobocze, poprawiające oznakowanie poziome. Stąd ograniczenia! Kierowcy powinni sobie z tego zdawać sprawę!
Najedzie się buraków z Warszawy.