Wysiadł pogonić nietrzeźwego pieszego, samochód pojechał dalej, zatrzymując się w rowie
12:24 27-08-2017 | Autor: redakcja
Do nietypowego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 20:30 w podlubelskim Mętowie. Jak nas poinformowano, kierowca wraz z dwójką pasażerów wyjeżdżał z jednej z posesji. Gdy zamierzał wycofać na drogą, jedna z przechodzących obok osób, miała uderzyć ręką w klapę bagażnika.
Po chwili pieszy zaczął jeszcze kopać w pojazd. Kierowca wysiadł do nietrzeźwych mężczyzn, w tym czasie pozostawione bez zabezpieczenia auto pojechało dalej, zatrzymując się tyłem w przydrożnym rowie.
Na miejsce zostali wezwani policjanci, jednak w tym przypadku, niewiele mogli pomóc. Ponieważ pojazd w nic nie uderzył, nie było mowy o kolizji. Sporządzona została więc tylko notatka o zdarzeniu, zaś kierowca, który twierdzi że to pieszy jest winien zdarzenia, będzie musiał żądać od niego rekompensaty za uszkodzone auto, na drodze cywilnej.



A kto miał reczny zaciągnąć, pijany pieszy ??
Kierowca pozostawiając auto niezabezpieczone przed stoczeniem stworzył zagrożenia dla pasażerów i innych uczestników ruchu i niech się cieszy że mandatu nie dostał…! Dodatkowo wyjeżdżając z posesji (i to tyłem) włączał się do ruchu i ma ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu w tym pieszym! Moim zdaniem pieszy nie bez powodu walnął ręką w klapę (nie mając klaksonu) ostrzegł kierowcę przed przejechaniem pieszych… A że nerwowy to wyskoczył jak oparzony bo ktoś śmiał dotknąć jego cacko…
Nie dostał mandatu bo go nie przyjął, jest wniosek do sądu
Nie wyjeżdżał z posesji, tylko stał i czekał, nie stwarzając żadnego zagrożenia, prawidłowo dając pierwszeństwo
pieszym i do tego pijanym. I właśnie bez powodu pijany kopnął i walił w auto.
jakoś trudno uwierzyć że coś się dzieje „bez powodu”… „stał sobie na podjeździe i nagle „bez powodu” został „skopany” przez pijaka… Twoja wersja nie trzyma się kupy.. zdecyduj się „świadku” czy „stał” (stać w domyśle zgaszony silnik czyli parkował..) czy jednak wyjeżdżał tak jak to jasno jest opisane z w art…
..ponadto na atak agresji reaguje się telefonem na policję a nie rżnięcie cwaniaka „startowanie” do chlejusów… przy okazji nie zaciągając „ręcznego”… Cwaniaka przerosła sytuacja i „poooliiiiicjaaaaa, pooooliiicjaaaaa, ratunku auto mi skopali do rowu”…….
jOOj, taaa… bo policja się zainteresuje twoim pijaczkiem i patrol zdąży przyjechać, zanim awanturnik pójdzie w nieznane. Na takie zgłoszenia policja nie reaguje, bo „ma wiele innych zgłoszeń”, a poza tym to niska szkodliwość czynu, więc nie warto wysyłać samochodu do zdarzenia, które wynika zapewne z nadgorliwości wzywającego… Pijak pójdzie dalej, a tak trzeba byłoby się z nim szarpać, auto nie daj Boże pobrudzi…
Kretyn kierowca saaba.
Teraz ten pusty baniak odpowie za pozostawienie niezabezpieczonego samochodu. I pewnie jeszcze sam wezwał policję 🙂 Chciał wyskoczyć z gębą jak niejeden tępy cwaniaczek na skrzyżowaniu a tu karma szybko wróciła.
Pewnie jak by nie stuknął mu w tą klapę to by dzisiaj odpowiadał za niezachowanie ostrożności podczas cofania i najechanie na pieszego .Kierowca z niego jak z koziej d.. wentyl, wyskoczył idiota i ręcznego nie zaciągnął a teraz szuka frajera żeby sobie szkody pokryć. Ciekawe co by się stało i kto za to by odpowiadał jak by samochód stoczył sie w inne auto albo przystanek autobusowy ? Niestety ale za gapiostwo i głupotę beceluje się z własnej kieszeni
jaki sąd? no chyba , że mu gmerał po lewarku.
Po co sąd , sebix z saaba , a myślałem że tymi autami jeżdżą ludzie rozsądni
Na jego miejscu nie zglaszalbym sprawy do sądu. 🙂
Po pierwsze, informacja podana na lublin112 nie jest rzetelna i wiarygodna – byłam na miejscu – widziałam zdarzenie. Po drugie za całe zdarzenie na 100% odpowie osoba, która rozpoczęła całe zajście, która kopała w samochód !!!! będąc kompletnie pijana! Sami znawcy prawa wypowiadają się na tym portalu, przeważnie nie mając o nim zielonego pojęcia! A swoją drogą ciekawe czy osoby, które w ten sposób komentują, nie zachowałyby się podobnie jak kierujący Saabem.
W którym miejscu jest nierzetelna?
Myślę,że już wiecie w którym miejscu.
Jakby było coś na rzeczy to byś odpowiedziała. A tak to rzeczywiście wiedzą w którym. W żadnym.
to są dwie różne sprawy ale nie ulega wątpliwości, że to kierowca ma prawidłowo zabezpieczyć pojazd
Niby w jaki sposób pieszy nawet napity ma odpowiadać za głupotę kierownika z saaba. Nie działał mu ręczny? To zabrać kwity za stan auta. I jest sam sobie winny, że starego gruchota do rowu wepchnął.
Zabrać prawo jazdy jak samochodu nie potrafi zatrzymać na wzniesieniu.
A gdzie mamy tu wzniesienie?
Skoro się stoczył to stał na jakimś wzniesieniu. Podstawy logiki…
Na zdjęciach doskonale widać,że tam wzniesienia nie ma. Auto do rowu samo się nie stoczyło,ale napewno nie ze wzniesienia,stało na prostej drodze.
szkoda komentować ,żenada