04/06/2026
690 680 960

Wypalanie traw mogło spowodować straty sięgające 250 tys. zł. Policja ostrzega przed tragicznymi skutkami

Wraz z rozpoczęciem prac polowych, ogrodowych i leśnych rośnie zagrożenie pożarowe. Służby przypominają, że wypalanie traw i pozostałości roślinnych jest w Polsce nielegalne, niszczy środowisko i może prowadzić do bardzo poważnych strat materialnych.

Wraz z nadejściem wiosny wielu mieszkańców rozpoczęło już prace w polach, ogrodach i na terenach leśnych. To okres wzmożonej aktywności, ale jednocześnie czas, w którym rośnie ryzyko pożarów oraz innych niebezpiecznych sytuacji. Policjanci ponownie apelują o rozwagę i przypominają, że wypalanie traw oraz pozostałości roślinnych jest w Polsce surowo zabronione.

Mimo licznych apeli i kampanii informacyjnych wciąż nie brakuje osób, które decydują się na tę niebezpieczną praktykę. Tymczasem skutki wypalania mogą być dramatyczne. Ogień bardzo szybko wymyka się spod kontroli, powoduje pożary, niszczy ekosystemy, a także stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla mienia.

Służby podkreślają, że wiosenne porządki najlepiej prowadzić w sposób bezpieczny dla środowiska, wykorzystując między innymi kompostowanie skoszonej trawy i gałęzi. Wypalanie wierzchniej warstwy gleby prowadzi bowiem do jej wyjałowienia, a powrót terenu do stanu sprzed pożaru może zająć nawet kilka lat.

O tym, jak poważne mogą być skutki takich działań, przekonali się niedawno mieszkańcy gminy Urszulin. To właśnie tam, najprawdopodobniej w wyniku wypalania traw, doszło do pożaru stodoły. Wartość strat oszacowano na 250 tysięcy złotych.

Policja przypomina, że za naruszenie zakazu wypalania traw grożą surowe sankcje. Sprawcy muszą liczyć się z karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywną sięgającą nawet 30 tysięcy złotych. Dodatkowo mogą ponieść inne konsekwencje finansowe, w tym związane z utratą dopłat.

Funkcjonariusze apelują również, by w przypadku zauważenia ognia reagować natychmiast. Każde takie zdarzenie należy jak najszybciej zgłaszać pod numer alarmowy 112 lub 998. Szybka reakcja może zapobiec tragedii i ograniczyć rozmiar strat.

Źródło: Policja Włodawa

Dodaj komentarz