Wypadek z udziałem motocyklisty zakończył się tragicznie. Nie udało się uratować życia młodego mężczyzny
19:02 10-09-2024 | Autor: redakcja
Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia kierowcy motocykla, który uczestniczył w wypadku na ul. Kunickiego w Lublinie. Zdarzenie miało miejsce w sobotę 31 sierpnia około godziny 21:30.
Jak już informowaliśmy, motocyklista poruszał się w kierunku Abramowic. W rejonie skrzyżowania z ul. Kraszewskiego drogę zajechał mu kierowca hyundaia. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż mężczyzna jadąc lewym pasem jezdni postanowił skręcić w prawo, na teren stacji paliw. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym prawym pasem motocyklem.
Po zderzeniu motocyklista upadł na jezdnię po czym uderzył jeszcze w słup i znak drogowy. Młody mężczyzna w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Wczoraj po południu lekarze poinformowali o jego śmierci. Funkcjonariusze drogówki cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie tego, tragicznego w skutkach wypadku.





Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych, chłopaka.
Karać takich oszołomów co nie patrzą w lusterka i jak z lewego pasa skręcać w prawo?! Usiłowanie zabójstwa! Minimum powinien usłyszeć!
Ciekawe jak go ukażą ale nie spodziewam się surowego wyroku. Policja nawet za jazdę pod prąd na ekspresówce nie zabiera prawa jazdy. Trzeba w końcu skupić się na tych kierowcach którzy nie wiedzą co robią za kierownicą i wcale nie trzeba szybko jechać aby kogoś pozbawić życia. Teraz jest taki problem ze wszyscy mają prawo jazdy ale już niewielu potrafi jeździć, myśleć,przewidywac.
Policja może zatrzymać prawo jazdy za wykroczenie, które rażąco narusza przepisy ruchu drogowego, ale ostateczną decyzję podejmuje sąd. Niestety najczęściej sąd prawo jazdy oddaje i delikwent dalej może jeździć „pod prąd” i śmiać się policjantom w oczy.
I tych surowo karać którzy nie używają kierunkowskazów zgodnie z rozumem i przepisami
Podjął decyzję że zostaje tam, chyba z kimś rozmawiał pod drugiej stronie.
Kto po Polskich drogach jeździ to w cyrku się nie śmieje.
Wolno ale z wypadkiem.
Standardowo, facecik w damskim samochodzie, lewopasowiec dla którego prawy pas to ława, jadący zawsze mniej niż ograniczenie dla którego lusterka to boczne to nieużywane dodatki.
Na wielu ulicach prawy pas przypomina asfaltowaną polną drogę i ten pas powinien być tylko dla furmanek. Dlatego większość kierowców unika jazdy po prawym pasie. To jest wizerunek europejskiej stolicy kultury hehehe.
Prawda! Sam ostatnio zacząłem jeździć lewym pasem bo szkoda zawieszenia. Naprawy auta kosztują.
ja jeżdżę jak chcę i gdzie chcę, ale do uja zważam zawsze na wszelakich innych użytkowników dróg !!! i to powinien być wyznacznik a nie to czy ja jadę tak czy siak.
A naprawy roweru to mniej kosztują? Pewnie od rowerzystów wymagasz, żeby jechali po dziurach.
Kolejny z tych co jeżdżą szybko ale bezpiecznie? Pewnie winny jak zwykle pieszy
Franiu, skoro w Choroszczy dali ci dostęp do internetu, powinni też dać kogoś kto nauczy cię czytać ze zrozumieniem.
No tak. Jeden ślepy, drugi rozpędzony, i tragedia gotowa.
Motocykl dość daleko leży od miejsca zderzenia…
ile miał lat?
ciekawe ile ciął tym motorem?
To wygląda na jakieś 125. Po tych dziurach max 80.